Aquaplus prezentuje materiały z nowej odsłony Utawarerumono

Utawarerumono: Shirube e no Michishirube - ekran tytułowy
Łukasz Błaszkiewicz
Łukasz Błaszkiewicz

Wprost z Japonii docierają do nas informacje na temat Utawarerumono: Shirube e no Michishirube. Kolejna odsłona znanej serii gier z gatunku visual novel, będzie jednocześnie sequelem do Monochrome Mobius – zarówno pod względem fabularnym, jak i mechaniki rozgrywki. Jednak dla fanów serii znajdzie się sporo ciekawostek w ponad pięćdziesięciominutowej transmisji.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Utawarerumono: Shirube e no Michishirube Official Live Broadcast

Prowadzącymi transmitowany 22 listopada panel byli odtwórcy głównych ról w najnowszej produkcji: Kentaro Tone (Oshtor), Yuuko Minaguchi (Shunya) i Yuuya Uchida (Mikazuchi). W typowym dla tamtejszego rynku stylu transmisja składała się z prezentacji materiałów, opatrzonych komentarzem na żywo ze strony prowadzących. Najważniejszym elementem był pokaz intra do Utawarerumono: Shirube e no Michishirube – dotychczas prezentowanego wyłącznie na zamkniętym pokazie w ubiegłym roku. Teraz jednak każdy może się z nim zapoznać, choć oczywiście wyłącznie w japońskiej wersji językowej.

YouTube player

Miłośnicy Utawarerumono będą zachwyceni ilością informacji, które można w tym materiale odnaleźć. Część z nich została zresztą skomentowana – bezpośrednio po prezentacji filmiku – przez prowadzących. Oczywiście w stosownie enigmatyczny sposób.

6 minut materiału, o których można mówić godzinami

Zbierzmy więc przynajmniej część z tych informacji w jednym miejscu. Głównymi bohaterami Utawarerumono: Shirube e no Michishirube są – podobnie jak w Monochrome Mobius – Shunya, Oshtor, Munechika i Mikazuchi. Biorąc pod uwagę wydarzenia poprzedniej części, a szczególnie enigmatyczne zakończenie, zobaczenie tam Shunyi to istny kamień z serca. Halu, również powraca, bo jakże smutny byłby świat bez sarkastycznego pluszaka z zadziwiającymi umiejętnościami ofensywnymi. W materiale widzimy też nawiązania do przeszłych wydarzeń z życia Mikazuchiego i Munechiki – jest więc szansa na głębsze poznanie przeszłości i motywacji tej dwójki.

Jednak w dalszej części materiału zaczynają się pojawiać nawiązania do głównej trylogii Utawarerumono i to nie byle jakie! Już w zeszłym roku po sieci krążył zrzut prezentujący trzy postacie kobiece, z czego dwie doskonale nam znane – Touka i Karulau. Teraz już wiemy, że owa klatka pochodziła z intra gry. Jaką rolę obie bohaterki będą pełnić? Doskonale wiemy jak zawiązała się ich przyjaźń oraz jaki był jej finał, jednak wydarzenia między początkiem trylogii (Prelude to the Fallen), a Shirube e no Michishirube to wielka niewiadoma. Nadal też nie wiemy nic o trzeciej z postaci.

Utawarerumono: Shirube e no Michishirube - klatka z intra, przedstawiająca Toukę, Karulę i nieznaną kobietę.

Aquaplus potrafi dozować emocje i informacje, tym razem częstując nas prawie że pojedynczymi klatkami, wywołującymi jednak ogrom domysłów po stronie fanów. Na jednej widzimy mężczyznę, odwróconego do nas plecami, pracującego na futurystycznym komputerze. Za ekranem stoi jednak charakterystyczny pluszak. Czy jesteśmy świadkami narodzin Halu? Czy postać, której twarzy nie widzimy to [ERROR]? Drugi skrawek informacji to jeszcze większa bomba. Czy Aquaplus w filmie otwierającym Utawarerumono: Shirube e no Michishirube umieścił Mizushimę? Nawet wśród prowadzących dało się słyszeć zaskoczenie i nie bez powodu. Jeżeli to faktycznie on, to czy możemy się spodziewać jakiejś roli [ERROR]?! Tyle pytań!

Jednak największe zaskoczenie przychodzi później, gdy na ekranie ukazuje się Mutsumi. Coś mi się wydaje, że scenarzyści zarzucają sieć bardzo szeroko. Jeżeli uda się im spiąć wszystkie te wątki w zgrabną całość, możemy się spodziewać przeżycia na skalę oryginalnej trylogii.

Utawarerumono: Shirube e no Michishirube - klatka z intro, przedstawiająca Mutsumi

Nowe przygody, nowi bohaterowie

Nie tylko powracającymi postaciami człowiek jednak żyje. Co prawda prowadzący nie puścili pary z ust, jednak zaprezentowano również sylwetki kilku zupełnie nieznanych do tej pory bohaterów. Jaką rolę przyjdzie im odegrać i po której stronie barykady staną? Tego będziemy musieli dowiedzieć się sami.

Utawarerumono: Shirube e no Michishirube - kolaż kilku klatek z intra, przedstawiający różnych bohaterów.

Przyszło nam również zobaczyć jak zmieniła się główna czwórka pomiędzy Monochrome Mobius a Shirube e no Michishirube. Na deser pokazano grafikę tytułową i przy tej okazji prowadzący zauważyli pewne podobieństwo. Być może artysta lubi tę pozę – ale trudno nie przyznać, że mamy do czynienia z lustrzanym odbiciem Kuon na okładce Utawarerumono: Mask of Deception. Przypadek?

Utawarerumono: Shirube e no Michishirube - grafika zdobiąca okładkę wydania regularnego.

Premiera „tuż tuż”, Switch 2 dodany w ostatniej chwili

Z punktu widzenia większości graczy, najważniejsze jednak pojawiło się w końcowych planszach materiału. Utawarerumono: Shirube e no Michishirube ukaże się – jednocześnie – na PlayStation 5, Nintendo Switch 2 i PC (Steam). Data premiery została określona na 2026 rok. Prowadzący pozwolili sobie na żart, iż to może oznaczać ukazanie się gry już za dwa miesiące. Cóż, możemy mieć nadzieję.

Utawarerumono: Shirube e no Michishirube - data premiery i platformy na których ukaże się gra.

Oczywiście dla zachodniego gracza – na razie – nie podano żadnych informacji odnośnie premiery na zachodzie, czy angielskiej wersji językowej. Z jednej strony trudno sobie wyobrazić brak takowego wydania, skoro wszystkie poprzednie części doczekały się lokalizacji. Z drugiej, gracze na zachodzie wciąż czekają na anglojęzyczne wydanie oryginalnej trylogii na Nintendo Switch. Takowa wersja w Japonii wydana została początkiem 2025 roku. Biorąc pod uwagę ogromne problemy z dostępnością do oryginalnej trylogii Utawarerumono na zachodzie, wszyscy mieli nadzieję na szybką lokalizację wersji switchowej (szczególnie że tłumaczenie jest gotowe). Nadal jesteśmy trzymani w okrutnej niepewności.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Źródło: https://prtimes.jp/main/html/rd/p/000000189.000046382.html

Zdjęcie, na którym Łukasz Błaszkiewicz gra na starej konsoli.
Pasjonat gier z prawie 30-letnim stażem, nigdy nie odważył się przekuć hobby na pracę zawodową. Miłośnik dobrej fabuły, fanatyk ścieżek dźwiękowych, amator japońskiej popkultury. Uwielbia pisać długie i szczegółowe teksty, doprowadzając tym korektę do szewskiej pasji.
Scroll to top