Dying Light: The Beast z nową datą premiery

Grafika promująca grę Dying Light: The Beast
Łukasz Błaszkiewicz
Łukasz Błaszkiewicz

Marka Dying Light jest już z nami ponad 10 lat, a wciąż wzbudza wśród graczy emocje. Techland wciąż aktywnie wspiera gry z serii, a ostatnio wydano nawet aktualizację do pierwszej odsłony. Była to miła niespodzianka dla graczy wyczekujących premiery trzeciej części cyklu – Dying Light: The Beast. I tu niestety jest problem.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Bestia z niełatwą przeszłością

Najnowsza odsłona, w której w roli protagonisty powraca, uwielbiany przez zwolenników części pierwszej, Kyle Crane, nie ma łatwego życia. Początkowo miał to być dodatek do Dying Light 2: Stay Human, jednak w toku prac rozrósł się do takich rozmiarów, że Techland podjął trudną decyzję o wydaniu go jako osobna odsłona. Wzbudziło to sporo kontrowersji, ale deweloperzy stanęli na wysokości zadania i posiadacze wersji Ultimate drugiej odsłony, którzy mieli obiecane otrzymanie tzw. DLC2 w pakiecie, ostatecznie otrzymają The Beast bez żadnych dodatkowych opłat. Maszyna marketingowa ruszyła, przedpremierowe pokazy obrodziły w relacje i uwagi odnośnie do niektórych aspektów rozgrywki. Techland, zupełnie jak przy poprzednich swoich produkcjach, zabrał się za dopracowywanie tych elementów, a nam pozostało tylko czekać na premierę, zapowiedzianą na 22 sierpnia bieżącego roku, a więc za niespełna miesiąc.

Już za chwilę, już za moment

Niestety, nawet tytułowa Bestia nie obroniła się przed popularnym – acz niechlubnym – trendem w branży gier. Dzisiaj ogłoszono, że data premiery Dying Light: The Beast została przesunięta o cztery tygodnie, na 22 września. Według oficjalnej informacji na stronie projektu ma to na celu dopracowanie balansu rozgrywki, poprawę czytelności interfejsu, udoskonalenie fizyki, animacji postaci i przerywników, oraz dodanie kilku drobnych detali. Techland mocno wierzy w swoje nowe dzieło – jak sami mówią, dopracowanie ostatnich aspektów potrafi zmienić dobrą grę w coś naprawdę wyjątkowego. Oczywiście marna to pociecha dla rzeszy fanów – w tym również dla mnie – wyczekujących powrotu Crane-a i możliwości poznania jego losów po wydarzeniach z The Following, dodatku do pierwszej odsłony serii.

YouTube player

A może wakacje w Harran?

Nie pozostaje nam nic innego, jak ponownie uzbroić się w cierpliwość. Można powiedzieć, że czekaliśmy na to dekadę, więc dodatkowe cztery tygodnie nie zrobią dużej różnicy. W międzyczasie warto odwiedzić ponownie Harran, które wygląda jeszcze cudowniej dzięki wydanemu niedawno Retouched Update do pierwszej odsłony Dying Light. Miłośnicy ścieżki dźwiękowej autorstwa Pana Pawła Błaszczaka też znajdą tam coś dla siebie – jako że część utworów doczekała się odświeżenia. Z okazji dziesiątych urodzin marki powstała też nowa kompozycja, która zdecydowanie złapie za serce (i ucho) każdego, kto przez te wszystkie lata przemierzał uliczki i dachy opanowanego przez zombie miasta.

YouTube player

Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!


Źródło: https://dyinglightgame.com/news/premiera-dying-light-the-beast-przesunieta-na-19-wrzesnia

Zdjęcie, na którym Łukasz Błaszkiewicz gra na starej konsoli.
Pasjonat gier z prawie 30-letnim stażem, nigdy nie odważył się przekuć hobby na pracę zawodową. Miłośnik dobrej fabuły, fanatyk ścieżek dźwiękowych, amator japońskiej popkultury. Uwielbia pisać długie i szczegółowe teksty, doprowadzając tym korektę do szewskiej pasji.
Scroll to top