Czy PlayStation wycofuje się z portów swoich dużych gier na PC?

Baner Sony PlayStation z ich najlepszymi grami
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Według doniesień podanych przez Jeza Cordena, PlayStation może zmienić swoją strategię i coraz rzadziej przenosić swoje największe gry single-player na PC. Corden wskazuje, że chodzi przede wszystkim o tytuły „tent-pole” — flagowe produkcje narracyjne, które do tej pory trafiały na komputery osobiste po premierze konsolowej. W jego słowach: „Niektóre oznaki w przeciekach pochodzą ze starych buildów i prawdopodobnie nigdy nie zostaną użyte”.

Porty nie przesuwają sprzedaży

Co ciekawe, według Cordena wcześniejsze porty nie przesunęły znacząco wskaźników sprzedaży ani zainteresowania grą na PC, a ich opóźnione premiery po debiucie konsolowym mogły dodatkowo osłabić efekt. To ma sugerować, że Sony może przyjąć podejście bardziej przypominające Nintendo — większa ekskluzywność konsolowa, rzadziej lub później portowane produkcje single-player, przy jednoczesnym utrzymaniu wydawania gier live-service równocześnie na PS5 i PC.

Oficjalna ostrożność

Oficjalnie PlayStation zachowuje ostrożność w kwestii portów. Hermen Hulst, szef PlayStation Studios, w jednym z wywiadów podkreślił, że przy wyborze tytułów na PC firma działa „bardzo rozważnie”. Nie jest więc niczym dziwnym, że plotki Cordena traktowane są z lekkim przymrużeniem oka. Sam Corden zastrzega, że to „bardzo niejasne pogłoski”, które należy traktować raczej jako spekulacje niż potwierdzoną informację.

Aloy strzela z łuku do Watchera.

Co to oznacza dla graczy?

Dla graczy PC oznacza to potencjalnie mniej hitów narracyjnych PlayStation dostępnych w rozsądnym czasie. Z drugiej strony, dla samego Sony taki krok może mieć sens biznesowy: porty gier live-service’owych nadal mogą przynosić zyski, podczas gdy największe, samodzielne tytuły pozostają wabikiem ekskluzywnym dla właścicieli konsol.

Kratos krzyczy w furii, osłaniając się ozdobną tarczą i atakując wrogów podczas epickiej bitwy w God of War Ragnarok.

Nostalgia i biznesowa logika

W nostalgicznej perspektywie przypomina to czasy, kiedy każde duże IP musiało być obecne na każdej platformie albo przynajmniej jednej z głównych. Dziś jednak nawet gigantyczne marki mogą spotkać się z pytaniem: „Tak, technicznie możemy, ale czy pozwoli nam biznesowa logika?” — i wygląda na to, że Sony coraz częściej odpowiada „nie, przynajmniej na razie”.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.



Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top