W nowy tytuł studia Hypergryph gram już od prawie trzech tygodni i bawię się naprawdę dobrze. Napisałem nawet krótki tekst, w którym zebrałem swoje pierwsze wrażenia z tej produkcji. W związku z tym, że jest to darmowa gra usługa, deweloper musi w jakiś sposób zachęcić graczy do jak najczęstszego odwiedzania powierzchni Talosa-II. Chyba nikogo nie zaskoczę, jeśli powiem, że robi to w dość standardowy sposób, czyli przez daily questy. Mogłoby się wydawać, że codzienne zadania w Arknights: Endfield to niepotrzebna harówka. Nic bardziej mylnego. Większość z nich da się skończyć w kilkanaście minut, a część z nich można sobie spokojnie zostawić na później.
Ponieważ nie przepadam za lataniem w kółko bez ładu i składu, postanowiłem przygotować sobie rozpiskę, która pomoże mi w szybkim ogarnięciu całego procesu. Gdy była już gotowa, stwierdziłem, że spróbuję ją rozbudować i podzielić się tym schematem z Wami. Dodam jeszcze, że aby w pełni wykorzystać poniższe wskazówki, trzeba mieć na karku przynajmniej kilka godzin spędzonych z tą pozycją.
Dalsza część tekstu pod materiałem video
Najpierw trzeba zarobić
Pierwszą rzeczą, którą warto zrobić po zalogowaniu, to odebrać wszelkiego rodzaju materiały związane z wydarzeniami. Nie powinno to stanowić problemu, gdyż gra sama wypluwa nam na ekran informacje z tym związane. Podobnie wygląda sytuacja ze złapaniem dóbr z wykupionej przepustki.
Następnie dobrze jest sprzedać zalegające w magazynach towary, o które prosi każda z placówek. Zrobić to można dosłownie w minutę z menu Outpost Management. Oczywiście najlepiej skupić się na tych najdroższych produktach. Ja wyszedłem z założenia, że w fabrykach najlepiej tworzyć tylko takie artykuły i chyba dobrze na tym wyszedłem. Na koniec odbieram także kredyty, ale na razie zostawiam je w portfelu.
Zakładka daily
Gdy już mogę kąpać się w różnego rodzaju walutach, przysiadam do odhaczenia zadań codziennych. Jest ich w sumie jedenaście. Za wykonanie każdego z nich otrzymujemy z góry określoną liczbę punktów:
- zalogowanie do gry (20 punktów),
- podniesienie poziomu dowolnej postaci (20 punktów),
- podniesienie poziomu dowolnej broni (20 punktów),
- zebranie pięciu materiałów (20 punktów),
- wytworzenie jednego przedmiotu (20 punktów),
- wykorzystanie 60 Sanity (10 punktów),
- wykorzystanie 120 Sanity (10 punktów),
- pokonaj dwudziestu przeciwników (20 punktów),
- złóż jeden sprzęt (40 punktów).
Aby odblokować wszystkie nagrody za tego typu misje, wystarczy wbić 100 punktów. Pierwsze dwadzieścia wpada po zalogowaniu. W związku z tym, że plan zakłada jak najszybsze zapełnienie licznika, zawsze skupiam się na podniesieniu poziomu postaci i broni. Potem tworzę jeden przedmiot, a na końcu zbieram pięć materiałów. Cały proces zajmuje około trzech minut i w zasadzie nie wymaga za bardzo ruszania się z miejsca.
Na pokładzie OMV Dijiang
Następnie teleportują się na pokład statku kosmicznego. Tutaj, dzięki bardzo wygodnemu menu zarządzającemu, odbieram wyprodukowane przez członków załogi surowce. Potem przychodzi czas na najbardziej czasochłonne i nudne zajęcie, czyli odwiedzanie znajomych. Nie zrozumcie mnie źle. Lubię wpadać z wizytą do innych graczy, ale wiąże się to z wielokrotnym patrzeniem na długie ekrany ładowania. Z drugiej strony napycham sobie dzięki temu kieszenie dodatkowymi kredytami.
Zanim jednak wyskoczę na niezapowiedzianą wizytę, upewniam się, że wykupiłem odpowiednie akcje, które mogę sprzedać z ogromnym zyskiem u innych. Staram się również odwiedzić pięciu różnych znajomych, abym u każdego mógł wymienić informacje wywiadowcze. Na szczęście gra podpowiada, u kogo taką podmiankę można zrobić. Wystarczy sprawdzić, czy ziomek ma ikonkę kartki z dwoma strzałkami na końcu swojego paska.
Po załatwieniu tych sprawunków wracam na swój pojazd i odwiedzam centralną część pokładu, gdzie mogę obsypać posiadane postacie prezentami. Nie jest to co prawda wymagane, ale warto poświęcić tej czynność kilka chwil, ponieważ zwiększa ona ich współczynnik zaufania. Wypełnienie tego paska owocuje możliwością podniesienia głównego atrybutu danego bohatera czy bohaterki. Nie jest to jakiś ogromny skok, ale jeżeli ktoś lubi bawić się w min-maxing, omijać tego kroku nie powinien.
Czas na spacer
Skoro wszystkie w miarę stacjonarne zadania mamy już z głowy, czas pobiegać. Ten etap całego procesu składa się tak naprawdę z trzech kroków:
- wykonania dostaw w węzłach magazynowych (depot nodes),
- odwiedzenia stacji recyklingowych (recycling stations),
- zebrania materiałów potrzebnych do podwyższania szczebli postaci oraz broni.
Pierwszy punkt powinno się wykonywać codziennie. Szczególnie ważne są dostawy przekazywane przez innych graczy, ponieważ dokładają kolejne kredyty do naszego banku. W przypadku stacji recyklingowych wszystko zależy od tego, jak bardzo rozbudowany jest Wasz statek. To właśnie tutaj zbieramy surowce potrzebne do ulepszania kabin. Jeżeli mają już one najwyższy możliwy poziom, można tę część pominąć, chociaż uważam, że w miarę rozbudowy gry te materiały się przydadzą.
Sytuacja z materiałami podwyższającymi szczeble rozwoju postaci oraz broni natomiast wygląda trochę inaczej. Każdy węzeł, w którym wspomniane rezerwy znajdziemy, składa się z ośmiu dóbr odnawiających się z częstotliwością dwóch na 24 godziny. W związku z tym nie trzeba zbierać ich codziennie. Wystarczy odwiedzić każdy z nich raz na cztery doby. W całym tym procesie z pewnością pomoże dobrze rozstawiona siatka tyrolek, nad którą sam muszę zacząć pracować. Podczas tego biegania z miejsca na miejsce przydatna będzie również mapa podpowiadająca, które złoża są już zapełnione.
Kredyty i ostatnie podrygi
Kiedy zakończymy naszą przebieżkę, czas w końcu zerknąć do zakładki, w której wydamy wspomniane wcześniej kredyty. Temat ten zostawiłem na koniec, gdyż warto mieć ich jak najwięcej. Powody są dwa. Po pierwsze wśród oferowanych towarów możemy trafić na waluty potrzebne do losowania zarówno postaci, jak i broni. Po drugie system ten pozwala nam odświeżać propozycje kilkukrotnie, więc mamy więcej szans na złapanie sensownych przedmiotów. Zalecam także nie kupować nic, co nie jest akurat przecenione, chyba że jest Wam wyjątkowo potrzebne. Ostatnim krokiem jest wykorzystanie przynajmniej części punktów Sanity, aby nie doprowadzić do ich przepełnienia.
Codzienne zadania w Arknights: Endfield — podsumowanie
Mam nadzieję, że moja rozpiska przyda się Wam podczas zwiedzania malowniczych zakątków Talosa-II. Wydaje mi się, że przygotowałem dość optymalny plan, ale jeśli macie jakieś sugestie, koniecznie dajcie znać w komentarzach lub w naszych mediach społecznościowych. Chętnie podyskutuję zarówno na ten, jak i inne tematy związane z produkcją studia Hypergryph. Myślałem również, aby przygotować podobny materiał pod postacią filmu, ale nie jestem pewny czy podołam temu zadaniu. Z drugiej strony czasami łatwiej coś pokazać niż opisać, więc jeżeli jesteście zainteresowani taką formą tego poradnika, możecie dać mi znać, a ja zobaczę, co da się zrobić.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.





