Trzydzieści lat minęło, a wystarczyło kilka charakterystycznych akordów, żeby wspomnienia wróciły z pełną mocą. Marka Heroes of Might and Magic, tak bliska polskim graczom po dziś dzień, świętuje właśnie swoje trzydzieste urodziny. Z tej okazji, pomiędzy całą masą absolutnie fantastycznych projektów związanych z „hirołsami” – w dużej części zainicjowanych właśnie przez naszych rodaków – znalazło się nasze rodzime wydawnictwo Game Music Records. „Wjechać cały na biało” nabiera tu dosłownego znaczenia!
Dalsza część tekstu pod materiałem video
Heroes of Might and Magic to seria kultowa w Polsce
Jeżeli miałbym wskazać najpopularniejszą w Polsce odsłonę serii Heroes of Might and Magic – bez wahania odpowiedziałbym „trójka”. Końcówka lat dziewięćdziesiątych i początek dwutysięcznych to był czas biegania między mieszkaniami kolegów i koleżanek, w zależności od tego, komu akurat rodzicie nie nałożyli szlabanu na peceta. Próby upchnięcia się w kilka osób przed komputerem – który często stał w popularnych w tamtych czasach, acz z perspektywy czasu absolutnie nieergonomicznych „biurkach modułowych” – sprzeczki o zbyt długą turę i wzajemne podglądanie ruchów. Ot, klasyczne polskie „hirołsowe płonące pośladki” (i późniejsze „gorące krzesła”, ale bądźmy szczerzy – tłumaczenie z pierwszego wydania jest lepsze). Jak się później okazało, ten fenomen wcale nie został wyłącznie w naszych wspomnieniach i dzisiaj miłość do serii Heroes of Might and Magic przekazywana jest kolejnym pokoleniom. Oficjalne turnieje nie mogą narzekać na brak uczestników i tym bardziej widzów, a znalezienie chętnych do wspólnej gry – choć już raczej online – jest nieraz łatwiejsze w tych ponad dwudziestoletnich tytułach, niż w niektórych świeżych premierach.
I dlatego Polacy wydają oficjalny jubileuszowy soundtrack
Ekipa Game Music Records zdecydowanie czuje ten sam vibe. Z okazji trzydziestolecia marki, przygotowali prawdziwą gratkę dla fanów. Oto przed wami Heroes III Piano Collections. Prawdziwy artefakt w bieli i złocie. Cudownie inkrustowany boks z ikonicznymi sylwetkami smoków, skrywa w sobie dwa 180-gramowe placki, oczywiście kolorystycznie zgodne z oprawą. Do tego dochodzi dziewięćdziesiąt stron zapisu nutowego, obejmującego wszystkie utwory z tego wydania. Coś czuję, że niejeden fan postawiłby to cudo w gablotce i z dumą prezentował wszystkim swoim gościom.
Oczywiście Game Music Records nie zatrzymuje się na aspektach wizualnych. Zawartość obu płyt to absolutna perełka muzyczna. Paul Anthony Romero – a więc kompozytor muzyki do serii – osobiście zasiada za klawiszami fortepianu, aby tchnąć życie w swoje własne kompozycje. I nie mamy tu do czynienia z „typowymi” aranżacjami. Jako pianista, Paul skomponował muzykę do Heroes of Might and Magic właśnie z myślą o fortepianie. Ten album jest więc powrotem do korzeni, co poskutkowało unikatowymi aranżacjami. Dodatkowo kolejność utworów została dobrana tak, aby dłuższe sesje były czystą przyjemnością.
Seria która łączy pokolenia, również w formie audio
Heroes III Piano Collections to oczywiście gratka dla tych, którzy za dzieciaka dali się wciągnąć w świat „hirołsów”. Jednak dzisiaj na turniejach spotkać można też młodsze pokolenie, które z równym entuzjazmem chłonie ten świat tura po turze. Tym bardziej warto zainteresować się najnowszą publikacją Game Music Records, bo jestem pewien, że ta znajdzie odbiorców zarówno w społeczności skupionej wokół marki, jak i poza nią. Tej klasy kunszt – muzyczny, ale również w kwestii samego wydania – docenić powinien każdy.
Album Heroes III Piano Collections dostępny jest obecnie w przedsprzedaży – w sklepie wydawcy. Zamówienia możecie składać do 30 listopada 2025 i uwaga, nie są planowane żadne wznowienia w późniejszych terminach. Na zagłębienie się w twórczości maestro Romero przyjdzie nam chwilkę poczekać, gdyż premiera planowana jest na pierwszy kwartał 2026.
Cudze chwalicie, swojego nie znacie
Dzisiaj cały świat ponownie usłyszał o polskim Game Music Records – a uwierzcie mi, że mam podstawy twierdzić, iż w 2026 roku usłyszymy o nich jeszcze wielokrotnie. Jeżeli ktoś z naszych rodaków jeszcze ich nie kojarzy, ma wyśmienita okazję by to zmienić. Warto wiedzieć, że na własnym podwórku mamy nie tylko wydawnictwo specjalizujące się w muzyce z gier – zawsze w wydaniach cieszących nie tylko ucho, ale i oko – ale również fundację za nim stojącą. Game Music to grupa wspaniałych osób, absolutnych pasjonatów i profesjonalistów w jednym, którzy organizują koncerty, na które ściągają fani z całego świata.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.

