Hideo Kojima poleca apokaliptyczną tetralogię Piotra Szulkina

Hideo Kojima
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Hideo Kojima zwrócił uwagę na apokaliptyczną tetralogię Piotra Szulkina, publikując na platformie X wpis poświęcony dystopijnym filmom science fiction polskiego reżysera z czasów PRL-u. Twórca Metal Gear i Death Stranding podkreślił, że science fiction pełniło funkcję maski pozwalającej krytykować współczesną cywilizację i ostrzegać przed technologiami oraz przyszłymi światami, a filmy Szulkina – pełne introspektywnych, wielowarstwowych „krzyków epoki” – pozostają dziś zaskakująco aktualne.

Science fiction jako narzędzie krytyki rzeczywistości

We wpisie Kojima zaznaczył, że klasyczne dzieła science fiction powstawały jako forma ostrzeżenia i komentarza do bieżących realiów, a produkcje Szulkina nie były typowymi space operami czy fantazją eskapistyczną. Zamiast tego reżyser wykorzystał gatunek jako medium do tworzenia polifonicznej, symbolicznej krytyki systemu i kondycji człowieka.

Powrót do dystopii sprzed 40 lat

Twórca zwrócił uwagę, że dziś nadszedł moment na ponowne odkrycie autentycznego dystopijnego science fiction sprzed ponad czterech dekad, porównując seans do otwarcia kapsuły czasu z minionej epoki. Według niego „krzyki” zawarte w filmach mogą szczególnie silnie rezonować ze współczesnymi widzami, żyjącymi w coraz bardziej nieprzejrzystej rzeczywistości.

Kadr z filmu "Wojna Światów" reżyserii Piotra Szulkina

„To krzyk science fiction”

Kojima zakończył swój wpis mocnym apelem, zachęcając do obejrzenia całej tetralogii i określając ją mianem „krzyku science fiction” – świadectwa epoki, które mimo upływu ponad czterech dekad nadal potrafi przemawiać z niezwykłą siłą, prowokując refleksję nad kondycją człowieka, konsekwencjami technologii i zagrożeniami przyszłości. Według niego filmy Szulkina nie tylko odtwarzają ducha tamtych czasów, ale również pozostają aktualne dla współczesnego widza, przypominając, że dystopijna wizja może być uniwersalnym językiem ostrzeżenia i krytyki społecznej, który nie traci swojej mocy niezależnie od kontekstu historycznego.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top