Diablo Immortal – pierwsze wrażenia z rozgrywki na PC

BlizzCon 2018, na którym zapowiedziane zostało Diablo Immortal. Zdecydowanie nie zapisało się w kartach historii jako najlepszy Blizzcon spośród wszystkich, które miały miejsce dotychczas. Wszystko to za sprawą zapowiedzi gry, która wówczas „#nikogo”. Ale czy na pewno?

Pewne jest jedynie to, że Wyatt Chang, który występował na scenie podczas feralnego Blizzconu, nie spodziewał się aż tak złej reakcji publiczności. Mówiąc wówczas „a co, nie macie telefonów?”- twierdząc, że gra nie ujrzy światła dziennego na platformie PC. Osobiście cieszy mnie fakt, że twórcy zdecydowali się zmienić zdanie w kwestii portu dla komputerów stacjonarnych. W przeciwnym wypadku nie mógłbym poznać fabuły związanej z jednym z moich ulubionych światów jakim jest Sanktuarium, gdyż nie jestem graczem mobilnym.

Historia w Diablo: Immortal

Mobilna odsłona gry z serii Diablo fabularnie dzieje się 5 lat, po zniszczeniu Kamienia świata przez archanioła Tyraela w Diablo 2: Lords of Destruction. Stanowić ona będzie swego rodzaju pomost fabularny pomiędzy wspomnianą wcześniej drugą odsłoną serii, a Diablo 3. Gdybyśmy chcieli jeszcze dokładniej umieścić historię Immortal, to dzieje się ona dokładnie 15 lat przed tym, jak Tyrael „upada” z niebios na katedrę w Tristram.

W momencie zniszczenia Kamienia Świata, jego szczątki wskutek ogromnej eksplozji zostały rozrzucone po całym Sanktuarium. Stając się w ten sposób niebezpiecznym artefaktem, wpływającym negatywnie na okolice w których się znajduje. Tym samym stanowi ogromne zagrożenie ze strony przybocznego Diablo – Skarna. I tutaj pojawiamy się my, jako bohaterowie, rozpoczynając naszą przygodę we Wschodniej Marchii. Ponownie spotykamy znajome postacie takie jak Deckard Cain, Akara czy Flavia.

Wybór postaci w Diablo Immortal

Tutaj podobnie jak w Diablo 3 do wyboru mamy: Barbarzyńcę, Czarownice, Łowcę Demonów, Mnicha, Krzyżowca oraz Nekromantę. Oczywiście brakuje tutaj postaci zarówno z trzeciej, jak i drugiej odsłony serii. Jednak istnieje możliwość, że takowe pojawią się w przyszłości. Osobiście liczę na to, że pojawi się Amazonka, Szaman, Druid oraz Zabójczyni. Bo jak już Blizzard pokazał w przypadku Diablo 3 to, że klasy się wykluczają (Szaman i Nekromanta) nie znaczy, że nie mogą być w jednej grze.

Mechanika i jakość portu Diablo Immortal

Diablo Immortal w wersji na PC nie różni się niczym od tej, którą miałem okazję ogrywać niemal 4 lata temu. Mam tutaj oczywiście na myśli sam feeling rozgrywki, a nie jej niuanse. Nawet interfejs został zachowany taki sam na każdej platformie. Co w przypadku tej gry jest zdecydowanie na plus. Minimalistyczny hud sprawdza się tutaj idealnie.

Problemem natomiast jest mapowanie przycisków i nie mam tutaj na myśli umiejętności lecz ESC, który nie zawsze działa jako „cofnij” w opcjach menu, a otwiera kolejne. Oczywiście w przypadku wersji PC trzeba brać na poprawkę to, że jest to otwarta beta, bez utraty progresji. Niemniej, jest to czasem irytujące i mam nadzieję, że to poprawią. Kolejną sprawą, o której chciałbym opowiedzieć, są bugujące się tooltipy oraz ich wielkość. O ile wielkość nie miałaby większego znaczenia w przypadku, gdy dałoby się je wyłączyć, to gdy są permanentne, po prostu irytują.

Oprawa audiowizualna

Zatem jak prezentuje się oprawa audiowizualna w Diablo Immortal? Moim zdaniem jest nieco lepiej niż w przypadku Diablo 3. Oczywiście stylistyka jest zachowana taka sama, ale mam wrażenie, że modele wyglądają nieco lepiej. Rzucane przez nas umiejętności oddziałują na przeciwników w zadowalającym stopniu. Czuć siłę użytego skilla. Mam natomiast problem, jeśli chodzi o ścieżkę audio. Wychowany zostałem na cudownym dubbingu dotychczasowych odsłon serii (z wyjątkiem Diablo 1).

To samo tyczy się pozostałych gier ze stajni Blizzarda (z wyjątkiem WoWa). Jednak w przypadku Diablo Immortal otrzymujemy jedynie wersję kinową z napisami. Zapewne może być to spowodowane, chociażby faktem nieżyjących już części aktorów obsady. Mimo wszystko, jakoś tak gra się dziwnie, nie słysząc znajomego: „zostań na chwilę i posłuchaj”.

Podsumowując, czy warto spróbować Diablo Immortal na PC?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta, spróbować zawsze warto. Jeśli oczywiście pozwalają nam na to środki, a tutaj akurat nie powinno być z tym problemu ponieważ tytuł jest darmowy. Natomiast szczególnie polecam spróbowanie tym, którzy uwielbiają świat sanktuarium i są żądni poznawania historii z nim związanej. Jak na ten czas, który z grą spędziłem, mogę powiedzieć, że prowadzona jest w sposób bardzo przyjemny. Nawet nie zauważyłem, jak szybko minęło te 5 godzin. Ogólnie oceniam grę bardzo pozytywnie i cieszę się, że wyszła ona na PC.

Gameplay

Pasjonat gier komputerowych od najmłodszych lat, pamiętający czasy ZX-Spectrum i C64. Wieloletni fan gier spod stajni Blizzarda. Najbardziej lubi oglądać rozgrywki esportowe Starcrafta.
Scroll to top