Final Fantasy wylądowało na GOGu — cztery tytuły w promocji

Logo serii Final Fantasy
Paweł Kryński
Paweł Kryński

Którą część genialnej japońskiej serii Pana Hironobu Sakaguchi lubicie najbardziej? Ja nie będę za bardzo oryginalny i powiem, że siódemkę. Co prawda wiele z niej nie pamiętam, ale jest kilka scen, które w mojej pamięci będą żyły bardzo długo. Niestety tego tytułu jeszcze na doskonałej polskiej platformie Good Old Games nie kupicie. Zresztą do niedawna żadna odsłona cyklu nie miała w tym cyfrowym sklepie swojego miejsca. Nie martwcie się jednak ponieważ właśnie dzisiaj (29.01) kilka części Final Fantasy wylądowało na GOGu.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Co złapiemy w starych dobrych grach?

Do sprzedaży trafiły cztery pozycje, które reprezentują różne ery tej długoletniej serii. Oczywiście są one pozbawione zabezpieczenia DRM, dzięki czemu możecie je zainstalować, nawet jeśli jesteście poza zasięgiem wszechobecnego Internetu. Wystarczy nagrać plik instalacyjny na płytę albo przegrać go na jakiś przenośny dysk. Wtedy urlop w opuszczonym górskim domku gdzie zasięgu ze świecą szukać będziecie mogli spędzić w jednym z fantastycznych światów. Jeżeli faktyczni planujecie taki wypad, to możecie ze sobą zabrać FF III lub IV w wersji 3D Remaster, zremasterowaną siódemkę lub oryginalną dziewiątkę.

Super promka

Wszystkie wspomniane tytuły są obecnie w promocyjnych cenach. Obniżka jest naprawdę spora, więc chętni na powiększenie swojej cyfrowej kolekcji powinni się spieszyć. Sześćdziesięcioprocentowa zniżka obowiązująca do 7 lutego, zbiła kwoty dość znacząco. Dzięki niej zapłacimy:

Skusicie się na jedną z tych produkcji? A może zdecydujecie się na cały pakiet? W końcu to tylko stówa. Bez względu na Waszą decyzję podzielcie się proszę, co myślicie o tym, że Final Fantasy wylądowało na GOGu. Sekcja komentarzy oraz nasze media społecznościowe, do których linki znajdziecie poniżej, stoją otworem.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Avatar photo
Gram w gry odkąd pamiętam. Jako mały brzdąc właziłem na stołek, żeby pograć na automatach w salonie dziadka. Teraz rozsiadam się wygodnie w zaciszu własnego domu i z padem w rękach oddaję się swojemu ulubionemu hobby. Zawsze chciałem dzielić się swoimi wrażeniami ze wspaniałego świata wirtualnej rozrywki. Pamiętajcie, że czas spędzony na czytaniu nigdy nie jest czasem zmarnowanym.
Scroll to top