Dalsza część tekstu pod materiałem video
Pary w grach: Eruruu i Hakuowlo – Utawarerumono: Prelude to the Fallen – Łukasz Błaszkiewicz
Utawarerumono: Prelude to the Fallen rozpoczęło swój żywot jako gra eroge (erotyczna), więc szukanie tam romantyzmu nie do końca miało sens. Jednak znana nam obecne edycja przeszła spory lifting – również pod tym względem. Dlatego też romantyczna relacja między tą dwójką wydaje się być oczywista od samego początku gry. Jednak przez kilkadziesiąt godzin spędzonych z tym tytułem, obserwujemy stopniową ewolucję owego uczucia, patrzymy, jak – czasami nieporadnie – oboje wspierają się wzajemnie w najtrudniejszych chwilach. Gdy już myślimy, że na tym polu „widzieliśmy wszystko” – autorzy fundują nam plot twist gwarantujący opad szczęki i ukazujący prawdziwą skalę ich relacji. Gdyby komuś jednak było mało, to dla osób grających w kolejne części trylogii Utawarerumono, czeka niespodzianka.
Yuna i Tidus – Final Fantasy X/X II HD Remaster – Marcin Ćwiek
Jeśli ktoś mnie zapyta, czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia, to odpowiadam, że tak, istnieje. Najlepszym przykładem takiego uczucia jest wątek Tidusa i Yuny z Final Fantasy X. Od pierwszych chwil widzimy, że obydwoje mają się ku sobie, a zwieńczeniem ich relacji jest pewna scena pocałunku gdzie czuć romantyzm i emocje, które wylewają się z ekranu. Jest to też historia pełna bólu i łez. Polecam grę, by poznać tych bohaterów, warto jednak przygotować sobie chusteczki.
Pary w grach: Lilith i Inarius – Uniwersum Diablo – Marek Wierczyński
Związek Lilith i Inariusa przypomina pod wieloma względami relację Romea i Julii, ponieważ postacie te pochodzą z dwóch różnych światów. Lilith, córka Mefista — jednego z Trzech Wielkich Złych — oraz Inarius, wysokiej rangi anioł z królestwa niebios, odpowiedzialni byli za stworzenie nowego wymiaru znanego jako Sanktuarium. Miało to być miejsce, gdzie anioły i demony żyją w pokoju, z dala od wiecznej wojny. W przeciwieństwie do dramatu Romea i Julii nasza para doczekała się potomstwa – hybryd zwanych nefalemami, przodków ludzi.
To właśnie tutaj dochodzi do tragedii, której powodem była ogromna moc nefalemów, przewyższająca zarówno Lilith, jak i Inariusa. Wówczas Anioł postanowił, że należy wszystkich nefalemów zabić. Ta decyzja doprowadziła do konfliktu z Lilith, która w odpowiedzi zaczęła zabijać zarówno anioły, jak i demony, tym samym skazując się na wygnanie do pustki przez Inariusa. Historia ta stała się fundamentem trylogii książek 'Wojna Grzechu’ oraz najnowszej odsłony gier z cyklu Diablo, gdzie Lilith, jako antagonistka, stanowi główną oś fabularną.
Pary w grach: Geralt i Yennefer – Wiedźmin 3: Dziki Gon – Patalke
Relacja Geralta i Yennefer w grze Wiedźmin 3: Dziki Gon to skomplikowana historia pełna namiętności, konfliktów i przeznaczenia. W grze wspomniani bohaterowie spotykają się po dłuższej rozłące. Ich relacja jest złożona – choć nadal coś ich do siebie ciągnie, Yennefer nie ukrywa urazy za lata nieobecności wiedźmina. Mimo to wspólna misja odnalezienia Ciri sprawia, że ponownie zaczynają spędzać ze sobą czas (no, chyba, że akurat pora na Gwinta). Ich rozmowy często pełne są ironii i napięcia, ale także czułości i głębokiego zrozumienia. Wspólne chwile, jak ta na pokładzie statku po walce z dżinnem, w zależności od wyboru gracza mogą ujawnić prawdziwe uczucia bohaterów. Związek z Yennefer przyczynia się w pozytywny sposób na relację z Ciri, a także na zakończenie gry.
Pary w grach: May i Cody – It Takes Two – Paweł Kryński
Dwójka bohaterów tej wielokrotnie nagradzanej produkcji od studia Hazelight Studios nie do końca się dogaduje. Ich małżeństwo jest na skraju rozpadu. Jedyne co trzyma ich razem, to córka Rose, którą oboje bardzo kochają. Niestety nadchodzi moment, w którym nawet tak mocne uczucie nie jest w stanie pogodzić skłóconej pary. Gdy w końcu podejmują decyzję o rozwodzie, staje się coś niespodziewanego. Ich dusze przenoszą się do lalek i tylko dzięki współpracy oraz wzajemnemu zrozumieniu będą mogli powrócić do swoich ciał. Podczas swojej przygody na nowo odkryją, za co pokochali się te kilka lat temu. Nie chcę tutaj zdradzać zakończenia, ponieważ warto poznać tę historię z drugą połówką. Powiem tylko, że kilka razy poleciała mi łezka wzruszenia.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!





