Sony mocno stawia na wzmocnienie marki God of War – powstaje serial na podstawie gry z 2018 roku, niedawno znienacka wydano grę w tym uniwersum, a także zapowiedziano rimejki pierwszych trzech części z serii. Niektórzy z Was mogą pamiętać, że te klasyki zawierały pewne kontrowersyjne treści dotyczące scen seksu sprowadzonych do formy minigierek. Alanah Pearce niedawno ujawniła w ich temacie pewne zaskakujące informacje.
Sceny seksu w GoW to dzieło kobiet?
Alanah Pearce w przeszłości pracowała dla IGN, była częścią Rooster Teeth, a nawet podkładała głos postaciom w Cyberpunk 2077 czy Dispatch. Z kolei w okresie 2020-2024 była częścią zespołu Santa Monica, pracującego wtedy m.in. nad God of War: Ragnarok. Niedawno podczas jednego ze swoich streamów podzieliła się interesującymi informacjami dotyczącymi tych niesławnych scen seksu w grach God of War.
Powiedziała, że pracowała z jedną z kobiet, które były odpowiedzialne za pomysły i realizację tych scen. I to właśnie ta zaskakująca część – patrząc na charakter mini-gier, w których jeśli dobrze wykonywaliśmy QTE, kobiece postacie jęczały głośniej, można było wnioskować, że za tymi pomysłami stoją mężczyźni. Tymczasem wygląda na to, że wyszły one od kobiet. Pearce podaje także przykład komnaty bogini Afrodyty, która miała kształtem przypominać wargi sromowe. Według tego, co powiedziała na streamie, autorka tego pomysłu miała być z niego bardzo dumna.
Czy sceny seksu wrócą do God of War?
Na ten moment nie udało mi się znaleźć potwierdzenia tej informacji. Alanah Pearce uważa jednak, że powinny się one znaleźć w nowej wersji przygód Kratosa, gdy są w pewien sposób istotne dla jego podróży oraz podkreślenia tego, jaką osobą był wtedy Bóg Wojny. Co więcej, nie uważa one, żeby tamte sceny były brakiem szacunku dla kobiet.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.
