Football Manager 26 – recenzja (PC). Do ideału sporo zabrakło

Gra dostępna na:
PC
PS5
Grafika promująca grę Football Manager 26. Na obrazku widzimy managera, który stoi obok tytułowego napisu - w tle stadion wypełniony kibicami i biegający oraz cieszący się po bramce zawodnicy.
Kacper Rychłowski
Kacper Rychłowski

Przez ostatnich kilkanaście lat mój plan na końcówkę jesieni wyglądał tak samo – zapaść w długi, zimowy sen i spędzić setki godzin z nowym Football Managerem. Plan ten udawało się realizować rok po roku, aż w końcu Sports Interactive postanowiło zrewolucjonizować swój produkt i przenieść go na nowy silnik graficzny. Skutek? Piłkarscy maniacy musieli obejść się smakiem i spędzić poprzedni rok bez FM-a z numerkiem 25 w tytule. Ewentualnie mogli pozostać przy poprzedniej części lub wspierać się fanowskimi aktualizacjami składów czy wyników. Przez chwilę nawet próbowałem sobie w ten sposób zaaplikować moją coroczną dawkę managerską.

Wraz z początkiem listopada zakończyło się nasze oczekiwanie – zadebiutował nowy, obiecujący wiele zmian Football Manager 26. Okres, w którym fani czekali na nową odsłonę, był długi, więc, co zrozumiałe, oczekiwania również tylko rosły. Czy dostaliśmy produkt, który jest w stanie zadowolić wieloletniego fana serii oraz wynagrodzić mu okres posuchy?

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Więcej wszystkiego. Dużo więcej

Pierwsze wrażenie po kontakcie z nowym managerem jest bardzo łatwe do opisania – przytłoczenie. Sports Interactive rzeczywiście nie obijał się przez ostatnie dwa lata i bardzo szybko widzimy owoce ich pracy. Najnowsza odsłona od samego początku atakuje nas wszystkimi nowościami i zmianami – od procesu tworzenia swojej postaci, przez mnóstwo zmian i nowych opcji w interfejsie rozgrywki, aż po nowe możliwości, które odpowiadają stricte za prowadzenie zespołu.

Nie potrafię krytykować nikogo za chęć zmian. Jeśli chcemy coś zmienić, to naszą intencją zawsze powinna być zmiana na lepsze. Jestem w stu procentach pewien, że taką intencję mieli również deweloperzy nowego FM-a. Muszę jednak przyznać, że ogrom różnic nie wpłynął dobrze na moje doświadczenie z tytułem. Przynajmniej na samym początku, a to może być bardzo ważne, gdy po grę sięgnie nowicjusz. W końcu jeśli stary wyjadacz z kilkoma tysiącami godzin w serii czuł się niekomfortowo podczas poznawania tej produkcji, to jak duży problem z oswajaniem się będzie miał ktoś, kto jeszcze nie miał styczności z Football Managerem?

Zdecydowanie odradzałbym pomijanie samouczków – nawet fanom serii. Zwłaszcza że po początkowym chaosie i rozpoznaniu w boju, nauczeniu się, co gdzie znaleźć, jak wykorzystać nowe możliwości, gra staje się znacznie przyjaźniejsza i prostsza. Może nawet momentami zbyt prosta pod względem poziomu trudności.

Zrzut ekranu z gry FM26 pokazujący widok meczowy. Na obrazku grają ze sobą drużyny Piasta i Górnika,.

Zarówno w ofensywie jak i w defensywie

Chwilę pomarudziłem na zmiany w interfejsie i sporą liczbę nowych ficzerów. Jednak naprawdę warto podkreślić, że jeśli nauczymy się korzystać z nowych funkcji oraz poświęcimy wystarczająco dużo czasu, aby korzystać ze wszystkich w odpowiedni sposób, to dostaniemy najbardziej zbliżonego do realizmu managera, jaki kiedykolwiek powstał. Fani, którzy planują spędzić z grą cały rok oraz uwielbiają mieć jak najwięcej kontroli nad tym, co się dzieje, powinni być zadowoleni. Wiele różnic oraz nowości pominę – treningi, interakcje z piłkarzami i mediami czy nowy rodzaj kalendarza to rzeczy, które każdy powinien sprawdzić sobie sam i myślę, że nie będą one niczym zachęcającym lub odwrotnie, gdy myślimy o potencjalnym zakupie. Warto jednak zatrzymać się przy jednej z dwóch największych zmian względem wszystkich starszych odsłon – taktyce.

Football Manager 26 wprowadza najprawdopodobniej największą rewolucję taktyczną w całej swojej historii. Od teraz podczas przygotowywania zespołu do meczów możemy ustawić dwie osobne, wykorzystywane podczas gry formacje. Jedna z nich to ustawienie drużyny podczas posiadania piłki, a druga, gdy piłkę ma przeciwnik. Dzięki tej zmianie możemy nareszcie korzystać z tak popularnego od wielu lat rozwiązania, jak formacja hybrydowa. Uwielbiasz, gdy twój zespół gra klasycznym 4-3-3, ale obawiasz się, że kolejny przeciwnik może wykorzystać twoje potencjalne słabości podczas przeprowadzania kontrataku? Niech twoja ekipa płynnie przechodzi z tego ustawienia na piątkę obrońców lub pomocników w formacjach 3-5-2 lub 5-3-2. Przy odrobinie kreatywności, cierpliwości i sumienności jesteś w stanie stworzyć naprawdę ciekawą hybrydę. To zdecydowanie najbardziej interesująca nowość oraz element rozgrywki, nad doskonaleniem którego spędziłem najwięcej czasu.

Zrzut ekranu z gry FM26 - widok, w którym widzimy tworzenie nowej taktyki.

Piękniejsze niż biegające kółeczka

Drugą najistotniejszą, a być może najważniejszą zmianą jest przesiadka na silnik Unity. To właśnie ona spowodowała brak premiery FM-a w 2024 roku, a jej celem było głównie dopieszczenie wyglądu samego meczu. Czy warto było czekać dodatkowy rok dla lepszej grafiki? Moja odpowiedź, jako gracza, któremu nie przeszkadzały biegające kółka z numerami po boisku w dwuwymiarowej grafice, jest raczej oczywista: nie włączam Football Managera dla wartości wizualnych. Muszę jednak przyznać, że rozgrywka, której jesteśmy świadkiem w dniu meczowym rzeczywiście wygląda znacznie lepiej niż kiedykolwiek. Dla osób, które nie są zaznajomione z serią – wciąż jest to poziom bardzo daleki od chociażby grafiki w EA Sports FC.

Prowadzenie drużyny podczas meczu w nowej serii nie wiążę się teraz tylko z lepszymi widokami. Dostaliśmy kilka nowości, które powinny spowodować, że spotkania rzeczywiście będą teraz jeszcze bardziej zbliżone do prawdziwych transmisji telewizyjnych. Dostajemy więcej kamer, powtórek, lepszy dźwięk. Żałuję jednak, że przy ciekawych bonusach zostaliśmy okradzeni z niektórych, lubianych przez wirtualnych menedżerów rzeczy. Głównie odczuwam brak możliwości krzyczenia z ławki na swoich piłkarzy. Czasy, w których mogliśmy „zażądać więcej” lub zachęcić zawodników do „grania na luzie” już minęły.

Widok z gry FM26 pokazujący widok meczowy. W tym momencie jedna z drużyn podczas meczu Piast - Górnik przygotowuje się do wykonania rzutu wolnego.

Transfery, reprezentacja i piłka kobieca

Jeśli jest jakaś rzecz, która w tej grze porusza wyobraźnię, to jest to oczywiście możliwość dokonywania transferów. Dla mnie to wciąż najbardziej ekscytujący moment, gdy razem z moimi wirtualnymi asystentami, skautami i dyrektorami mogę godzinami sondować cały rynek piłkarski. Jak w tej części wypada element kupowania, sprzedawania i wypożyczania piłkarzy? Jest lepiej! Do mojego wyimaginowanego ideału wciąż trochę brakuje, ale przez większą liczbę interakcji, połączenie wszystkiego w jedną sekcję (recruitment hub) oraz integrację z portalem TransferRoom naprawdę jest już blisko. Zdecydowanie można zatonąć na długi czas podczas szukania potencjalnych wzmocnień swojego zespołu.

Na papierze sporą rewolucją powinno być pojawienie się piłki kobiecej. Dostajemy osobne, grywalne ligi z prawdziwymi zespołami i piłkarkami, co z pewnością jest krokiem w dobrą stronę, ale nie może opuścić mnie wrażenie, że nie będzie to zbyt popularna opcja rozgrywki. Na chwilę obecną nie spróbowałem jeszcze tego trybu i, będąc szczerym, póki co nie zamierzam. Jednak skoro piłka kobieca się rozwija, zyskuje popularność oraz pojawiła się już w symulatorach piłkarskich, to nie jest niczym dziwnym, że i tutaj twórcy zdecydowali się na ten ruch.

No i na koniec – reprezentacje. Na ten moment w Football Managerze 26 nie możemy objąć funkcji selekcjonera kadry narodowej. Większość i tak obejmuje zespoły klubowe, ale raz na jakiś czas ciekawie było spróbować swoich sił w piłce reprezentacyjnej. To pierwszy taki przypadek, od kiedy regularnie gram w ten tytuł, gdy na starcie nie mamy takiej możliwości. Deweloperzy jednak już dawno zapowiedzieli, że nie był to ich priorytet, a opcja ta zostanie dodana w przyszłości. Jeśli chcieliście więc przywrócić blask Biało-Czerwonym, to musicie obejść się smakiem. Przynajmniej jeszcze przez jakiś czas.

Grafika z gry FM26. Widok gry w momencie tworzenia nowego managera.

Czy warto było czekać?

Trochę poczekaliśmy, trochę już spróbowaliśmy tego, co ugotowali nam twórcy, i na tę chwilę moje odczucia są mocno słodko-gorzkie. Jeśli chodzi o głębię rozgrywki, możliwości taktyczne i ogólnie rozrastającą się grę – jest świetnie. Jednak, jak pisałem wyżej, nie wszystkie zmiany do mnie przemawiają. Nowy interfejs jest dla mnie mało czytelny, a w grze, w której głównie poruszamy się po jego kolejnych okienkach, to niesamowicie istotne. Gra wymaga też od nas jeszcze więcej wolnego czasu. Mecze trwają dłużej (chociaż mamy dodaną opcję natychmiastowego wyniku), sporą chwilę zajmie nam ustawianie treningów i taktyki. Więcej czasu spędzamy na rekrutacjach. Może moje negatywne odczucia wynikają właśnie z faktu, że mam mniej możliwości grania niż chociażby 2 lata temu?

Przy raczej średnim odbiorze tej odsłony wśród graczy (wciąż głównie negatywne oceny na Steam) nie pomagało mnóstwo błędów, które wciąż można napotkać pomimo miesiąca od premiery. Chociaż warto wspomnieć, że jest znacznie lepiej niż we wczesnym dostępie. Jasne, przy zmianie silnika można było się spodziewać, że problemy będą, ale chyba ich liczba przerosła gotowość graczy.

YouTube player

Podsumowanie

Football Manager 26 to dobra gra z serii, ale biorąc pod uwagę obietnice i związane z nimi oczekiwania, niestety całość wyszła raczej średnio. Są elementy, które działają świetnie, są też takie, które działają znacznie gorzej i nie zostały ciepło przyjęte przez ogromną, FM-ową społeczność. Jestem pewien, że nie spędzę w tej odsłonie setek godzin, jak w poprzednich. Widzę jednak duże światło w tunelu oraz wiele miejsca na dopracowanie produktu w następnych latach. Miejmy nadzieję, że twórcy uwzględnią liczne narzekania odbiorców i za rok lub dwa dostaniemy znacznie lepszy, bardziej przystępny pod względem interfejsu tytuł. Podsumowując, numerek 26 raczej zaliczył poważny falstart. Ewentualnie, starając się trzymać się terminologii piłkarskiej, Sports Interactive złapane zostało na spalonym, a w następnym sezonie powinno zagrać znacznie lepiej.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Za dostarczenie gry do recenzji dziękujemy firmie Cenega.
Udostępnienie kodu w żaden sposób nie wpłynęło na wydźwięk powyższej recenzji.
Kup Football Manager 26 (PC)

Reklama produktu w Ceneo.pl



Kacper "Gram na Wszystkim" Rychłowski
Cześć! Jestem Kacper, a gry wideo to moja największa pasja. Staram się grać zarówno na wszystkim, jak i we wszystko. Nigdy nie myślałem o tym, że dane będzie mi jednak o moim hobby pisać. Uwielbiam Wiedźmina i Crasha Bandicoota. Możecie mnie kojarzyć z prowadzenia profilu o nazwie "Gram na wszystkim".
Scroll to top