Cassette Boy – recenzja (XSX). Skromna, przemyślana przygoda!

Gra dostępna na:
MAC
PC
PS5
XSX
Logo gry Cassette Boy
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Na początku Cassette Boy wygląda jak niewielka, niepozorna gra indie, która mogłaby bez trudu zniknąć w gąszczu podobnych tytułów inspirowanych erą Game Boya. Pikselowa oprawa, proste animacje i oszczędna forma wizualna budują wrażenie czegoś kameralnego, wręcz archaicznego. Z czasem jednak staje się jasne, że ta prostota nie jest ograniczeniem, lecz świadomym wyborem. Cała gra została zbudowana wokół jednego pomysłu i konsekwentnie mu podporządkowana. To nie opowieść, która próbuje przyciągnąć rozmachem czy widowiskiem — od pierwszych minut jasno daje do zrozumienia, że kluczowe będą mechaniki, przestrzeń i zasady rządzące światem.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Twórcy

Za Cassette Boy stoi japońskie studio Wonderland Kazakiri Inc., które wcześniej pracowało nad grami opartymi na eksploracji, lochach i projektowaniu przestrzeni. W ich dorobku znajdują się między innymi BQM: BlockQuest Maker oraz Dungeon & Gravestone — tytuły, które również kładły nacisk na poruszanie się po świecie, logiczne myślenie i walkę jako element drogi, a nie cel sam w sobie. W tym kontekście Cassette Boy nie jest nagłym zwrotem, lecz naturalnym rozwinięciem wcześniejszych pomysłów studia. Zamiast klasycznych dungeonów pojawia się tu świat oparty na perspektywie, ale rdzeń doświadczenia pozostaje podobny: eksploracja, obserwacja przestrzeni i stopniowe odkrywanie jej zasad.

Obraz z gry Cassette Boy

Fabuła jako pretekst

Historia pełni tu rolę punktu wyjścia, a nie celu samego w sobie. Świat został dotknięty anomalią, księżyc zniknął, a rzeczywistość przestała działać tak, jak powinna. To wystarcza, by wyruszyć w drogę. Gra nie tłumaczy tego w dialogach ani nie rozwija fabuły za pomocą cutscenek — informacje o tym, co się stało, wyłaniają się z odwiedzanych miejsc i napotykanych sytuacji.

Obraz z gry Cassette Boy

Każdy kolejny etap tej podróży zaczyna się jednak od konkretnej prośby. Spotykane po drodze postacie wskazują problem lub kierunek dalszej drogi. Jednym z pierwszych takich impulsów jest poszukiwanie zaginionego kotka, które prowadzi do nowego obszaru i naturalnie wprowadza w podstawową pętlę eksploracji oraz manipulowania perspektywą. Innym razem chodzi o rozwiązanie problemów wynikających z niestabilności świata — zablokowanych przejść, zaburzonej przestrzeni czy miejsc, które nie funkcjonują zgodnie z logiką. Zadania te wyznaczają cel, ale nigdy nie podpowiadają rozwiązania. Po krótkim wprowadzeniu świat zostaje oddany w ręce gracza.

Gameplay – eksploracja i walka

Podróż przez Cassette Boy opiera się przede wszystkim na eksploracji. Chłopiec przemierza kolejne lokacje, odkrywa przejścia i zagląda w miejsca, które często nie istnieją w oczywisty sposób, dopóki nie spojrzy się na nie z właściwej perspektywy. Po drodze zbiera przedmioty i staje do walki z przeciwnikami, korzystając z prostych broni, takich jak miecz do starć w zwarciu czy łuk pozwalający atakować z dystansu. Z czasem arsenał stopniowo się poszerza, oferując kolejne narzędzia walki. Elementy RPG są obecne, lecz nie dominują — walka pozostaje nieskomplikowana i czytelna, pozbawiona rozbudowanych statystyk czy systemów rozwoju. Zamiast tego wpisuje się w rytm przygody, stanowiąc jedno z narzędzi potrzebnych do dalszej wędrówki, a nie jej główny cel.

Obraz z gry Cassette Boy

Na tej zasadzie oparte są zagadki logiczne. Postęp nie wynika z odblokowywania nowych umiejętności, lecz z coraz lepszego rozumienia reguł rządzących przestrzenią. To dlatego gra nie wpisuje się w klasyczny schemat metroidvanii — cofanie się do wcześniejszych obszarów nie jest nagrodą za rozwój postaci, lecz efektem zdobytej wiedzy. Od czasu do czasu podróż prowadzi także do starć z bossami. Pełnią one rolę wyraźnych punktów kulminacyjnych, sprawdzając, czy gracz faktycznie opanował zasady świata, w którym przyszło mu się poruszać.

Inspiracje i mechanika „Schrödingera”

Nietrudno dostrzec inspiracje. Zabawa perspektywą i zmieniająca się geometria świata przywołują skojarzenia z Fez, a przygodowy rytm eksploracji przypomina klasyczne odsłony The Legend of Zelda. Cassette Boy nie kopiuje jednak tych rozwiązań, lecz wykorzystuje je jako punkt wyjścia do własnej interpretacji.

Obraz z gry Cassette Boy

Centralnym elementem tej interpretacji jest swoista „mechanika Schrödingera”. Przedmioty, platformy i przejścia istnieją tylko wtedy, gdy są obserwowane. W momencie obrócenia świata mogą zniknąć lub przestać pełnić swoją dotychczasową funkcję. Świat nie jest więc stały ani przewidywalny — zmienia się wraz z perspektywą, a postęp wymaga świadomego operowania tą niestabilnością.

Oprawa wizualna

Oprawa wizualna w Cassette Boy opiera się na czytelnym, oszczędnym pixel arcie, od początku podporządkowanym mechanikom rozgrywki. Styl graficzny czerpie z estetyki wczesnych gier 2D, ale świadomie ją upraszcza, stawiając na wyraźną geometrię świata i klarowne podziały przestrzeni. Dzięki temu otoczenie pozostaje łatwe do odczytania nawet wtedy, gdy zmienia się wraz z perspektywą, a gracz może skupić się na obserwacji i zrozumieniu zasad rządzących światem.

Obraz z gry Cassette Boy

Kolorystyka opiera się niemal wyłącznie na zieleni i turkusach, uzupełnianych przez biel oraz głęboką czerń. Kontrast między jasnymi, często pastelowymi odcieniami a bardzo ciemnymi fragmentami tła pozwala wyraźnie oddzielić elementy interaktywne od otoczenia i szybko wychwycić zmiany zachodzące po obróceniu perspektywy. Styl retro nie służy tu nostalgii, lecz porządkowaniu obrazu — ograniczona paleta barw i brak zbędnych detali sprawiają, że świat gry jasno komunikuje swoje zasady i wspiera rozgrywkę opartą na obserwacji oraz eksperymentowaniu.

Audio

Warstwa audio jest równie oszczędna jak oprawa wizualna i pozostaje wyraźnie na drugim planie. Muzyka towarzyszy podróży dyskretnie, nie wybija się na pierwszy plan i nie próbuje narzucać emocji w kluczowych momentach. Zamiast tego tworzy spokojne tło dla eksploracji, pozwalając skupić się na obserwowaniu świata i eksperymentowaniu z perspektywą. Dźwięk nie prowadzi gracza za rękę, lecz wspiera rytm wędrówki i sprzyja uważnemu odkrywaniu przestrzeni. Warto jednocześnie pamiętać, że gra nie oferuje polskich napisów — interfejs oraz wszystkie komunikaty dostępne są wyłącznie w języku angielskim.

Obraz z gry Cassette Boy

Podsumowanie

Cassette Boy to niewielka, ale konsekwentna opowieść o przygodzie w świecie, który przestał być stabilny. Zamiast narracyjnego rozmachu oferuje eksplorację, walkę i logiczne wyzwania oparte na jednym, jasno określonym pomyśle. Unika klasycznych schematów metroidvanii, stawiając na zrozumienie zasad świata zamiast rozwoju postaci.

To tytuł, który nie opowiada historii wprost i nie prowadzi gracza za rękę. Zamiast tego zaprasza do obserwacji, testowania i stopniowego odkrywania, jak funkcjonuje rzeczywistość pozbawiona księżyca. Wymaga cierpliwości i uważności, ale w zamian oferuje spójną, cichą przygodę, która zostaje w pamięci na dłużej.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Za dostarczenie gry do recenzji dziękujemy firmie Forever Entertainment.
Udostępnienie kodu w żaden sposób nie wpłynęło na wydźwięk powyższej recenzji.

Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top