32 lata Dooma – John Romero o grze, która odmieniła branżę

Ilustracja promocyjna Doom przedstawiająca bohatera walczącego na skalnej skarpie z demonami w piekielnym krajobrazie.
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

10 grudnia 2025 r. minęły 32 lata od premiery Doom – gry, która nie tylko zdefiniowała gatunek strzelanek pierwszoosobowych, ale także stała się fundamentem współczesnego modowania, speedrunningu i kultury PC w ogóle. Z tej okazji współtwórca tytułu, John Romero, opublikował specjalną wiadomość skierowaną do fanów na całym świecie.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

„Jeden z największych przywilejów mojego życia”

Romero, współzałożyciel id Software, podkreślił, że praca nad Doomem była czymś wyjątkowym – doświadczeniem, które odmieniło jego życie zawodowe. „To jeden z największych przywilejów mojego życia” – napisał. Jak zaznaczył, zespół nie spodziewał się, że ich „buntowniczy projekt” stanie się kamieniem milowym w historii gier wideo.

Rozgrywka z Doom, gracz celuje z shotgunu w kierunku pomieszczenia kontrolnego, otoczonego panelami technicznymi, z martwymi wrogami na podłodze.

Społeczność, która od lat trzyma Doom przy życiu

W swoim wpisie Romero szczególnie podziękował fanom: modderom, speedrunnerom, twórcom map i entuzjastom, którzy od dekad rozbudowują Dooma o nowe pomysły i wyzwania. To właśnie ta społeczność – jak podkreślił – sprawiła, że gra nigdy nie zniknęła z przestrzeni gamingowej i nadal inspiruje twórców. Od kultowych WAD-ów, przez memiczne porty na lodówki, kalkulatory i testy ciążowe, aż po współczesne wyzwania e-sportowe – Doom stał się zjawiskiem trwającym mimo upływu lat.

Studio Romero Games patrzy w przyszłość

Romero odniósł się również do sytuacji swojego studia. Choć jeden z projektów został anulowany, prace nad nową produkcją trwają. Twórca zapowiada, że gra ma ambicję „odświeżyć doświadczenie gracza” podobnie, jak zrobił to Elden Ring w dniu swojej premiery. Szczegóły projektu pozostają na razie tajemnicą, ale Romero zapewnia, że zespół pracuje intensywnie.

Zbliżenie na Cacodemona atakującego gracza w Doom, potwór unosi się przed ekranem, a gracz trzyma piłę łańcuchową.

Dziedzictwo gry, która nie przestaje inspirować

32 lata po premierze Doom nie jest jedynie klasykiem – to gra, która wyznaczyła standardy dla całej branży, od projektowania poziomów po tempo rozgrywki i podejście do technologii. Wpływ tytułu widać zarówno w indie shooterach, jak i w największych blockbusterach. A dzięki społeczności, która nadal tworzy nowe materiały, Doom wciąż ewoluuje, łącząc fanów w każdym wieku.

Widok z perspektywy gracza w klasycznym Doom, futurystyczne wnętrze bazy UAC z brązowymi i metalicznymi ścianami oraz medkitami na podłodze.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.



Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top