Twórca moda Last Escape do Resident Evil 3 Remake chce jak najbardziej zbliżyć grę do pierwowzoru, przywracając wszystko to, czego zabrakło w odświeżonej wersji gry z 2020 roku.
Dalsza część tekstu pod materiałem video
Resident Evil 3 Remake wreszcie taki, jaki być powinien
Resident Evil 3 Remake Last Escape to modyfikacja, która ma na celu przywrócenie do gry rzeczy, które zespół deweloperski porzucił podczas tworzenia nowej iteracji trzeciej części kultowej serii survival horrorów. Projekt ma na celu także dodanie mechanik i lokacji, których w remake’u zabrakło, jak np. system zapisów oparty na taśmach barwiących czy przywrócenie takich miejsc jak Wieża Zegarowa lub Park. Twórca moda na oficjalnym kanale modyfikacji na YouTube dzieli się postępami prac oraz tak wspomina o swoim projekcie:
„Modyfikacja opiera się na kompletnym przerobieniu i rozbudowaniu Resident Evil 3 Remake. Przywracam w niej wyciętą zawartość i dodaję nowe lokacje tym samym poszerzając miasto. Inspirując się pierwowzorem przeprojektowuję też podstawowe systemy rozgrywki tak, by stworzyć znacznie mroczniejsze doświadczenie, opierające się w głównej mierze na przetrwaniu.”
Sama lista zmian wprowadzona przez modyfikację prezentuje się naprawdę imponująco:
- Nowe lokacje do zwiedzania (Uptown, Wieża Zegarowa, Park, opuszczona fabryka, cmentarz, komisariat policji i więcej)
- Rozszerzone i przebudowane układy poziomów
- Nowe spotkania i potyczki z Nemesisem
- Przeprojektowane rozmieszczenie przedmiotów
- Nowe zagadki i mechaniki
- Przerobiony system tworzenia przedmiotów, w tym nowe typy prochu strzelniczego
- System zapisu gry oparty na taśmach barwiących
Patrząc na tę listę trudno nie odnieść wrażenia, że większość rzeczy z rozpiski powinna znaleźć się w podstawowej wersji gry. Decyzja o ich usunięciu lub potraktowania po macoszemu była głównym powodem niezadowolenia fanów tym konkretnym odświeżeniem Resident Evil. Nie zmienia to jednak faktu, że mimo tych kontrowersyjnych zmian remake trzeciej części wciąż sprzedaje się znakomicie. I nie dziwota, bo sam chętnie do niego wracam – głównie dlatego, że choć produkcja ta jest do bólu krótka, zawsze kupuje mnie atmosferą, płynnością rozgrywki i zapierającym dech w piersiach tempem akcji. Co nie zmienia faktu, że z chęcią przyjrzę się modyfikacji, gdy ta w końcu ujrzy światło dzienne. Niestety, jak to zwykle bywa w przypadku modów projekt nie ma wyznaczonej dokładnej daty ukończenia. Postępy prac nad modyfikacją możecie zobaczyć na poniższych filmikach:



Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.
