<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Manga | Pograne</title>
	<atom:link href="https://pograne.eu/category/kultura/manga/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://pograne.eu/category/kultura/manga/</link>
	<description>Wirtualna rozrywka dla każdego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 12 Jun 2026 21:03:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://pograne.eu/wp-content/uploads/2020/07/cropped-favicon-96x96-2-32x32.png</url>
	<title>Manga | Pograne</title>
	<link>https://pograne.eu/category/kultura/manga/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">176672388</site>	<item>
		<title>Jujutsu Kaisen: Modulo – Wielki finał i tajemnicza postać</title>
		<link>https://pograne.eu/jujutsu-kaisen-modulo-wielki-final-i-tajemnicza-postac/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marcin Ćwiek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Apr 2026 15:13:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Manga]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pograne.eu/?p=75162</guid>

					<description><![CDATA[<p>To wielki dzień dla fanów klątw. Podczas wczorajszego wydarzenia Jump Press, Shueisha oficjalnie potwierdziła, że Jujutsu Kaisen: Modulo otrzyma dodatkowy rozdział, który domknie historię w nadchodzącym, trzecim tomie mangi. Seria,...</p>
<div class="more-link-wrapper"><a class="more-link" href="https://pograne.eu/jujutsu-kaisen-modulo-wielki-final-i-tajemnicza-postac/"><span class="more-text">Czytaj dalej</span></a></div>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/jujutsu-kaisen-modulo-wielki-final-i-tajemnicza-postac/">Jujutsu Kaisen: Modulo – Wielki finał i tajemnicza postać</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>To wielki dzień dla fanów klątw. Podczas wczorajszego wydarzenia <b>Jump Press</b>, <b>Shueisha</b> oficjalnie potwierdziła, że <i>Jujutsu Kaisen: Modulo</i> otrzyma dodatkowy rozdział, który domknie historię w nadchodzącym, trzecim tomie mangi. Seria, będąca kontynuacją hitu Gege Akutamiego, bije w 2026 roku rekordy popularności, a wieści o nowej zawartości tylko podgrzały atmosferę wokół finału.<span id="more-75162"></span></p>
<h2>Jujutsu Kaisen: Modulo – Tom 3 z niespodzianką dla fanów</h2>
<p>Finałowy, trzeci tom mangi <i>Jujutsu Kaisen: Modulo</i> nie tylko otrzyma nową okładkę z Crossem i Maru, ale zostanie wzbogacony o zupełnie nowy, dodatkowy rozdział. Zgodnie z tradycją <b>Weekly Shonen Jump</b>, Akutami i Iwasaki zdecydowali się na epilog (lub prolog, zależnie od perspektywy), który rzuci nowe światło na losy bohaterów. Japońska premiera tomu zaplanowana jest już na 1 maja 2026 roku. Czytelnicy wydań anglojęzycznych od <b>Viz Media</b> będą musieli jeszcze uzbroić się w cierpliwość, gdyż data zachodniej premiery nie została jeszcze potwierdzona.</p>
<p><center></p>
<blockquote class="twitter-tweet">
<p lang="ja" dir="ltr">【『<a href="https://twitter.com/hashtag/%E5%91%AA%E8%A1%93%E5%BB%BB%E6%88%A6?src=hash&ref_src=twsrc%5Etfw">#呪術廻戦</a>≡』3巻書影初公開‼️】</p>
<p>『呪術廻戦』近未来スピンオフ🌏💫<br />コミックス最終3巻は5月1日（金）発売！</p>
<p>表紙を飾るのはマルとクロス✨</p>
<p>発売をお楽しみに！<a href="https://twitter.com/hashtag/Jujutsukaisen?src=hash&ref_src=twsrc%5Etfw">#Jujutsukaisen</a> <a href="https://twitter.com/hashtag/%E5%91%AA%E8%A1%93%E3%83%A2%E3%82%B8%E3%83%A5%E3%83%AD?src=hash&ref_src=twsrc%5Etfw">#呪術モジュロ</a> <a href="https://t.co/6g1EJvHuyi">pic.twitter.com/6g1EJvHuyi</a></p>
<p>— 呪術廻戦【公式】 (@jujutsu_PR) <a href="https://twitter.com/jujutsu_PR/status/2045880348123550135?ref_src=twsrc%5Etfw">April 19, 2026</a></p></blockquote>
<p> <script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script></center></p>
<h2>Powrót legend i tajemniczy gość</h2>
<p>Nowy rozdział ma pełnić funkcję pomostu między wydarzeniami z serii. Skupi się on na kluczowych postaciach: Yuce i Tsurugim Okkotsu (wnukach Yuty), Crossie oraz Maru. Nie zabraknie też antagonistów – Dabury i jego siostry Spejo. To jednak nie wszystko, co przygotowali twórcy:</p>
<ul>
<li>Występ Yuji Itadoriego: Poprzedni protagonista serii powróci na karty mangi, co zawsze budzi ogromne emocje.</li>
<li>Tajemnicza postać: Oficjalny komunikat <b>Jump Press</b> wspomina o bonusowej mandze prezentującej „tę postać”, która nigdy wcześniej nie pojawiła się w <i>Modulo</i>. Fani spekulują, że może chodzić o Iori Okkotsu lub legendarnego Megumiego Fushiguro, o którym w sequelu do tej pory było cicho.</li>
<li>Struktura opowieści: Wszystko wskazuje na to, że rozdział będzie kompilacją krótkich historii eksplorujących różne punkty widzenia znanych bohaterów.</li>
</ul>
<h2>Nowe ilustracje i zapowiedź 4. sezonu anime</h2>
<p>Wydarzenie <b>Jump Press</b> było również okazją do zaprezentowania nowych grafik. Gege Akutami przygotował ilustrację nawiązującą do nadchodzącego 4. sezonu anime <i>Jujutsu Kaisen</i>. Skupia się ona na klanie Zenin – widzimy na niej Maki oraz Naoyę, którzy mają zmierzyć się ponownie, a także Megumiego i jego ojca, Tojiego. Z kolei Yuji Iwasaki zaprezentował nowe szkice promujące finałowy tom <i>Modulo</i>.</p>
<hr>
<p>Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na <a href='https://twitter.com/pograneeu' target='_blank' rel='noopener'>X (dawny Twitter)</a>, <a href='https://bsky.app/profile/pograne.eu' rel='noopener' target='_blank'>Bluesky</a>, naszym <a href='https://discord.gg/6xxVYWs' target='_blank' rel='noopener'>Discordzie</a>, <a href='https://www.reddit.com/r/pograneeu/' rel='noopener' target='_blank'>Redditcie</a> lub <a href='https://pol.social/@pograneeu' target='_blank' rel='noopener'>Fediverse</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/jujutsu-kaisen-modulo-wielki-final-i-tajemnicza-postac/">Jujutsu Kaisen: Modulo – Wielki finał i tajemnicza postać</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">75162</post-id>	</item>
		<item>
		<title>40 lat Dragon Ball. Historia, która wychowała całe pokolenie</title>
		<link>https://pograne.eu/40-lat-dragon-ball-historia-ktora-wychowala-cale-pokolenie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marcin Ćwiek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Feb 2026 13:03:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Manga]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Seriale]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pograne.eu/?p=73057</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czterdzieści lat temu, 26 lutego 1986 roku, w ramówce japońskiej stacji Fuji TV zadebiutował pierwszy odcinek Dragon Ball. Dla mnie ta data jest bardziej symbolem niż wspomnieniem – nie siedziałem...</p>
<div class="more-link-wrapper"><a class="more-link" href="https://pograne.eu/40-lat-dragon-ball-historia-ktora-wychowala-cale-pokolenie/"><span class="more-text">Czytaj dalej</span></a></div>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/40-lat-dragon-ball-historia-ktora-wychowala-cale-pokolenie/">40 lat Dragon Ball. Historia, która wychowała całe pokolenie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czterdzieści lat temu, 26 lutego 1986 roku, w ramówce japońskiej stacji <b>Fuji TV</b> zadebiutował pierwszy odcinek <i>Dragon Ball</i>. Dla mnie ta data jest bardziej symbolem niż wspomnieniem – nie siedziałem wtedy przed telewizorem w Tokio. Moje spotkanie z młodym Goku przyszło znacznie później, za sprawą <b>RTL7</b>, które pod koniec lat 90. otworzyło dla wielu z nas drzwi do świata anime. I choć minęły dekady, trudno oprzeć się wrażeniu, że była to jedna z tych historii, które realnie zmieniły krajobraz popkultury w Polsce.<span id="more-73057"></span></p>
<h2>Produkcja pod presją i narodziny fenomenu</h2>
<p>Za produkcję odpowiadało <b>Toei Animation</b>, studio, które w latach 80. miało już ogromne doświadczenie w serialach telewizyjnych. Proces powstawania odcinków był jednak intensywny — napięte harmonogramy, presja popularności mangi publikowanej w <b>Weekly Shōnen Jump</b> i konieczność utrzymania stałej emisji sprawiały, że jakość animacji bywała nierówna. Zdarzały się uproszczenia, statyczne kadry, powtórzenia ujęć. A jednak w kluczowych momentach — podczas finałów turniejów sztuk walki czy pierwszych wielkich starć — animacja potrafiła eksplodować energią.</p>

	<div class="shortcode-block-link" style="border: 2px solid #1e90ff; padding: 10px; margin: 20px 0; position: relative; border-radius: 5px; text-align: center;">
        <div style="background-color: #1e90ff; color: white; padding: 5px 10px; font-weight: bold; border-radius: 5px; position: absolute; top: -20px; left: 10px;">
            Przeczytaj także
        </div>
        <p style="margin: 0; padding: 10px 0; font-family: Roboto, sans-serif; font-weight: bold; font-size: 18px; line-height: 1.5;">
            <a href="https://pograne.eu/genkidamatsuri-jak-dragon-ball-swietowal-40-lecie/"style="color: #1e90ff; text-decoration: none;">Genkidamatsuri – jak Dragon Ball świętował 40-lecie</a>
        </p>
        <style>
            @media (max-width: 768px) {
                .shortcode-block-link {
                    margin: 50px 0 !important; /* Zwiększamy margines nad całym blokiem */
                    padding: 20px !important;
                    border-radius: 8px !important;
                }
                .shortcode-block-link p {
                    padding: 15px 0 !important;
                }
                .shortcode-block-link div {
                    padding: 10px !important;
                    top: -30px !important;
                }
            }
        </style>
    </div>
<h2>Emisja i popularność w Polsce</h2>
<p>Choć <i>Dragon Ball</i> zadebiutował w Japonii w 1986 roku, w Polsce seria pojawiła się dopiero jesienią 1998 roku na antenie <b>RTL7</b>, w porannych i popołudniowych pasmach animacji. Pierwsze odcinki z polskim lektorem, nakładanym na francuski dubbing, miały swoją premierę 1 października 1999 roku. Wtedy młodzi widzowie po raz pierwszy mogli śledzić przygody <b>Goku</b> i poszukiwania <i>Smoczych Kul</i> w języku zrozumiałym dla siebie. Emitowano całą pierwszą serię, czyli 153 odcinki, które stopniowo zdobywały coraz większą popularność wśród dzieci i nastolatków.</p>
<p><iframe title="Dragon Ball : le générique d&#039;Ariane (Clip officiel)" width="1140" height="641" src="https://www.youtube.com/embed/usb0Gxh6QRo?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<p>W miarę jak ramówka <b>RTL7</b> rozwijała się o kolejne tytuły anime, <i>Dragon Ball</i> stał się jednym z najważniejszych programów stacji dla młodej widowni. Seria była wielokrotnie powtarzana w latach 1999–2003, a sukces „małego” <i>Dragon Balla</i> otworzył drogę do emisji kolejnych serii: <i>Dragon Ball Z</i> i <i>Dragon Ball GT</i>, które jeszcze bardziej ugruntowały markę w świadomości polskich fanów.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_12.webp"><img fetchpriority="high" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_12.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73072" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_12.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_12-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_12-768x461.webp 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Dziś wiele osób wspomina tamten okres jako czas, kiedy anime nie było jeszcze powszechne w polskiej telewizji. Popołudnia planowano pod odcinki <i>Dragon Balla</i>, a rozmowy w szkole czy w domu krążyły wokół tego, kto wygrał walkę, jakie <i>Smocze Kule</i> zostały już odnalezione i kim są nowi przeciwnicy. Dla wielu widzów <i>Dragon Ball</i> nie był jedynie serialem akcji – stał się społecznym fenomenem, który na stałe zapisał się w pamięci dzieciaków jako jedno z najważniejszych anime ich młodości.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_13.webp"><img decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_13.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73073" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_13.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_13-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_13-768x461.webp 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<h2>Akira Toriyama i komediowe korzenie serii</h2>
<p>Za wszystkim stał <b>Akira Toriyama</b> – twórca mangi publikowanej od 1984 roku w magazynie <b>Weekly Shōnen Jump</b>. Zanim jednak Goku wyruszył na poszukiwanie smoczych kul, Toriyama był już znany dzięki komediowej serii <i>Dr. Slump</i>. I to właśnie ta lekkość, absurdalny humor i talent do projektowania charakterystycznych postaci stały się fundamentem pierwszego <i>Dragon Ball</i>. Anime, wyprodukowane przez <b>Toei Animation</b>, początkowo było bardziej baśniową przygodą niż widowiskiem pełnym eksplozji energii.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/03/Akira-Toriyama-Pozegnanie-4.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/03/Akira-Toriyama-Pozegnanie-4.webp" alt="Akira Toriyama podczas pracy i strona mangi Dragon Ball" width="1000" height="500" class="alignnone size-full wp-image-41570" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/03/Akira-Toriyama-Pozegnanie-4.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/03/Akira-Toriyama-Pozegnanie-4-300x150.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/03/Akira-Toriyama-Pozegnanie-4-768x384.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<h2>Inspiracje: od „Wędrówki na Zachód” po kino kung-fu</h2>
<p>Inspiracje sięgały dużo dalej niż typowe historie o wojownikach. Rdzeniem opowieści była klasyczna chińska powieść „Wędrówka na Zachód”, a sam Son Goku był luźno inspirowany postacią Sun Wukonga – Małpiego Króla. Do tego kino kung-fu z lat 70., fascynacja sztukami walki i zamiłowanie Toriyamy do slapstickowego humoru. Ta mieszanka sprawiła, że pierwsza seria, czyli <i>Dragon Ball</i>, balansowała między komedią, romansem drogi i turniejową rywalizacją.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_1.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_1.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73058" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_1.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_1-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_1-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<h2>Humor i charakter postaci</h2>
<p>Jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów <i>Dragon Ball</i> jest wyjątkowy balans między przygodą a komedią, który stworzył <b>Akira Toriyama</b>. Absurdalne sytuacje <b>Goku</b> i <b>Bulma</b> – jak przypadkowe eksplozje w laboratorium, próby złapania smoków czy szalone pomysły podróżników – nadają serii lekkość i energię, dzięki czemu nawet niegroźne starcia stają się zabawne.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_17.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_17.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73077" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_17.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_17-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_17-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Postacie poboczne również wnoszą humorystyczny wymiar. <b>Yamcha</b> często wpada w groteskowe tarapaty, a jego niezręczne zachowania kontrastują z heroicznymi czynami reszty drużyny. <b>Puar</b>, zmieniający kształty kotek, dodaje scenom fantastycznego absurdu, a jego przyjaźń z <b>Yamchą</b> tworzy dynamiczne, komediowe duo. Nawet rywale, jak na przykład <b>Oolong</b> czy <b>Pilaf</b>, wprowadzają humor przez przesadzone ambicje i niezdarne plany.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_14.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_14.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73074" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_14.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_14-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_14-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p><b>Toriyama</b> mistrzowsko łączył komedię z dramatyzmem – w jednej scenie bohaterowie śmieją się lub wpadają w zabawne tarapaty, a w następnej muszą stawić czoła poważnemu zagrożeniu lub wziąć udział w epickiej walce. Ten charakterystyczny miks humoru, slapsticku i przygody wyróżnia <i>Dragon Ball</i> spośród typowych shōnenów, gdzie fabuła często bywała stricte poważna. Dzięki temu seria nie tylko bawiła, ale też wciągała emocjonalnie, tworząc świat pełen życia, energii i nieprzewidywalnych zwrotów akcji.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_15.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_15.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73075" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_15.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_15-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_15-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<h2>Fillery, eskalacja mocy i narodziny <i>Dragon Ball Z</i></h2>
<p>Kulisy produkcji też są fascynujące, bo pokazują, jak ogromnym i wymagającym przedsięwzięciem było tworzenie cotygodniowego anime w latach 80. Serial emitowany w <b>Fuji TV</b> musiał utrzymywać stałe tempo, podczas gdy manga <b>Akiry Toriyamy</b> w <b>Weekly Shōnen Jump</b> wciąż była w trakcie publikacji. Naturalną konsekwencją było to, że animacja zaczęła doganiać papierowy pierwowzór. Twórcy znaleźli się więc w sytuacji, w której nie mogli wyprzedzić mangi, ale też nie mogli zatrzymać emisji.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_2.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_2.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73059" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_2.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_2-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_2-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>To właśnie wtedy narodziła się praktyka tworzenia odcinków wypełniających, czyli fillerów. Część z nich była lekkimi, humorystycznymi epizodami pobocznymi, inne próbowały rozbudowywać świat przedstawiony o dodatkowe treningi, starcia czy retrospekcje. W pierwotnym <i>Dragon Ball</i> nie było ich jeszcze aż tak wiele, ale prawdziwy rozmach zyskały dopiero w <i>Dragon Ball Z</i>, gdzie potrafiły rozciągać pojedyncze starcia do granic wytrzymałości widza.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_3.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_3.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73060" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_3.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_3-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_3-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<h2>Legendarny „ładowanie ataku” i jego magia</h2>
<p>Najbardziej symbolicznym przykładem stało się legendarne „ładowanie ataku” — przeciągane spojrzenia, drżąca ziemia, unoszące się kamienie i bohaterowie krzyczący przez kilka minut, zanim padł decydujący cios. Z perspektywy produkcyjnej była to sprytna metoda oszczędzania zasobów: statyczne kadry, powtarzalne animacje energii i wydłużone reakcje postaci pozwalały zyskać czas. Z perspektywy widza? To było budowanie napięcia do granic absurdu — ale właśnie ten absurd stał się elementem tożsamości serii.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_4.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_4.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73061" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_4.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_4-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_4-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Warto też pamiętać, że presja była ogromna. <b>Toei Animation</b> pracowało w cyklu niemal fabrycznym, a harmonogramy nie wybaczały opóźnień. Reżyserzy i animatorzy musieli balansować między wiernością mandze a telewizyjną atrakcyjnością. Czasem skutkowało to uproszczeniami w rysunku czy powtórzeniami ujęć, ale w kluczowych momentach – transformacjach, finałach sag, śmierciach bohaterów – studio potrafiło dostarczyć sceny, które na trwałe zapisały się w historii anime.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_5.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_5.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73062" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_5.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_5-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_5-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Paradoks polega na tym, że to, co miało być kompromisem produkcyjnym, stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów marki. Dłużyzny, przeciągane napięcie, kilkuminutowe krzyki i dramatyczne pauzy dziś bywają obiektem żartów, ale jednocześnie są częścią DNA <i>Dragon Ball</i>. Bez nich ta seria prawdopodobnie nie miałaby tego samego ciężaru, tej samej monumentalności i tego samego kulturowego echa, które rozbrzmiewa do dziś.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_6.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_6.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73063" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_6.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_6-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_6-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<h2>Głosy, które stały się ikonami</h2>
<p>Nie sposób mówić o <i>Dragon Ball</i> bez zatrzymania się przy fenomenie <b>Masako Nozawa</b>. Jej interpretacja Goku jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów w historii anime, ale dla polskiego widza ciekawostką jest fakt, że wcześniej wcielała się w postać Gucia w anime <i>Pszczółka Maja</i> — czyli japońsko-niemieckiej koprodukcji <i>Mitsubachi Māya no Bōken</i>, znanej u nas po prostu jako <i>Pszczółka Maja</i>. Ta sama aktorka, która dawała ciepło i lekkość małemu trutniowi, kilka lat później krzyczała „Kamehameha!” z intensywnością, która przeszła do historii. I może właśnie dlatego jej Goku zawsze miał w sobie coś dziecięcego — nawet gdy ratował wszechświat.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_7.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_7.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73064" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_7.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_7-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_7-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Ale Nozawa to tylko część tej układanki. Głos Kuririna należał do <b>Mayumi Tanaka</b> — aktorki, którą świat anime kojarzy dziś przede wszystkim jako Luffy’ego z <i>One Piece</i>. Z kolei mistrza Kame Senina (Roshiego) sportretował <b>Kōhei Miyauchi</b>, weteran japońskiego dubbingu, znany wcześniej m.in. z roli kapitana Harlocka w <i>Uchū Kaizoku Captain Harlock</i>. Te nazwiska pokazują, że <i>Dragon Ball</i> nie było projektem złożonym z anonimowych głosów — to była koncentracja talentu ludzi, którzy współtworzyli fundamenty branży.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_8.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_8.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73065" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_8.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_8-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_8-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<h2>Muzyka i dźwięk – niepowtarzalny klimat</h2>
<p>Nie sposób zapomnieć o warstwie dźwiękowej. Japoński kompozytor <b>Shunsuke Kikuchi</b> stworzył motyw przewodni i efekty dźwiękowe, które dziś uznaje się za klasykę anime. Krzyknięcia „Kamehameha!”, dźwięk latającej energii czy charakterystyczne fanfary przy zwycięstwach bohaterów – wszystko to budowało napięcie i humor. W polskiej wersji lektorskiej efekty te były uproszczone, ale paradoksalnie dzięki temu stały się kultowe i zapamiętane w specyficzny sposób.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_16.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_16.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73076" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_16.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_16-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_16-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<h2>Ewolucja stylu animacji</h2>
<p>Warto też zatrzymać się przy samej animacji. Styl pierwszego <i>Dragon Ball</i> znacząco różni się od późniejszego <i>Dragon Ball Z</i>. W początkowych odcinkach dominowały miękkie linie, bardziej kreskówkowa mimika i jasna, niemal pastelowa paleta barw. Projekty postaci autorstwa <b>Akira Toriyama</b> były proste, zaokrąglone, z wyraźnie komediowym zacięciem — duże oczy, przesadzone reakcje, elastyczna fizyczność. Z czasem kreska stała się ostrzejsza, cienie mocniejsze, a proporcje bardziej muskularne. Ewolucja stylu wizualnego odzwierciedlała dojrzewanie samej historii.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_9.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_9.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73066" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_9.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_9-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_9-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<h2>Wpływ na gatunek shōnen</h2>
<p>Wpływ <i>Dragon Ball</i> na światowe anime jest trudny do przecenienia. Bez tej serii prawdopodobnie nie byłoby takiego kształtu współczesnych shōnenów – transformacje, eskalacja mocy, turniejowe łuki fabularne czy motyw przekraczania własnych granic stały się matrycą dla późniejszych hitów pokroju <i>Naruto</i> czy <i>One Piece</i>. Nawet jeśli nowe produkcje rozwinęły te schematy, to właśnie Toriyama nadał im globalną rozpoznawalność.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_10.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_10.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73068" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_10.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_10-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_10-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<h2>Więcej niż kreskówka</h2>
<p>W Polsce <i>Dragon Ball</i> było czymś więcej niż kreskówką. W czasach ograniczonego dostępu do internetu i niszowej dostępności mangi stanowiło okno na zupełnie inny sposób opowiadania historii. Dla wielu młodych widzów była to pierwsza styczność z japońską kulturą popularną – od charakterystycznej muzyki, przez estetykę, aż po zupełnie inne podejście do przemocy i dramaturgii.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_10.1.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_10.1.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73067" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_10.1.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_10.1-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_10.1-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Czterdzieści lat po premierze trudno patrzeć na tę serię wyłącznie przez pryzmat nostalgii. To fundament współczesnego przemysłu anime, marka, która przetrwała zmiany pokoleniowe i technologiczne, a jednocześnie opowieść zaskakująco prosta: o chłopcu, który chciał być silniejszy, by chronić swoich bliskich i wciąż stawać się lepszą wersją siebie.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_11.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_11.webp" alt="40 lecie Dragon Ball, kadr z animacji" width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-73069" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_11.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_11-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/02/40_lat_Dragon_Ball_Pograne_Felieton_11-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>I może właśnie dlatego – niezależnie od tego, czy ktoś oglądał ją w 1986 roku w Japonii, czy dekadę później na <b>RTL7</b> – ta historia nadal działa. I nadal potrafi wywołać ten sam dreszcz, gdy na ekranie po raz pierwszy rozbrzmiewa motyw przewodni i pojawiają się smocze kule.</p>
<hr>
<p>Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na <a href='https://twitter.com/pograneeu' target='_blank' rel='noopener'>X (dawny Twitter)</a>, <a href='https://bsky.app/profile/pograne.eu' rel='noopener' target='_blank'>Bluesky</a>, naszym <a href='https://discord.gg/6xxVYWs' target='_blank' rel='noopener'>Discordzie</a>, <a href='https://www.reddit.com/r/pograneeu/' rel='noopener' target='_blank'>Redditcie</a> lub <a href='https://pol.social/@pograneeu' target='_blank' rel='noopener'>Fediverse</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/40-lat-dragon-ball-historia-ktora-wychowala-cale-pokolenie/">40 lat Dragon Ball. Historia, która wychowała całe pokolenie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">73057</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Morderstwa w Decagon House. Tom 1 – recenzja mangi. Historia wyspiarskich zbrodni</title>
		<link>https://pograne.eu/morderstwa-w-decagon-house-tom-1-recenzja/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zespół Pograne]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Jan 2026 07:36:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Manga]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pograne.eu/?p=71405</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zabójstwa w odizolowanej scenerii i przy ograniczonym kręgu podejrzanych przyciągają właśnie tym, że sprawca może kryć się wśród potencjalnych ofiar. Specyfika miejsca akcji nadaje takiej historii dodatkowego smaczku, bowiem trudniej...</p>
<div class="more-link-wrapper"><a class="more-link" href="https://pograne.eu/morderstwa-w-decagon-house-tom-1-recenzja/"><span class="more-text">Czytaj dalej</span></a></div>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/morderstwa-w-decagon-house-tom-1-recenzja/">Morderstwa w Decagon House. Tom 1 – recenzja mangi. Historia wyspiarskich zbrodni</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zabójstwa w odizolowanej scenerii i przy ograniczonym kręgu podejrzanych przyciągają właśnie tym, że sprawca może kryć się wśród potencjalnych ofiar. Specyfika miejsca akcji nadaje takiej historii dodatkowego smaczku, bowiem trudniej stamtąd uciec i skontaktować się ze światem zewnętrznym. A jako że uwielbiam ów motyw w popkulturze, nie potrafiłam przejść obojętnie obok mangi „Morderstwa w Decagon House”. Ochoczo zatem sięgnęłam po jej pierwszy tom. <span id="more-71405"></span></p>
<p>Cykl ten stanowi mangową adaptację powieści, której autorem jest Yukito Ayatsuji, odpowiedzialny również za scenariusz komiksowej wersji. Przedstawiona tu historia przybliża czytelnikom perypetie kilkorga studentów i zarazem członków koła miłośników kryminałów. Bohaterowie przypływają na wyspę Tsunojima, gdzie nie działają telefony ani Wi-Fi. Gwoli ścisłości, zamierzają spędzić tydzień pod dachem tytułowego Decagon House, czyli dziesięciokątnego domu, acz szczególnie interesuje ich ulokowana w sąsiedztwie Błękitna Rezydencja. Wprawdzie to obecnie ruiny, lecz grupę fascynuje tragiczny los posiadłości, będącej pół roku wcześniej areną poczwórnego zabójstwa. Sęk w tym, że swoista detektywistyczna zabawa nabiera niebawem śmiertelnie groźnego charakteru, gdyż protagoniści najwyraźniej sami lądują na czyimś celowniku.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/01/morderstwa_decagon_house_t1_rec01.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/01/morderstwa_decagon_house_t1_rec01.webp" alt="Rozłożony tom 1 mangi Morderstwa w Decagon House z widoczną czarno‑białą planszą wnętrza ośmiokątnego domu i dymkiem z polskim tekstem, obok kolorowa ilustracja obsady na osobnej wkładce." width="1024" height="768" class="aligncenter size-full wp-image-71406" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/01/morderstwa_decagon_house_t1_rec01.webp 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/01/morderstwa_decagon_house_t1_rec01-300x225.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/01/morderstwa_decagon_house_t1_rec01-768x576.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<h2>Udane zapoznanie z realiami i bohaterami</h2>
<p>Debiutancki tom z powodzeniem zarysowuje kontekst i rozkłada kluczowe pionki na fabularnej planszy. Nasi żacy, którzy, tak na marginesie, posługują się w swoim kręgu pseudonimami nawiązującymi do konkretnych pisarzy, to zróżnicowane grono. Przykładowo, studiujący prawo Ellery emanuje poczuciem wyższości i snobistycznym podejściem, podczas gdy Carr, też uczęszczający na ten kierunek, wykazuje dużą skłonność do wybuchów, zwłaszcza podpuszczany przez pierwszego z wyżej wymienionych mężczyzn. Początkowa scena spięcia pomiędzy ową dwójką zgrabnie zresztą stawia fundament pod późniejsze konflikty w grupie. A kogo jeszcze mamy w tej ekipie? M.in. Orczy z literaturoznawstwa – cichą, spokojną intelektualistkę czy Poego z medycyny, zapowiadającego się na głos rozsądku <a href="https://pograne.eu/czy-elastyczny-model-nauki-pomaga-utrzymac-motywacje-do-studiowania/">wśród studentów</a>.</p>
<h2>Nie tylko wyspa</h2>
<p>Co istotne, pierwsza odsłona serii zawiera także wątek równoległy, dzięki któremu poznajemy kolejne postacie. Obejmuje on obszerne fragmenty rozgrywające się poza opustoszałymi terenami wyspy. Przed lekturą myślałam, że cała akcja zostanie osadzona na Tsunojimie. I mimo że wpierw zdziwił mnie taki obrót spraw, a nawet przez chwilę poczułam leciutkie ukłucie żalu z tego powodu, szybko odnalazłam się w owej konwencji. Bo partie przenoszące czytelników gdzie indziej nie okazały się pójściem na łatwiznę w celu sztucznego wydłużenia opowieści. Wręcz przeciwnie, elegancko dorzucają kolejne klocki fabularne, czyniąc tę angażującą historię jeszcze bardziej zagadkową. A dotyczą one prywatnego śledztwa prowadzonego przez trzy inne osoby, które urządzają własną burzę mózgów zarówno na temat masakry w Błękitnej Rezydencji, jak też bieżących wydarzeń.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/01/morderstwa_decagon_house_t1_rec02.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/01/morderstwa_decagon_house_t1_rec02.webp" alt="Tom 1 mangi Morderstwa w Decagon House leżący otwarty na drewnianym blacie, po lewej czarno‑białe kadry z domem, po prawej kolorowa ilustracja grupy bohaterów z okładki." width="1024" height="768" class="aligncenter size-full wp-image-71407" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/01/morderstwa_decagon_house_t1_rec02.webp 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/01/morderstwa_decagon_house_t1_rec02-300x225.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/01/morderstwa_decagon_house_t1_rec02-768x576.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<h2>Pierwiastki gatunkowej zabawy</h2>
<p>Tymczasem swoista wiadomość, jaką ktoś zostawia studentom na wyspie w formie enigmatycznych tabliczek, pozwoli odbiorcom być świadkami wystąpienia nerwówek pomiędzy młodymi ludźmi. Pojawią się więc wzajemne oskarżenia, lecz nie zabraknie również przypuszczenia, czy to aby niezbyt smaczny dowcip. A jeszcze nim członkowie kółka poczują oddech zagrożenia na karku, nie omieszkują pożartować, że wyspa jak ulał nadaje się na scenerię dla kryminału. Mało tego, w pewnym momencie padnie w wiadomym gronie uwaga, że postacie o danym nastawieniu często giną pierwsze. Mile skojarzyło mi się to z cyklem filmowych slasherów „Krzyk”, który lubi przywoływać rozmaite niepisane zasady, tyle że dla reprezentowanego przez siebie podgatunku grozy.</p>
<h2>Oprawa ze stosownym klimatem</h2>
<p>Jeśli chodzi o warstwę wizualną, ilustracje wyszły spod ręki Hiro Kiyohary, który wykonał kawał solidnej roboty. Ładnie i starannie narysowane postacie odznaczają się satysfakcjonującym odmalowaniem mimiki oraz osobowości na obliczach. Bardzo dobrze jest także w przypadku otoczenia. W tym miejscu pozwolę się zatrzymać przy samej Tsunojimie, od której bije niezbyt przyjazna surowość. Zgliszcza Błękitnej rezydencji wzbudzają słusznie nieprzyjemne wrażenie, natomiast Decagon House, choć z zewnątrz nie wygląda szczególnie groźnie, potrafi swym wnętrzem sprawić, że człowiek może poczuć się trochę nieswojo. A to przez osobliwą, dziesięciokątną konstrukcję. Ba, nawet filiżanki mają tutaj taki kształt. Dodam przy okazji, że Hiro Kiyohara pokusił się też o narysowanie pojedynczego kadru z uproszczonym planem tej nietuzinkowej posesji i symbolicznym przyporządkowaniem postaci do różnych pomieszczeń. Przyznam, że na widok owej grafiki wyobraziłam sobie kołowrotek lub planszówkę z udziałem żywych, lecz stopniowo eliminowanych pionków.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/01/morderstwa_decagon_house_t1_rec03.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/01/morderstwa_decagon_house_t1_rec03.webp" alt="Tom 1 mangi Morderstwa w Decagon House oraz pozioma kolorowa pocztówka z bohaterami ułożone obok siebie na drewnianym blacie, na obu widoczny tytuł serii." width="1024" height="768" class="aligncenter size-full wp-image-71408" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/01/morderstwa_decagon_house_t1_rec03.webp 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/01/morderstwa_decagon_house_t1_rec03-300x225.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2026/01/morderstwa_decagon_house_t1_rec03-768x576.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<h2>Słowem podsumowania</h2>
<p>Pierwsza część „Morderstw w Decagon House” zwiastuje nader zacną kryminalną mangę. Mroczną detektywistyczną historię, której fabuła zbudowana jest wokół popularnego motywu rozpropagowanego przez Agathę Christie, a mianowicie przez jej powieść pt. „I nie było już nikogo”. Równocześnie Yukito Ayatsuji bynajmniej nie dopuścił się niewolniczego kopiowania pomysłów brytyjskiej królowej gatunku, w zamian pomysłowo je przetwarzając. Jeśli wobec tego zaliczacie się do grona miłośników historii o morderstwach w odciętych od świata miejscach i z niewielką liczbą osób na takich obszarach, ponure sekrety wyspy Tsunojima powinny być dla Was pozycją zdecydowanie wartą sprawdzenia. A wydawnictwu Studio JG gratuluję włączenia do swojego katalogu tak obiecującej serii.</p>
<hr>
<p>Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na <a href='https://twitter.com/pograneeu' target='_blank' rel='noopener'>X (dawny Twitter)</a>, <a href='https://bsky.app/profile/pograne.eu' rel='noopener' target='_blank'>Bluesky</a>, naszym <a href='https://discord.gg/6xxVYWs' target='_blank' rel='noopener'>Discordzie</a>, <a href='https://www.reddit.com/r/pograneeu/' rel='noopener' target='_blank'>Redditcie</a> lub <a href='https://pol.social/@pograneeu' target='_blank' rel='noopener'>Fediverse</a>.</p>
<hr>
<p><center>Autorką tekstu jest <strong>Julita Plucińska</strong>, która prowadzi również swojego bloga <strong><a href="https://crouschynca.blogspot.com" target='_blank' rel='noopener'>crouschynca.blogspot.com</a></strong>.</p>

    <div style="border: 2px solid #E72B43; padding: 15px; margin: 60px 0 20px 0; position: relative; border-radius: 5px; display: flex; justify-content: center; align-items: center;">
        <div style="background-color: #E72B43; color: white; padding: 5px 10px; font-weight: bold; border-radius: 5px; position: absolute; top: -20px; left: 10px;">
            Kup Morderstwa w Decagon House. Tom 1
        </div>
        <div class="shortcode-block-reklama" style="text-align: center; width: 100%;"></p>
<p><a href="https://www.ceneo.pl/190616421#crid=788272&pid=27471" target='_blank' rel="attachment wp-att-35590"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/09/ceneo-pograne-banner-reklama.webp" alt="Reklama produktu w Ceneo.pl" width="1000" height="200" class="alignnone size-full wp-image-35590" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/09/ceneo-pograne-banner-reklama.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/09/ceneo-pograne-banner-reklama-300x60.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/09/ceneo-pograne-banner-reklama-768x154.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>
</div>
        <style>
            .shortcode-block-reklama img {
                border-radius: 5px !important; /* Wymuszenie zaokrąglenia */
                max-width: 100% !important; /* Obraz w pełnej szerokości bloku */
                height: auto !important;
                display: block !important;
                margin: 0 auto !important; /* Wyśrodkowanie obrazu */
            }
            .shortcode-block-reklama a {
                display: block;
                width: 100%;
                text-align: center;
            }
        </style>
    </div>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/morderstwa-w-decagon-house-tom-1-recenzja/">Morderstwa w Decagon House. Tom 1 – recenzja mangi. Historia wyspiarskich zbrodni</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">71405</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dragon Ball świętuje 40 lat &#8211; przyjdzie nowe anime?</title>
		<link>https://pograne.eu/dragon-ball-swietuje-40-lat-przyjdzie-nowe-anime/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marcin Ćwiek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Oct 2025 05:26:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Manga]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Seriale]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pograne.eu/?p=67323</guid>

					<description><![CDATA[<p>Legendarna seria anime „Dragon Ball” obchodzi w 2026 roku swoje 40-lecie. Z tej okazji oficjalne kanały marki ogłosiły wydarzenie pod nazwą Dragon Ball Genkidamatsuri, które odbędzie się 25 stycznia 2026...</p>
<div class="more-link-wrapper"><a class="more-link" href="https://pograne.eu/dragon-ball-swietuje-40-lat-przyjdzie-nowe-anime/"><span class="more-text">Czytaj dalej</span></a></div>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/dragon-ball-swietuje-40-lat-przyjdzie-nowe-anime/">Dragon Ball świętuje 40 lat &#8211; przyjdzie nowe anime?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Legendarna seria anime „Dragon Ball” obchodzi w 2026 roku swoje 40-lecie. Z tej okazji oficjalne kanały marki ogłosiły wydarzenie pod nazwą <i>Dragon Ball Genkidamatsuri</i>, które odbędzie się 25 stycznia 2026 r. w Makuhari Messe (Japonia). <span id="more-67323"></span></p>
<h2>Co zapowiedziano?</h2>
<p>Organizatorzy przekazali, że na scenie pojawią się kluczowe postacie i twórcy serii – m.in. aktorka głosowa Masako Nozawa (głos Goku) oraz producent wykonawczy Akio Iyoku. Podczas dwóch bloków pod tytułami „New Development Super Announcement! Genkida Stage” mają zostać przedstawione nowe projekty związane z marką. Już wiadomo, że jednym z ogłoszeń będzie nowa gra z uniwersum <i>Dragon Ball</i>. Dodatkowo pojawiły się sugestie, że może zostać ujawniona aktualizacja dotycząca przyszłości anime, w tym potencjalny powrót serii głównej po <i>Dragon Ball Super</i>, której ostatni odcinek wyemitowano w 2018 r.</p>
<p><center></p>
<blockquote class="twitter-tweet">
<p lang="ja" dir="ltr">「<a href="https://twitter.com/hashtag/%E3%83%89%E3%83%A9%E3%82%B4%E3%83%B3%E3%83%9C%E3%83%BC%E3%83%AB?src=hash&ref_src=twsrc%5Etfw">#ドラゴンボール</a>」のあらゆる最新コンテンツが大集結！<br />ドラゴンボール ゲンキダマツリ 開催決定✨</p>
<p>孫悟空役・ <a href="https://twitter.com/hashtag/%E9%87%8E%E6%B2%A2%E9%9B%85%E5%AD%90?src=hash&ref_src=twsrc%5Etfw">#野沢雅子</a> さん登壇の豪華トークステージでは新展開情報を超発表💥</p>
<p>⏰開催日時<br />2026年1月25日（日）9:00～18:30（最終入場：17:00）</p>
<p>📍会場<br />幕張メッセ 国際展示場 展示ホール9～11… <a href="https://t.co/OgFAq1jMju">pic.twitter.com/OgFAq1jMju</a></p>
<p>— アニメ「ドラゴンボール」シリーズ公式 (@DB_anime_info) <a href="https://twitter.com/DB_anime_info/status/1979064963848360427?ref_src=twsrc%5Etfw">October 17, 2025</a></p></blockquote>
<p> <script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script></center></p>
<h2>Dlaczego to wydarzenie może być przełomowe?</h2>
<p>Zmiana nazwy oficjalnego konta marki na X (dawniej Twitter) z „@DB_super2015” na „@DB_anime_info” może sugerować, że zapowiedź dotyczy właśnie nowego anime, a nie tylko gry czy filmu. Wizerunek graficzny wydarzenia — logo ze smokiem Shenronem oraz grafika przedstawiająca wszystkie formy Goku — dodatkowo podgrzewa spekulacje fanów. Jeśli wszystko zostanie potwierdzone podczas Genkidamatsuri, to rok 2026 może być prawdziwie nowym rozdziałem w historii marki Dragon Ball.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2025/10/Dragon_Ball_Super_News_Pograne_1.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2025/10/Dragon_Ball_Super_News_Pograne_1.webp" alt="Ilustracja z postaciami z serii Dragon Ball – Goku, Vegeta, Trunks i inni bohaterowie w klasycznym stylu Akiry Toriyamy, zapowiadająca 40-lecie marki Dragon Ball." width="1000" height="600" class="alignnone size-full wp-image-67324" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2025/10/Dragon_Ball_Super_News_Pograne_1.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2025/10/Dragon_Ball_Super_News_Pograne_1-300x180.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2025/10/Dragon_Ball_Super_News_Pograne_1-768x461.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<h2>Co warto śledzić?</h2>
<ul>
<li>Data : 25 stycznia 2026 r. – wydarzenie odbędzie się w Japonii w miejscu Makuhari Messe.</li>
<li>Wystąpienia kluczowych twórców – Masako Nozawa i Akio Iyoku.</li>
<li>Bloki „New Development Super Announcement! Genkida Stage”, podczas których zostaną ujawnione nowe projekty.</li>
<li>Możliwość darmowego udziału – choć wymagana jest wcześniejsza rejestracja wejściówki.</li>
<li>Wskazówki w social media marki – obserwacja oficjalnego konta może przynieść kolejne zapowiedzi i teasery.</li>
</ul>

	<div class="shortcode-block-link" style="border: 2px solid #1e90ff; padding: 10px; margin: 20px 0; position: relative; border-radius: 5px; text-align: center;">
        <div style="background-color: #1e90ff; color: white; padding: 5px 10px; font-weight: bold; border-radius: 5px; position: absolute; top: -20px; left: 10px;">
            Przeczytaj także
        </div>
        <p style="margin: 0; padding: 10px 0; font-family: Roboto, sans-serif; font-weight: bold; font-size: 18px; line-height: 1.5;">
            <a href="https://pograne.eu/dragon-ball-z-kakarot-daima-czesc-1-recenzja-ps5-niewykorzystany-potencjal/"style="color: #1e90ff; text-decoration: none;">Dragon Ball Z Kakarot Daima (Część 1) – recenzja (PS5). Niewykorzystany potencjał</a>
        </p>
        <style>
            @media (max-width: 768px) {
                .shortcode-block-link {
                    margin: 50px 0 !important; /* Zwiększamy margines nad całym blokiem */
                    padding: 20px !important;
                    border-radius: 8px !important;
                }
                .shortcode-block-link p {
                    padding: 15px 0 !important;
                }
                .shortcode-block-link div {
                    padding: 10px !important;
                    top: -30px !important;
                }
            }
        </style>
    </div>
<h2>Podsumowując</h2>
<p>Rok 2026 może być przełomowy dla fanów Dragon Balla — nowe anime, nowa gra i jubileusz 40-lecia to więcej niż tylko nostalgiczny powrót. Wygląda na to, że marka szykuje się na wielki restart, który na nowo rozbudzi emocje wśród starych i nowych fanów. Czy nadchodzące <i>Genkidamatsuri</i> okaże się początkiem nowej ery w historii <i>Dragon Balla?</i> A może dostaniemy coś, czego nikt się nie spodziewa?</p>
<hr />
<p>Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na <a href="https://twitter.com/pograneeu" target="_blank" rel="noopener">X (dawny Twitter</a>), <a href="https://bsky.app/profile/pograne.eu" target="_blank" rel="noopener">Bluesky</a>, naszym <a href="https://discord.gg/6xxVYWs" target="_blank" rel="noopener">Discordzie</a>, <a href="https://www.reddit.com/r/pograneeu/" target="_blank" rel="noopener">Redditcie</a> lub <a href="https://pol.social/@pograneeu" target="_blank" rel="noopener">Fediverse</a>.</p>
<hr />
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/dragon-ball-swietuje-40-lat-przyjdzie-nowe-anime/">Dragon Ball świętuje 40 lat &#8211; przyjdzie nowe anime?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">67323</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Lato, kiedy umarł Hikaru. Tomy 2-4 – recenzja mangi. Ciąg dalszy paranormalnych sekretów.</title>
		<link>https://pograne.eu/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zespół Pograne]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Sep 2024 10:41:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Manga]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pograne.eu/?p=49414</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pierwszy tom „Lata, kiedy umarł Hikaru” okazał się jedną z najlepszych mangowych pozycji, jakie miałam przyjemność przeczytać. Tajemnica o zdecydowanie nadnaturalnym charakterze, sugestywny nastrój osaczenia i kapitalna oprawa wizualna… To...</p>
<div class="more-link-wrapper"><a class="more-link" href="https://pograne.eu/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi/"><span class="more-text">Czytaj dalej</span></a></div>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi/">Lato, kiedy umarł Hikaru. Tomy 2-4 – recenzja mangi. Ciąg dalszy paranormalnych sekretów.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy tom „Lata, kiedy umarł Hikaru” okazał się jedną z najlepszych mangowych pozycji, jakie miałam przyjemność przeczytać. Tajemnica o zdecydowanie nadnaturalnym charakterze, sugestywny nastrój osaczenia i kapitalna oprawa wizualna… To właśnie zaoferowała mi lektura początkowych rozdziałów historii, której autorem jest Mokumokuren. Czy tomy nr 2, 3 i 4 podtrzymały moją opinię o tej intrygującej serii? Jak najbardziej! <span id="more-49414"></span></p>
<p>„Lato, kiedy umarł Hikaru” to opowieść grozy o dwóch kilkunastoletnich chłopcach – Yoshikim i jego tytułowym przyjacielu, który dosłownie przestaje być sobą, służąc – od pewnego momentu – za swego rodzaju cielesną powłokę dla enigmatycznej istoty. Tak osobliwy obrót spraw stanowi konsekwencję zaginięcia tegoż nastolatka w pobliskich górach, skąd młodzieniec teoretycznie wraca po tygodniu, tyle że jedynie pozornie. Fakt, że ciało kumpla zamieszkuje nadprzyrodzony byt, nie uchodzi zaś uwadze Yoshikiego, który, mimo początkowego zaakceptowania owej sytuacji, czuje się coraz bardziej przytłoczony.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-1.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-1.webp" alt="Fragment mangi „Lato, kiedy umarł Hikaru” – Yoshiki zamyślony, patrzący w dal, rysunek z wyrazistą mimiką postaci, podkreślający jego wewnętrzne rozterki. Kadry ukazują elementy rozmowy i tło opowieści paranormalnej." width="1024" height="768" class="alignnone size-full wp-image-49417" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-1.webp 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-1-300x225.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-1-768x576.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<h2>Moralne dylematy niebezpiecznego stwora</h2>
<p>Szerzej o pierwszym tomie mangi pisałam swego czasu w <a href="https://pograne.eu/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja/">recenzji dostępnej na łamach Pograne</a>, a zatem pochylę się teraz nad kolejnymi komiksami z tej serii. Co do drugiej części cyklu, przynosi ona pogłębienie relacji pomiędzy Yoshikim a „Hikaru”, bardzo dobrze rozwijając psychologiczne aspekty fabuły. Możemy tu chociażby przyjrzeć się dokładniej perspektywie istoty, która udaje jednego z chłopaków. Autor wiarygodnie nakreślił złożoną postać imitatora, eksplorując jego wrażliwą stronę. Wiedziony przywiązaniem do Yoshikiego, naśladowca próbuje walczyć ze swoją potworną naturą, by nie skrzywdzić kolegi i pozostać obecnym w życiu kumpla. Czuje się więc przygnębiony błędami, które popełnia, gdy – niczym dziecko – uczy się otoczenia oraz funkcjonowania wśród ludzi.</p>
<h2>Angażująca groza z różnymi niuansami</h2>
<p>Wewnętrzne rozterki wciąż przeżywa także Yoshiki, w którym ścierają się ze sobą wrażenie osaczenia, tęsknota za prawdziwym Hikaru i współczucie wobec niebezpiecznego stwora. Co więcej, elementy psychologiczne tradycyjnie przenikają się z dominującą warstwą horrorową. Ta z kolei w dalszym ciągu operuje głównie budowaniem sugestywnego i niepokojącego nastroju, lecz jednocześnie dorzuca trochę pierwiastków innego rodzaju. Mianowicie chodzi o elementy horroru biologicznego (tzw. body horroru), a nawet surrealizmu, których domieszka, pomimo swojego specyficznego charakteru, przyciąga i fascynuje, podobnie jak skomplikowana relacja na linii Yoshiki-„Hikaru”.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-2.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-2.webp" alt="Okładki tomów 2, 3 i 4 mangi „Lato, kiedy umarł Hikaru”. Tom 2 przedstawia chłopca w plecaku, tom 3 dziewczynę w mundurku, a tom 4 dziewczynkę w jasnych barwach, odzwierciedlając emocje bohaterów w różnych momentach fabuły." width="1024" height="768" class="alignnone size-full wp-image-49418" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-2.webp 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-2-300x225.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-2-768x576.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Oprócz tego drugi tom serwuje czytelnikom zapowiedź ciekawego wątku, który dotyczy reakcji miejscowych na pobliskie góry i las oraz na osobliwe wydarzenia w okolicy. Owszem, wzbudzające czujność sygnały można było zaobserwować już przy okazji lektury debiutanckiej odsłony. Niemniej w „dwójce” przybierają one na sile i robi się coraz dziwniej – zupełnie jakby istoty nadprzyrodzone zaczęły chętniej ściągać do bardziej cywilizowanych rejonów, gdzie mieszka m.in. rodzina Yoshikiego. Dlatego to zrozumiałe, że niektórzy ludzie o tym rozmawiają, a na dokładkę, próbują znaleźć rozwiązanie dla zaistniałych problemów.</p>
<h2>Ludzie w obliczu przyprawiających o ciarki niesamowitości</h2>
<p>Kwestia zwiększonej aktywności paranormalnej kontynuowana jest też w trzeciej części serii. Gwoli ścisłości, względnie spokojne sceny z powodzeniem poprzeplatano fragmentami, które wzmagają zaintrygowanie odbiorcy nadnaturalną tajemnicą. Życie toczy się teoretycznie normalnie, ale widać, że w pobliżu członków lokalnej społeczności krąży licho nie z tego świata. Równocześnie rosnąca świadomość wybranych osób co do źródła kłopotów sprawia, iż wokół „Hikaru” zdają się zaciskać kleszcze. Mokumokuren konsekwentnie rozbudowuje przy tym wykreowaną na kartach mangi rzeczywistość o kolejne klocki fabularne, które podsycają czytelniczą ciekawość, rozszerzają zasięg pewnej intrygi i rzucają trochę światła na historię regionu, będącego miejscem akcji japońskiego komiksu.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-3.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-3.webp" alt="Okładka trzeciego tomu „Lato, kiedy umarł Hikaru” z postaciami dwóch dziewczyn w mundurkach szkolnych, na pomarańczowym tle. Obok znajduje się fragment mangi ukazujący rozmowę między bohaterami, w którym pojawia się tajemniczy mężczyzna w okularach." width="1024" height="768" class="alignnone size-full wp-image-49419" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-3.webp 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-3-300x225.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-3-768x576.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<div style="border: 1px solid black; width: 100%; margin: 10px 0 35px 0; padding: 10px; text-align: center;"><strong>Przeczytaj również: <a style="text-decoration: none; color: red;" href="https://pograne.eu/hamster-playground-recenzja-ps5/">Hamster Playground — recenzja (PS5)</a></strong></div>
<p>Co równie ważne, o ile druga odsłona cyklu pozwalała bliżej poznać „Hikaru”, tak w trzeciej dostajemy więcej informacji o innych postaciach, w tym o jasnowłosej Asako – koleżance głównych bohaterów ze szkolnej ławy. Najbardziej w pamięć zapada natomiast Tanaka – człowiek z zewnątrz, który zjawia się, aby zbadać tutejsze sekrety o nadprzyrodzonej proweniencji i ewentualnie im zaradzić. Zagadkowość tego mężczyzny nie sprowadza się wyłącznie do noszenia ciemnych okularów. Czasami podchodzi do swojego zadania z powagą, a kiedy indziej bywa bardziej podekscytowany. Jest w nim również pewna dawka nonszalancji, którą okrasza stosownym uśmieszkiem.</p>
<h2>Na tropie niezwykłych zagadek</h2>
<p>Czwarty tom zachowuje charakterystyczną dla serii atmosferę, na którą składają się nuty niepokoju, tajemniczości i narastającej dziwności. Jednakże równocześnie do głosu dochodzą tym razem detektywistyczne klimaty, acz oczywiście w paranormalnym wydaniu. Otóż Yoshiki i „Hikaru” wszczynają swoiste śledztwo, mające na celu odkryć sekrety prawdziwego Hikaru oraz wyjaśnić, kim lub czym dokładnie jest jego naśladowca. Protagoniści popytają wobec tego tu i tam, przeczeszą zbiory biblioteki publicznej pod kątem przydatnych materiałów, a także wspólnie przeanalizują dotychczasowe tropy, co zaprocentuje nowymi interesującymi informacjami o przedstawionym w mandze świecie. Nie należy też zapominać, że swoje dochodzenie prowadzi jeszcze wcześniej wspomniany Tanaka. I bynajmniej nie robi tego nieudolnie.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-4.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-4.webp" alt="Cichy, mroczny kadr przedstawiający spokojną ulicę w japońskim mieście, z detalami domu i zaparkowanego samochodu, wywołujący poczucie niepokoju i tajemnicy w codziennym otoczeniu." width="1024" height="768" class="alignnone size-full wp-image-49420" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-4.webp 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-4-300x225.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/09/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi-pograne-4-768x576.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<h2>Wizualny majstersztyk</h2>
<p>Tak jak w przypadku pierwszej części cyklu, na duże pochwały zasługuje w omawianych tomach nie tylko fabuła, lecz również warstwa graficzna. Wyrazista kreska jak zwykle cieszy oczy głębią wizualną, śmiałym cieniowaniem i bogactwem detali, podczas gdy wyrazy dźwiękonaśladowcze na różnych kadrach sygnalizują, w razie potrzeby, obecność odgłosów otoczenia. Duszny klimat regularnie daje o sobie znać także poprzez ilustracje, dzięki czemu niejednokrotnie poczujemy się nieswojo. W związku z tym estetyczna strona „Lata, kiedy umarł Hikaru” nigdy nie pozostawi wątpliwości, że śledzimy opowieść z dreszczykiem. </p>
<h2>Słowem podsumowania</h2>
<p>Nie ukrywam, że po wyśmienitym otwarciu serii miałam wysokie oczekiwania względem kolejnych części. Na szczęście, następne trzy odsłony spełniły pokładane w nich nadzieje, z udanym skutkiem przypominając, za co doceniłam ten cykl. Jeżeli więc lubicie mangowe horrory, które odpowiednim klimatem stoją, „Lato, kiedy umarł Hikaru” będzie dla Was idealną propozycją. A sięgnąwszy po pierwszy tom, zapewne zechcecie poświęcić czas na kontynuowanie czytelniczej przygody z ową historią. Tak było ze mną i nadal nie mam dość, zwłaszcza że końcówka czwartego zeszytu zawiera nader apetyczny zwrot akcji. </p>
<p><center>Autorką tekstu jest <strong>Julita Plucińska</strong>, która prowadzi również swojego bloga <strong><a href="https://crouschynca.blogspot.com" target="_blank" rel="noopener">crouschynca.blogspot.com</a></strong>.</center></p>
<hr>
<p>Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na <a href="https://twitter.com/pograneeu" target="_blank" rel="noopener">X (dawny Twitter</a>), naszym <a href="https://discord.gg/6xxVYWs" target="_blank" rel="noopener">Discordzie</a> lub <a href="https://pol.social/@pograneeu" target="_blank" rel="noopener">Fediverse</a>. Jesteśmy też dostępni w <a href="https://news.google.com/publications/CAAqBwgKMOn9zQswmZnlAw" target="_blank" rel="noopener">Google News</a>!</p>
<hr>

    <div style="border: 2px solid #E72B43; padding: 15px; margin: 60px 0 20px 0; position: relative; border-radius: 5px; display: flex; justify-content: center; align-items: center;">
        <div style="background-color: #E72B43; color: white; padding: 5px 10px; font-weight: bold; border-radius: 5px; position: absolute; top: -20px; left: 10px;">
            Kup Kup Lato, kiedy umarł Hikaru
        </div>
        <div class="shortcode-block-reklama" style="text-align: center; width: 100%;"></p>
<p><a href="https://www.ceneo.pl/161316912#crid=699317&pid=27471" rel="attachment wp-att-35590"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/09/ceneo-pograne-banner-reklama.webp" alt="Reklama produktu w Ceneo.pl" width="1000" height="200" class="alignnone size-full wp-image-35590" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/09/ceneo-pograne-banner-reklama.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/09/ceneo-pograne-banner-reklama-300x60.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/09/ceneo-pograne-banner-reklama-768x154.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>
</div>
        <style>
            .shortcode-block-reklama img {
                border-radius: 5px !important; /* Wymuszenie zaokrąglenia */
                max-width: 100% !important; /* Obraz w pełnej szerokości bloku */
                height: auto !important;
                display: block !important;
                margin: 0 auto !important; /* Wyśrodkowanie obrazu */
            }
            .shortcode-block-reklama a {
                display: block;
                width: 100%;
                text-align: center;
            }
        </style>
    </div>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/lato-kiedy-umarl-hikaru-tomy-2-4-recenzja-mangi/">Lato, kiedy umarł Hikaru. Tomy 2-4 – recenzja mangi. Ciąg dalszy paranormalnych sekretów.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">49414</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Anime Sandland — pustynia i demony na Disney+</title>
		<link>https://pograne.eu/anime-sandland/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Kryński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Mar 2024 07:10:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Manga]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Seriale]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pograne.eu/?p=42218</guid>

					<description><![CDATA[<p>Niedawno musieliśmy pożegnać wspaniałego artystę. Pan Akira Toriyama stworzył w swoim życiu nie jedną kultową postać. Pamiętam, jak codziennie po szkole pędziłem do domu, aby obejrzeć kolejny odcinek serii Dragon...</p>
<div class="more-link-wrapper"><a class="more-link" href="https://pograne.eu/anime-sandland/"><span class="more-text">Czytaj dalej</span></a></div>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/anime-sandland/">Anime Sandland — pustynia i demony na Disney+</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Niedawno musieliśmy pożegnać wspaniałego artystę. Pan Akira Toriyama stworzył w swoim życiu nie jedną kultową postać. Pamiętam, jak codziennie po szkole pędziłem do domu, aby obejrzeć kolejny odcinek serii <strong>Dragon Ball (1986)</strong>. Z tą kreskówką wiąże się wiele miłych wspomnieni nie tylko moich, ale również reszty <a href="https://pograne.eu/zegnaj-akira-toriyama-do-nastepnego-razu/">zespołu Pograne</a>. W związku z tym z ogromną przyjemnością przedstawiam Wam kolejną mangę doskonałego rysownika, która już niedługo zostanie przeniesiona na srebrny ekran. Anime <em><strong>Sandland</strong></em> zadebiutowało na platformie Disneya dosłownie kilkanaście godzin temu. Oznacza to, że po skończeniu czytania tego tekstu, od razu możecie zasiąść przed telewizorem, by zanurzyć się w piaszczysty świat. <span id="more-42218"></span></p>
<p><iframe loading="lazy" title="SAND LAND | Trailer" width="1140" height="641" src="https://www.youtube.com/embed/Q4Htp5gV14Y?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<h2>Demony pustyni</h2>
<p>Seria <em><strong>Sandland</strong></em> opowiada o losach byłego generała królewskiej armii o imieniu Rao. Po latach klęsk żywiołowych oraz licznych wojnach świat został pozbawiony życiodajnej wody. Władca piaszczystych ziem pochłonięty przez chciwość podnosi jej ceny tak wysoko, że nikt nie jest w stanie za nią zapłacić. Obywatele Piaskowej Krainy kierowani desperacją zaczynają okradać się nawzajem nie tylko z przezroczystego płynu, ale również z innych dóbr materialnych. Szeryf Rao, zmęczony poczynaniami władcy, prosi o pomoc w poszukiwaniu nowego źródła wody demony zamieszkujące gorące pustkowia. Książę Belzebub, oraz jego przyjaciel Złodziej, postanawiają podać pomocną dłoń.</p>
<p>Tak wygląda zarys fabularny zarówno mangi, jak i anime <em><strong>Sandland</strong></em>. Podczas oglądania powyżej umieszczonego zwiastuna autentycznie łezka zakręciła mi się w oku. Pomimo zupełnie innego świata z każdej klatki biała we mnie potężna pięść nostalgii. Szczerze mówiąc, nie mogę się wprost doczekać dnia premiery.</p>
<h2>Anime Sandland tuż za rogiem</h2>
<p>Na szczęście długo nie musiałem czekać, ponieważ tytuł zawitał na platformę streamingową 20 marca. Na początek dostajemy co prawda tylko siedem odcinków, ale to nadal lepsze niż nic. Pierwsze sześć to rozbudowany o dodatkowe sceny film, który ukazał się w japońskich kinach w zeszłym roku. Pozostałe opowiedzą resztę historii. Zapewne nie będę miał zbyt dużo czasu, ale w piątek lub sobotę siadamy ze starszym synem i wciągamy wszytko na raz.</p>
<h2>Serial animowany to nie wszytko</h2>
<p>Fanów komiksów Akiry na pewno ucieszy kolejna wiadomości. <em><strong>Sandland</strong></em> otrzyma również eGRAnizację. Produkcja tworzona pod skrzydłami <a href="https://en.bandainamcoent.eu/" target="_blank" rel="noopener">Bandai Namco Entertainment</a> przez studio <a href="https://www.ilca.co.jp/" target="_blank" rel="noopener">ILCA Inc.</a> zadebiutuje na PC oraz konsolach 26 kwietnia 2024. Deweloper ten jest odpowiedzialny za bardzo przyjemne <a href="https://pograne.eu/one-piece-odyssey-recenzja-pc">One Piece Odyssey (2023)</a>, które miałem przyjemność sprawdzić na początku zeszłego roku. Ciekawscy mogą wypróbować demo dostępne na <a href="https://store.steampowered.com/app/1979440/SAND_LAND/" target="_blank" rel="noopener">Steam</a>, sklepie <a href="https://store.playstation.com/pl-pl/product/EP0700-CUSA45980_00-SANDLANDDEMO0000" target="_blank" rel="noopener">PlayStation</a> oraz platformie <a href="https://www.xbox.com/pl-PL/games/store/sand-land/9P8DXQ5717CF" target="_blank" rel="noopener">Xbox Store</a>. Jeżeli znajdę chwilę lub dwie planuję je zainstalować i sprawdzić co w pustynnych piaskach piszczy.</p>
<p><iframe loading="lazy" title="Sand Land - Official Gameplay Overview Trailer" width="1140" height="641" src="https://www.youtube.com/embed/H-0VPYWQ1UM?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<hr>
<p>Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na <a href="https://twitter.com/pograneeu" target="_blank" rel="noopener">X (dawny Twitter</a>), naszym <a href="https://discord.gg/6xxVYWs" target="_blank" rel="noopener">Discordzie</a> lub <a href="https://pol.social/@pograneeu" target="_blank" rel="noopener">Fediverse</a>. Jesteśmy też dostępni w <a href="https://news.google.com/publications/CAAqBwgKMOn9zQswmZnlAw" target="_blank" rel="noopener">Google News</a>!</p>
<hr>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/anime-sandland/">Anime Sandland — pustynia i demony na Disney+</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">42218</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Aktorska adaptacja mangi Naruto!</title>
		<link>https://pograne.eu/aktorska-adaptacja-mangi-naruto/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Krawętkowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Feb 2024 07:17:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Manga]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Seriale]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pograne.eu/?p=41054</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wielka Trójka mang w końcu zaczęła przyciągać uwagę nie tylko fanów, ale i garniturów z Hollywood. Po sukcesie pirackich opowieści One Piece’a, które przygotował Netflix, teraz pora na świat pojedynków...</p>
<div class="more-link-wrapper"><a class="more-link" href="https://pograne.eu/aktorska-adaptacja-mangi-naruto/"><span class="more-text">Czytaj dalej</span></a></div>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/aktorska-adaptacja-mangi-naruto/">Aktorska adaptacja mangi Naruto!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wielka Trójka mang w końcu zaczęła przyciągać uwagę nie tylko fanów, ale i garniturów z Hollywood. Po sukcesie pirackich opowieści <a href="https://pograne.eu/one-piece-recenzja-serialu/">One Piece’a</a>, które przygotował Netflix, teraz pora na świat pojedynków ninja. Naruto jednak ma pójść krok dalej i przedstawić swoją opowieść na wielkim ekranie. Za kamerą aktorskiej adaptacji kultowej mangi stanie Destin Daniel Cretton. Reżyser znany najlepiej z hitu Marvela „Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni” z 2021 roku. Ze świeższych dokonań, reżyserował on pierwszy i ostatni odcinek serialu „Urodzony w Ameryce” dostępnym na Disney Plus. Cały projekt ma nadzorować wytwórnia Lionsgate.</p>
<h2>Prace nad adaptacją Naruto już się rozkręcają</h2>
<p>Twórca mangi — Masashi Kishimoto — powiedział, że oglądając jeden blockbusterowych z hitów, pomyślał od razu, że jego reżyser idealnie sprawdziłby się do zaadaptowania Naruto. Silną stroną wizji miało być prowadzenie dramatów bohaterów filmu. Łatwo się domyślić, że Kishimoto miał tu na myśli właśnie film Marvel. Szczególnie że twórca Naruto i Destin Daniel Cretton spotkali się już, aby ustalić pierwsze szczegóły współpracy i kierunek wizji adaptacji. Efektem ma być film nie tylko ze spektakularnymi scenami akcji, ale i głębokim dramatem.</p>
<figure id="attachment_41058" aria-describedby="caption-attachment-41058" style="width: 1296px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/02/aktorska-adaptacja-naturo-news-pograne-1.webp"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-41058" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/02/aktorska-adaptacja-naturo-news-pograne-1.webp" alt="Destin Daniel Cretton reżyser Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni stanie za kamerą adaptacji Naruto" width="1296" height="730" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/02/aktorska-adaptacja-naturo-news-pograne-1.webp 1296w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/02/aktorska-adaptacja-naturo-news-pograne-1-300x169.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/02/aktorska-adaptacja-naturo-news-pograne-1-1024x577.webp 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2024/02/aktorska-adaptacja-naturo-news-pograne-1-768x433.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1296px) 100vw, 1296px" /></a><figcaption id="caption-attachment-41058" class="wp-caption-text">Destin Daniel Cretton — przyszły reżyser adaptacji Naruto</figcaption></figure>
<h2>Fenomen Naruto</h2>
<p>Naruto to jedna z trzech mang, którą fani określają jako Wielka Trójka. Są to cykle należące do wydawcy Shōnen Jump, które zaczęto publikować na przełomie 2000 roku. Przez jakość swoich wciągających opowieści i czas trwania publikowania nowych wydań stały się globalnymi fenomenami. Do dziś wydrukowano ponad 250 milionów egzemplarzy mangi i wydawano je w ponad 60 krajach.</p>
<p>Historia opowiada o młodym ninja o imieniu Naruto, który aspiruje do zostania Hokage — przywódcą wioski. Aby tego dokonać, rozwija się na przestrzeni odcinków jako wojownik, a coraz silniejsi wrogowie, skala starć i nadnaturalne zdolności pozwalają odbiorcy doświadczyć emocji wbijających w fotel.</p>
<hr>
<p>Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na <a href="https://twitter.com/pograneeu" target="_blank" rel="noopener">X (dawny Twitter</a>), naszym <a href="https://discord.gg/6xxVYWs" target="_blank" rel="noopener">Discordzie</a> lub <a href="https://pol.social/@pograneeu" target="_blank" rel="noopener">Fediverse</a>. Jesteśmy też dostępni w <a href="https://news.google.com/publications/CAAqBwgKMOn9zQswmZnlAw" target="_blank" rel="noopener">Google News</a>!</p>
<hr>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/aktorska-adaptacja-mangi-naruto/">Aktorska adaptacja mangi Naruto!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">41054</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Lato kiedy umarł Hikaru. Tom 1 – recenzja mangi. Kim naprawdę jesteś, przyjacielu?</title>
		<link>https://pograne.eu/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja/</link>
					<comments>https://pograne.eu/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zespół Pograne]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Apr 2023 12:00:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Manga]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pograne.eu/?p=24154</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zbudowana na solidnych fundamentach przyjaźń z kimś, kogo zarazem regularnie widujemy, nie tylko wiąże się z wzajemnym wspieraniem i powierzaniem sobie rozmaitych sekretów. W tego typu relacji potrafimy tak mocno...</p>
<div class="more-link-wrapper"><a class="more-link" href="https://pograne.eu/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja/"><span class="more-text">Czytaj dalej</span></a></div>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja/">Lato kiedy umarł Hikaru. Tom 1 – recenzja mangi. Kim naprawdę jesteś, przyjacielu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zbudowana na solidnych fundamentach przyjaźń z kimś, kogo zarazem regularnie widujemy, nie tylko wiąże się z wzajemnym wspieraniem i powierzaniem sobie rozmaitych sekretów. W tego typu relacji potrafimy tak mocno zżyć się z daną osobą, że doskonale znamy jej ogólny styl bycia, upodobania czy nawet drobne gesty. Dlatego wszelkie, choćby najmniejsze niuanse, które wskazują na jakiekolwiek odstępstwa od normy w zachowaniu przyjaciela, zapewne nie ujdą wtedy naszej uwadze. A do takiej właśnie sytuacji dochodzi na kartach intrygującej mangi „Lato, kiedy umarł Hikaru”, której pierwszy tom miałam niedawno okazję przeczytać.</p>
<p>Ta utrzymana w konwencji grozy publikacja przenosi odbiorców do niewielkiej miejscowości, będącej rodzinnymi stronami dwóch blisko zaprzyjaźnionych nastolatków – Yoshikiego i Hikaru. Pewnego razu drugi z nich przepadł bez wieści w pobliskich górach, lecz tydzień później stamtąd wrócił. Na pierwszy rzut oka cały i zdrowy, aczkolwiek – jak on sam przyznał – z lukami w pamięci. Ale czy faktycznie można nazwać taki obrót spraw szczęśliwym zakończeniem? Niestety, niezbyt, delikatnie mówiąc. Yoshiki dostrzega bowiem różne szczegóły, które skłaniają go do iście niepokojących wniosków na temat Hikaru. W efekcie skołowany młodzieniec coraz bardziej podejrzewa, że cudownie odnaleziony druh jest kimś zupełnie innym. Albo i czymś…</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/04/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja-pograne-1.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/04/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja-pograne-1.webp" alt="Zdjęcie 1 tomu - Lato kiedy umarł Hikaru" width="1024" height="768" class="alignnone size-full wp-image-24159" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/04/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja-pograne-1.webp 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/04/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja-pograne-1-300x225.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/04/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja-pograne-1-768x576.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<h2>Przyjaźń z dreszczykiem</h2>
<p>Historię, za którą stoi Mokumokuren, zaczynamy śledzić od dnia, kiedy mija pół roku od zniknięcia Hikaru i jego powrotu. Niemniej omawiany tom zawiera też pojedyncze retrospekcje. Co ważne, już pierwsze strony mangi potwierdzają obawy Yoshikiego odnośnie do tożsamości Hikaru. A właściwie „Hikaru”, bo skoro mowa o istocie podszywającej się pod zaginionego chłopaka, pozwolę sobie zasygnalizować ów fakt poprzez cudzysłów. Dodam, że tak szybka konfrontacja z prawdą stanowi dość śmiałe posunięcie. Autor mógł wszak sięgnąć po bezpieczniejsze rozwiązanie, każąc czytelnikom z napięciem wyczekiwać odpowiedzi w powyższej kwestii. Tymczasem wyjście ze strefy podejrzeń następuje praktycznie na dzień dobry, co – na dokładkę – ani nie zaburza pozytywnego odbioru komiksu, ani nie zamyka drogi dla kolejnych tajemnic.</p>
<p>Innym ciekawym zabiegiem okazała się reakcja Yoshikiego po upewnieniu się, że nie ma do czynienia z prawdziwym Hikaru. Mianowicie protagonista postanawia milczeć, a swoją zgodę na dochowanie tak szokującego sekretu usprawiedliwia głównie w ten sposób, że z dwojga złego woli naśladowcę przyjaciela, zamiast całkowitego braku najlepszego kumpla. Starania nastolatka, aby nie postrzegać imitatora jako potwora, są tu zatem metodą na radzenie sobie z lękiem przed samotnością i tęsknotą za bliską osobą, która odeszła. Poza tym, ów wątek wykorzystano jednocześnie do zadania pytania o to, czy warto tkwić w ułudzie, trzymając się przeszłości na siłę.</p>
<h2>Sekrety</h2>
<p>Problem bolączek, które dotyczą utraty kogoś nam drogiego, poniekąd odzywa się również w horrorowych aspektach utworu. Bo Yoshikim, mającym aktualnie za towarzysza nadnaturalnego stwora, nadal będą targać wątpliwości, a wewnętrzne rozterki zostaną jeszcze bardziej podsycone tym, co w międzyczasie nieborak zobaczy lub usłyszy w formie niepokojących doniesień. Nic dziwnego, skoro okoliczne góry wraz z lasem to generalnie wdzięczny, choć wymagający ostrożności obiekt badań dla specjalistów od zjawisk nadprzyrodzonych. Nie wspominając o innych alarmujących sygnałach, które to z kolei pojawią się na zamieszkałych przez ludzi terenach. Tutejsza groza polega zaś przede wszystkim na budowaniu złowróżbnej aury, co jest dużym atutem owej historii. Oprócz tego, autor dorzucił trochę elementów rodem z tzw. body horroru, które przejawiają się niekiedy w wyglądzie „Hikaru”, zdradzając jego niesamowitą naturę.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/04/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja-pograne-2.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/04/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja-pograne-2.webp" alt="Lato kiedy umarł Hikaru - jedna ze stron mangi" width="1024" height="768" class="alignnone size-full wp-image-24160" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/04/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja-pograne-2.webp 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/04/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja-pograne-2-300x225.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/04/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja-pograne-2-768x576.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Na osobny akapit zasługują sprawnie nakreślone sylwetki głównych bohaterów i relacje między nimi. Szczególnie wyróżnia się naśladowca tytułowego nastolatka. Z jednej strony, umie on odsłonić swoje delikatniejsze oblicze, np. nie kryjąc wzruszenia w trakcie filmowego seansu czy wyraźnie dając do zrozumienia, że zależy mu na Yoshikim. Przejawia też zachowania charakterystyczne dla autentycznego Hikaru, który w retrospekcyjnych wstawkach przedstawiony jest jako nieco zakręcony osobnik. Z drugiej strony, ta enigmatyczna istota ma oczywiście w sobie coś nieludzkiego. Ponadto nadmierna poufałość stwora chwilami przytłacza jego kompana, który zacznie później czuć się niemal osaczony. Natomiast Yoshiki to wrażliwy i dość wyciszony młodzieniec, będący przeciwieństwem obu wersji Hikaru.</p>
<h2>Lato kiedy umarł Hikaru to graficzna perełka</h2>
<p>Podkreślić równocześnie trzeba, że Mokumokuren stanął także na wysokości zadania pod względem warstwy wizualnej. Ba, sądzę, iż to jedna z najlepiej narysowanych mang, z jakimi miałam dotąd styczność. Tytuł ten odznacza się bardzo szczegółową kreską i nieustannie udowadnia, że monochromatyczna paleta barw może być też bogata. A skoro mamy tutaj dużo cieniowania, kolejne kadry oferują zdecydowanie satysfakcjonującą głębię. Jako przykład niech posłuży pewien epizod z wędrówką grupki młodzieży przez nieprzyjemny las, który wygląda odpowiednio złowrogo i sprzyja zabłądzeniu w ciemnej gęstwinie drzew. Do tego patrząc na ilustracje, w oczy rzuca się obecność wyrazów dźwiękonaśladowczych. Czasami tworzą one dłuższe ciągi liter („cyk cyk cyk…”, „kum kum kum…” itp.), a tak uwypuklone odgłosy otoczenia dodatkowo ożywiają komiksowe panele.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/04/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja-pograne-3.webp"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/04/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja-pograne-3.webp" alt="Lato kiedy umarł Hikaru - ciekawy kadr z mangi" width="1024" height="768" class="alignnone size-full wp-image-24161" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/04/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja-pograne-3.webp 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/04/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja-pograne-3-300x225.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/04/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja-pograne-3-768x576.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<h2>Ciąg dalszy pilnie wypatrywany</h2>
<p>Pierwszy tom cyklu urywa się w bardzo interesującym momencie, kiedy napięcie sięga zenitu. Wprawdzie potem mamy jeszcze rozdział specjalny, ale to akurat typowy dodatek, będący po prostu sympatycznym rozluźnieniem atmosfery. Nie omieszkam więc sięgnąć po następną część, by sprawdzić, jak dalej rozwinie się znajomość Yoshikiego i „Hikaru”. Ciekawią mnie także karty, które – mam nadzieję – Mokumokuren odsłoni w związku z samym stworem i pewnymi osobliwymi incydentami. Fabuła cyklu już na początkowym etapie dobrze wykorzystuje swój potencjał zarówno na gruncie psychologicznym, jak też pod kątem grozy. Chcę wobec tego więcej i obym nie zawiodła się kontynuacją.</p>
<p><center>Autorką tekstu jest <strong>Julita Plucińska</strong>, która prowadzi również swojego bloga <strong><a href="https://crouschynca.blogspot.com">crouschynca.blogspot.com</a></strong>.</p>
<h3 class="pograne_gp" style="background-color: #00C9FF;">Gdzie kupić?</h3>
<p><script src="https://buybox.click/js/widget.min.js"></script><br />
<span class="bb-widget" id="buybox-nk0s" data-bb-id="17760" data-bb-oid="186361236"></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja/">Lato kiedy umarł Hikaru. Tom 1 – recenzja mangi. Kim naprawdę jesteś, przyjacielu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pograne.eu/lato-kiedy-umarl-hikaru-tom-1-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">24154</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Sadako i koniec świata – recenzja mangi. O gwieździe horrorów inaczej niż zazwyczaj</title>
		<link>https://pograne.eu/sadako-i-koniec-swiata-recenzja/</link>
					<comments>https://pograne.eu/sadako-i-koniec-swiata-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zespół Pograne]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2023 06:59:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Manga]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pograne.eu/?p=21388</guid>

					<description><![CDATA[<p>Sadako, która zrodziła się na kartach powieściowego cyklu „Ring” spod pióra japońskiego pisarza Kōjiego Suzuki i została dodatkowo rozsławiona dzięki poświęconym jej postaci filmom, wyraźnie zaznaczyła swoją obecność w popkulturze,...</p>
<div class="more-link-wrapper"><a class="more-link" href="https://pograne.eu/sadako-i-koniec-swiata-recenzja/"><span class="more-text">Czytaj dalej</span></a></div>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/sadako-i-koniec-swiata-recenzja/">Sadako i koniec świata – recenzja mangi. O gwieździe horrorów inaczej niż zazwyczaj</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Sadako, która zrodziła się na kartach powieściowego cyklu „Ring” spod pióra japońskiego pisarza Kōjiego Suzuki i została dodatkowo rozsławiona dzięki poświęconym jej postaci filmom, wyraźnie zaznaczyła swoją obecność w popkulturze, a konkretnie w gatunku grozy. To zresztą ona przyczyniła się niegdyś do ogólnoświatowej mody na azjatycką kinematografię w konwencji horroru, co poskutkowało też powstaniem amerykańskich remake’ów tego typu obrazów. Przyznam, że sama uległam wtedy fascynacji takimi produkcjami. Niemniej po jednotomową mangę „Sadako i koniec świata” sięgnęłam nie tylko wiedziona sentymentem do tytułowej bohaterki, lecz również z uwagi na lubiane przeze mnie postapokaliptyczne realia, w jakich rozgrywa się akcja komiksu.</p>
<h2>Wśród zgliszczy video gra</h2>
<p>Za przygotowanie tej mangowej propozycji odpowiada Koma Natsumi, lecz warto wiedzieć, że owa autorka otrzymała też redakcyjne wsparcie ze strony twórcy książek o kultowej upiorzycy. Fabuła omawianej publikacji zabiera zaś odbiorców do zniszczonego i opustoszałego świata, nie zdradzając jednocześnie przyczyn upadku cywilizacji. W takich właśnie warunkach żyją dwie dziewczynki – Ai oraz młodsza od niej Hi. Obie bohaterki poznajemy w trakcie odtwarzania niesławnej kasety video, co posłużyło przy okazji do wtrącenia zwięzłej informacji o ciążącej na niej klątwie i o zjawie Sadako. Duch z czarnymi, opadającymi na twarz włosami nie omieszka się wówczas ukazać, lecz nie wzbudza to u małoletnich protagonistek lęku. Wręcz przeciwnie, Ai i Hi, podekscytowane już samą perspektywą seansu, są jeszcze bardziej rozradowane na widok Sadako, która wkracza nagle do ich rzeczywistości.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/02/sadako_ikoniec_swiata_rec01.webp"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-21393" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/02/sadako_ikoniec_swiata_rec01.webp" alt="Sadako i koniec świata - wygląd mangi" width="1024" height="768" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/02/sadako_ikoniec_swiata_rec01.webp 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/02/sadako_ikoniec_swiata_rec01-300x225.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/02/sadako_ikoniec_swiata_rec01-768x576.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<h2>Poszukiwania w zróżnicowanym klimacie</h2>
<p>Tak entuzjastyczna reakcja dziewczynek zaskakuje zjawę, tym bardziej że małolaty szybko zaczynają postrzegać ją jako potencjalną przyjaciółkę i towarzyszkę zabaw. Sadako dziwi także brak innych ludzi, lecz gdy nowe kumpelki proponują odszukać wspólnymi siłami ostatnich ocalałych, mroczna postać przystaje na ów pomysł. Bynajmniej nie zapomina przy tym o swoim planie przeklęcia ewentualnie napotkanych nieszczęśników, z czego to poczciwe dzieci nie zdają sobie sprawy. I mimo że można zauważyć w zaistniałej sytuacji coś złowieszczego, nie mamy do czynienia z przerażającą historią. Wprawdzie są tu pierwiastki grozy, ale nie uświadczymy ich dużo. Za to znalazło się również miejsce dla innego rodzaju składników, włącznie z elementami komediowymi, co dało satysfakcjonujący efekt. A takimi wywołującymi uśmiech akcentami są chociażby rozmowy młodziutkich bohaterek z Sadako, która posługuje się w tym celu tabletem, czy epizod z fachową pielęgnacją włosów.</p>
<p>Równocześnie podkreślić muszę, że fabuła mangi nie skręca w stronę totalnie beztroskiej opowiastki. Owszem, zawiera humorystyczne momenty. Są też rozczulające sceny, które powodują, że czytelnikom może zrobić się autentycznie ciepło na sercu. Ale w gruncie rzeczy to słodko-gorzka historia, gdyż losy poszczególnych bohaterów zostały naznaczone różnymi odcieniami tragizmu. Tak jest z Ai oraz Hi – przesympatycznymi, acz naiwnymi dziećmi, które muszą egzystować w niemal wymarłym świecie i nawiązują osobliwą więź z niebezpieczną wszak istotą. Melancholijne niuanse dotyczą także nielicznych postaci, spotykanych przez dziewczęta podczas wędrówki u boku ducha. Nie inaczej jest z Sadako, która dawno temu, jeszcze jako żywy człowiek, zaznała ogromnego cierpienia, a w swej bieżącej, iście nadnaturalnej formie nie pozostaje zupełnie obojętna na serdeczność dzieci.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/02/sadako_ikoniec_swiata_rec02.webp"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-21394" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/02/sadako_ikoniec_swiata_rec02.webp" alt="Sadako i koniec świata - jedna ze stron" width="1024" height="768" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/02/sadako_ikoniec_swiata_rec02.webp 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/02/sadako_ikoniec_swiata_rec02-300x225.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/02/sadako_ikoniec_swiata_rec02-768x576.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<h2>Skromność kluczem do sukcesu</h2>
<p>Nie należy ponadto zapominać o postapokaliptycznej tematyce, przy czym została ona tutaj zaserwowana w bardzo kameralnym wydaniu. Podobnie jak konwencja opowieści drogi, która również daje o sobie znać. Podróż pierwszoplanowych bohaterek nie trwa długo, bo zaledwie tydzień, a w przeciągu tych siedmiu dni nie zwiedzimy wielu miejsc, skoro na dokładkę, mowa o pieszej wędrówce, nie licząc ciągniętego przez Ai wózka z Hi. Mimo wszystko kupuję taką oszczędną formułę, zwłaszcza że przedstawiona historia potrafi zaangażować. Co więcej, poniekąd zdołano w ten sposób spotęgować wrażenie samotności, a zatem uczucia, które niewątpliwie nie jest obce ostatnim mieszkańcom przemierzanego uniwersum.</p>
<p>Na pozytywny odbiór mangi z pewnością wpływają także ilustracje, które udanie oddają atmosferę tej niedługiej historii. Lekko szkicowa maniera współgra z minimalistyczną wizją komiksowego świata, i to zarówno pod kątem braku wyjaśnień co do przyczyn jego aktualnej kondycji, jak też ze względu na wszechobecne pustki. Do tego zauważalna wśród elementów scenerii surowość przypomina w pewnym sensie o zagładzie cywilizacji. Natomiast sylwetki postaci często uwypuklają przyjemniejsze aspekty fabuły. Prym wiodą w tej materii Ai i Hi, których słodkie twarze wprost emanują dobrocią. Upiorna koleżanka dziewczynek stanowi oczywiście ich przeciwieństwo, więc akurat ciemnowłosą Sadako trudno określić mianem uroczej osóbki. Jednakże ponura aparycja ducha tworzy ciekawy kontrast wizualny z niewinnymi obliczami dzieci, co okazało się zarazem przewrotnie rozbrajającym zestawieniem.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/02/sadako_ikoniec_swiata_rec03.webp"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-21395" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/02/sadako_ikoniec_swiata_rec03.webp" alt="Sadako i koniec świata - przegląd mangi" width="1024" height="768" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/02/sadako_ikoniec_swiata_rec03.webp 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/02/sadako_ikoniec_swiata_rec03-300x225.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/02/sadako_ikoniec_swiata_rec03-768x576.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<h2>Interesująca odskocznia od stricte horrowego podejścia do Sadako</h2>
<p>Słowem podsumowania, „Sadako i koniec świata” to kameralne postapo, które przystrojone zostało połączeniem humoru, słodyczy, goryczy, grozy oraz opowieści drogi. Dość osobliwy miks, ale co szczególnie ważne, sprawdził się w mandze Komy Natsumi. Nie mówiąc o tym, iż – poprzez taki dobór fabularnych składników – autorka zaproponowała czytelnikom nieszablonowe ujęcie losów słynnej zjawy z przeklętej taśmy VHS. W każdym razie, jestem zadowolona z lektury i polecam mieć ów tytuł na uwadze, aczkolwiek uprzedzam, żeby, wbrew gatunkowej proweniencji postaci Sadako, nie liczyć na typowy horror.</p>
<p><center>Autorką tekstu jest <strong>Julita Plucińska</strong>, która prowadzi również swojego bloga <strong><a href="https://crouschynca.blogspot.com">crouschynca.blogspot.com</a></strong>.</center></p>
<hr>
<p>Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na <a href="https://twitter.com/pograneeu" target="_blank" rel="noopener">X (dawny Twitter</a>), naszym <a href="https://discord.gg/6xxVYWs" target="_blank" rel="noopener">Discordzie</a> lub <a href="https://pol.social/@pograneeu" target="_blank" rel="noopener">Fediverse</a>. Jesteśmy też dostępni w <a href="https://news.google.com/publications/CAAqBwgKMOn9zQswmZnlAw" target="_blank" rel="noopener">Google News</a>!</p>
<hr>
<p><a href="https://www.ceneo.pl/147827194#crid=699315&pid=27471" rel="attachment wp-att-35590"></p>
<h2 class="pograne_gp" style=" text-align: center; padding: 0 10px; color: #fff;">Kup Sadako i koniec świata</h2>
<p></a></p>
<p><a href="https://www.ceneo.pl/147827194#crid=699315&pid=27471" rel="attachment wp-att-35590"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/09/ceneo-pograne-banner-reklama.webp" alt="Reklama produktu w Ceneo.pl" width="1000" height="200" class="alignnone size-full wp-image-35590" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/09/ceneo-pograne-banner-reklama.webp 1000w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/09/ceneo-pograne-banner-reklama-300x60.webp 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2023/09/ceneo-pograne-banner-reklama-768x154.webp 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/sadako-i-koniec-swiata-recenzja/">Sadako i koniec świata – recenzja mangi. O gwieździe horrorów inaczej niż zazwyczaj</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pograne.eu/sadako-i-koniec-swiata-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">21388</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Potworna słodycz. Tom 1 – recenzja mangi. Uroki miłości budzącej bestię</title>
		<link>https://pograne.eu/potworna-slodycz-tom-1-recenzja/</link>
					<comments>https://pograne.eu/potworna-slodycz-tom-1-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zespół Pograne]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Nov 2022 08:57:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Manga]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pograne.eu/?p=17515</guid>

					<description><![CDATA[<p>Choć główna bohaterka mangi „Potworna słodycz” jawi się, pod pewnym względem, jako idealna wybranka serca dla niejednego fana Godzilli, właśnie to, co mogłoby takie osoby przyciągać do tej dziewczyny, potrafi...</p>
<div class="more-link-wrapper"><a class="more-link" href="https://pograne.eu/potworna-slodycz-tom-1-recenzja/"><span class="more-text">Czytaj dalej</span></a></div>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/potworna-slodycz-tom-1-recenzja/">Potworna słodycz. Tom 1 – recenzja mangi. Uroki miłości budzącej bestię</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Choć główna bohaterka mangi „Potworna słodycz” jawi się, pod pewnym względem, jako idealna wybranka serca dla niejednego fana Godzilli, właśnie to, co mogłoby takie osoby przyciągać do tej dziewczyny, potrafi być zarazem źródłem niemałego kłopotu. Ba, mowa o wręcz gigantycznej komplikacji, acz – paradoksalnie – nie sposób nie dostrzec w owym problemie nietuzinkowego uroku.</p>
<p>„Potworna słodycz” to cykl azjatyckich komiksów, którego autorką jest Spica Aoki i który zadebiutował na polskim rynku nakładem wydawnictwa Studio JG. Pierwsze skrzypce w przedstawionej historii gra nieśmiała nastolatka Kuroe Akaishi, a codzienność tej panny upływa pod znakiem iście osobliwego zaburzenia. Bo gdy do głosu dochodzą u protagonistki silniejsze emocje, różne części jej ciała nabierają dosłownie potwornych kształtów. Stąd Kuroe woli trzymać się na uboczu, przez co rówieśnicy przyczepiają nieboraczce łatkę dziwoląga. Jednakże tej niepochlebnej opinii nie podziela pewien przystojny kolega ze szkolnej ławy – Arata Minami, którego nad wyraz serdeczne nastawienie wywołuje motylki w brzuchu młodej outsiderki. Szkoda tylko, że – pod wpływem takiej miłosnej bomby emocjonalnej – dziewczyna przeistacza się w ogromną bestię o przydomku Harugon.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2022/11/potworna_slodycz_t1_rec01.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-17519" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2022/11/potworna_slodycz_t1_rec01.jpg" alt="" width="1024" height="768" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2022/11/potworna_slodycz_t1_rec01.jpg 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2022/11/potworna_slodycz_t1_rec01-300x225.jpg 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2022/11/potworna_slodycz_t1_rec01-768x576.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<h2>Zabawna rzecz o miłości i nie tylko</h2>
<p>Pierwszy tom serii daje dobry wgląd w to, czego należy się po niej spodziewać. A mamy tutaj do czynienia z młodzieżową komedią romantyczną, wzbogaconą o elementy fantastyki. Wywołujące uśmiech sceny idą więc w parze z miłosną opowieścią o nastolatkach, która bazuje na uczuciu kiełkującym między szkolną gwiazdą a osobą o cechach szarej myszki i opinii wyrzutka. Komiksowe postacie miewają typowe dla swojego wieku zachowania oraz przemyślenia, zaś momenty zbliżające do siebie główny duet zostały poprzeplatane przeszkodami ku potencjalnemu szczęściu. Niemniej autorka nie ograniczyła się do niewolniczego odtworzenia doskonale kojarzonej przez wszystkich melodii. W zamian dodała wszak do tego rodzaju historii motyw wielkich stworów, określanych jako tzw. kaiju. Ale mimo że ów nieszablonowy zabieg był ryzykownym posunięciem, Spica Aoki zgrabnie i rozbrajająco poradziła sobie z podjętym wyzwaniem, częstując też fanów „potwornych” klimatów stosownymi smaczkami, na czele z nawiązaniem do samej Godzilli.</p>
<p>Co więcej, formuła lekko i pomysłowo podanej rozrywki nie przeszkodziła w poruszeniu jak najbardziej aktualnych kwestii. Losy Kuroe, włącznie z transformacjami dziewczyny w Harugona, można też bowiem odczytać na uniwersalnej płaszczyźnie, odwołującej się do tematu dojrzewania. A jeszcze bardziej widoczny jest na kartach omawianej mangi problem wykluczenia, który ukazano w dwojaki sposób. Z jednej strony, Kuroe stanowi przykład osoby, której, ze względu na pewną dokuczliwą przypadłość, trudno normalnie funkcjonować i która sama próbuje przez to wycofywać się w relacjach międzyludzkich, wiedziona lękiem przed brakiem akceptacji. Z drugiej, większość rówieśników i tak ją odtrąca, wykazując się nietolerancją wobec kogoś, kto odstaje od innych wyglądem czy zachowaniem.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2022/11/potworna_slodycz_t1_rec02.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-17520" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2022/11/potworna_slodycz_t1_rec02.jpg" alt="" width="1024" height="768" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2022/11/potworna_slodycz_t1_rec02.jpg 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2022/11/potworna_slodycz_t1_rec02-300x225.jpg 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2022/11/potworna_slodycz_t1_rec02-768x576.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<h2>Wyrazista obsada</h2>
<p>„Potworna słodycz” nie zawodzi także pod kątem kreacji postaci. Kuroe to dobra, wrażliwa, lecz skryta i przytłoczona krępującym położeniem dziewczyna, u której wiarygodnie nakreślono swoisty mechanizm obronny, polegający na częstym wzbranianiu się przed zbytnim zacieśnianiem kontaktów. Co równie istotne, wzbudza sympatię, podobnie zresztą jak Arata. Życzliwie usposobiony chłopak, który, tak na marginesie, bywa zmęczony własną popularnością, ujmuje postawą wobec protagonistki. Przyznam, że w pewnym momencie nawet mi zaimponował zdecydowaną, aczkolwiek bardzo opanowaną reakcją, by uciąć czyjeś docinki pod adresem Kuroe. Wśród pozostałych postaci, na uwagę zasługuje zwłaszcza nastoletnia Manatsu. Panna ta ma takiego bzika na punkcie potężnych potworów, że obdarza Harugona obsesyjnym uwielbieniem. Lubi też przebierać się za dużą ćmę, co jest ukłonem w stronę znanej z monstrualnego uniwersum Mothry. W pamięć zapada ponadto wesoła, dość zakręcona matka Kuroe, która stara się chronić córkę i akceptuje jej specyficzną dolegliwość.</p>
<p>Estetyka słodkości z pazurkiem</p>
<p>Złego słowa nie napiszę również o warstwie wizualnej. Manga nie dość, że przykuwa wzrok urokliwą kreską, to w dodatku, ilustracje podkreślają sympatyczny nastrój całokształtu. Na szczęście, Spica Aoki nie zapomniała też o tym, by, prócz wszelkich przejawów radości czy wzruszeń, odmalować na obliczach bohaterów mniej pozytywne emocje typu smutek, strach bądź złość, gdy zajdzie odpowiednia potrzeba. Z kolei Kuroe wyróżnia się zadziornymi kosmykami, sterczącymi na jej głowie niczym różki, a także noszeniem generalnie luźnego ubrania, by zakryć ewentualne przeobrażenia pojedynczych części ciała. Natomiast Harugon, czyli alter ego protagonistki, przypomina kultową Godzillę. Owszem, ma wystającą z grzbietu narośl w formie serca i taki kształt dostrzeżemy jeszcze w jego ślepiach, lecz to kolosalna bestia, która budzi należyty respekt groźną aparycją.</p>
<p><a href="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2022/11/potworna_slodycz_t1_rec03.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-17521" src="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2022/11/potworna_slodycz_t1_rec03.jpg" alt="" width="1024" height="768" srcset="https://pograne.eu/wp-content/uploads/2022/11/potworna_slodycz_t1_rec03.jpg 1024w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2022/11/potworna_slodycz_t1_rec03-300x225.jpg 300w, https://pograne.eu/wp-content/uploads/2022/11/potworna_slodycz_t1_rec03-768x576.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<h2>Udane otwarcie cyklu</h2>
<p>Nie ukrywam, że spodobała mi się „Potworna słodycz”. A przynajmniej jej debiutancki tom, bo kolejne dopiero przede mną. Na pewno zaopatrzę się zatem w następne części, skoro początek serii wywarł na mnie bardzo zachęcające wrażenie. Wprawdzie odnajdziemy w tej komedii romantycznej o nastolatkach dobrze znane motywy, lecz jednocześnie zostały tak umiejętnie wykorzystane, że czuć w owej historii spory powiew świeżości. Oczywiście za sprawą przeszczepienia na dowcipno-miłosny grunt wątku o olbrzymim monstrum podobnym do Godzilli. Dlatego polecam tę mangę nie tylko zwolennikom lekkich opowieści o młodzieńczych porywach serca, lecz także sympatykom kaiju, o ile są otwarci na niesztampowe ujęcie takiej tematyki.</p>
<p><center>Autorką tekstu jest <strong>Julita Plucińska</strong>, która prowadzi również swojego bloga <strong><a href="https://crouschynca.blogspot.com">crouschynca.blogspot.com</a></strong>.</p>
<h3>Gdzie kupić?</h3>
<p><span class="bb-widget-wrap">[buybox-widget category=”book” name=”Potworna Słodycz” info=”Spica Aoki”/]</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://pograne.eu/potworna-slodycz-tom-1-recenzja/">Potworna słodycz. Tom 1 – recenzja mangi. Uroki miłości budzącej bestię</a> pochodzi z serwisu <a href="https://pograne.eu">Pograne</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pograne.eu/potworna-slodycz-tom-1-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">17515</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
