Lossless Scaling Frame Generation trafia na Linuksa!

Grafika przedstawia żółtą, pikselową kaczkę, podzieloną pionową linią na dwie części – lewa strona jest rozmyta, a prawa wyraźna. Obok kaczki znajdują się duże, białe litery „LS” w stylu pikselowym. Całość umieszczona jest na niebieskim tle z powtarzającym się wzorem małych, ciemnych kształtów przypominających kaczkę.
Kamil Podryban
Kamil Podryban

Od kilku lat generowanie klatek zyskuje na popularności. Nawet do tego stopnia, że nowe generacje kart GeForce opierają swoje osiągi właśnie na tej technologii. Gracze mają do wyboru kilka rodzajów narzędzi: DLSS od Nvidii, FSR od AMD czy XeSS od Intela. No i mamy też LSFG, które jest płatną aplikacją i w przeciwieństwie do konkurencji działa z poziomu systemu, a nie wewnątrz gry czy sterowników. Od niedawna dzięki grupie zapaleńców udało się przenieść to narzędzie także na linuksa.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

LSFG na linuksie? A jak!

DLSS jest dostępny tylko dla nowszych kart graficznych, FSR z kolei jest nieco przystępniejsze do wprowadzenia przez twórców, a do tego nie jest uzależnione od konkretnych kart graficznych. W zależności od sprzętu i gier te opcje mogą być dostępne także w grach na linuksie. Natomiast w odróżnieniu od nich LSFG jest płatne, a także podobnie do XeSS, działające tylko na Windowsie. Do niedawna.

Dostępne z poziomu GitHuba LSFG-VK można uruchomić już na systemach linuksowych. Oczywiście, do tego nadal potrzebne jest oryginalne i płatne LSFG. To ogromny krok na przód, choć to tylko początek długiej drogi. Implementacja LSFG-VK wymaga pewnej wiedzy z zakresu obsługi Linuksa i podjęcia pewnych działań na własną rękę. Samo oprogramowanie jest także przez samych twórców określane mianem „work-in-progress”, czyli nadal nie jest to skończony produkt.

Jak z tego skorzystać?

By wkorzystać z Lossless Scaling Frame Generation na Linuksie, należy zakupić aplikację Lossless Scaling na Steamie oraz użyć starszej wersji programu. Kod źródłowy portu jest dostępny na GitHubie wraz z dokładniejszymi instrukcjami.

To istotny kamień milowy, który może przybliżyć rozwój bezstratnej generacji klatek szerszemu gronu użytkowników. Sama praca twórców narzędzia jest także imponująca. Zachęcają oni też do samodzielnego testowania i zgłaszania błędów, gdyż jest to aplikacja otwartoźródłowa, a problemy rozwiązywane są na bieżąco.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!


Źródło: https://videocardz.com/newz/lossless-scaling-frame-generation-has-been-ported-to-linux

Avatar photo
Czołem, na imię mam Kamil! Kocham gry miłością bez wzajemności, ale staram się nie brać ich za bardzo na poważnie. Najlepiej czuję się w taktycznych strzelankach, ale chętnie próbuję wszystkiego, co się da. Odkąd tylko pamiętam, zawsze chciałem pisać o grach, a tutaj mogę nareszcie spełniać to marzenie.
Scroll to top