MOUSE: P.I. For Hire pokazuje bossa w nowym zwiastunie

Czarno-biała ilustracja gry Mouse: P.I. For Hire – detektyw w stylu kreskówkowym z bronią, otoczony dynamicznymi postaciami.
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Nowy zwiastun MOUSE: P.I. For Hire prezentuje jedną z najbardziej ambitnych walk z bossem w grze – Robo-Betty Mark III. Starcie zostało zaprojektowane jako wieloetapowa potyczka, która ma sprawdzić pełnię arsenału gracza i prawdopodobnie pojawi się dopiero w późnej fazie rozgrywki, co sugeruje skalę wyzwania i narracyjne znaczenie tej postaci.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Trzystopniowa walka z Robo-Betty Mark III

Robo-Betty Mark III to konstrukcja, która zmusza gracza do zmierzenia się z wcześniejszymi wersjami bossa, zanim odsłoni pełnię swoich możliwości bojowych. Każda iteracja ma własne mechaniki i wyzwania, a finalna faza starcia łączy intensywny ostrzał, pułapki oraz wiązki laserowe. W trakcie walki gracz musi także radzić sobie z dronami, które utrudniają koncentrację na głównym celu, podczas gdy sam boss dysponuje ogromnym zapasem zdrowia.

Unikalny boss w świecie Mouseburga

Według twórców z Fumi Games, Robo-Betty Mark III to jeden z bardziej unikalnych bossów, jakich gracze spotkają w świecie Mouseburg. Potyczka została zaprojektowana jako epickie, trzyetapowe starcie rozgrywające się w tajnym laboratorium. Deweloperzy zapowiadają, że wkrótce ujawnią więcej szczegółów dotyczących tej walki oraz poziomu, w którym się pojawi.

Data premiery i platformy

MOUSE: P.I. For Hire zadebiutuje 19 marca i trafi na PS4, PS5, Xbox One, Xbox Series X/S, PC, Nintendo Switch oraz Nintendo Switch 2. Na ten projekt czekam wyjątkowo długo, odkąd pojawiła się pierwsza zapowiedź i krótki fragment rozgrywki, który od razu wyróżniał się stylizacją i klimatem noir. Każdy kolejny materiał tylko podkręca ciekawość, a takie bossy jak Robo-Betty Mark III sugerują, że twórcy naprawdę traktują tę grę jak coś więcej niż jednorazowy stylowy eksperyment. Jeśli całość dowiezie tempo, różnorodność starć i narracyjny sznyt, może to być jedna z tych premier, które zostają w pamięci na dłużej.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top