Gracze od lat toczą dyskusje na temat tego co sprawia, że gra jest “RPGiem”. Jakie warunki powinna spełniać lub jakie cechy mieć, by móc przynależeć do tej kategorii. Angażująca fabuła, możliwość wykreowania własnego bohatera, rozbudowane drzewka dialogów czy system umiejętności i levelowania to elementy składowe takich produkcji. Jednak twórcy nieustannie eksperymentują z gatunkiem, przez co definicja RPG nieustannie ewoluuje.
Dalsza część tekstu pod materiałem video
Rozmyta definicja gatunku RPG
W niedawnym wywiadzie dla GamesRadar+ Emil Pagliarulo, projektant takich gier Bethesda Studios jak Fallout 4 i Starfield, dorzucił swoje trzy grosze na temat definiowania gier RPG:
Nie ma konkretnej definicji gry RPG. Jest to coś, czego nauczyliśmy się między tworzeniem Fallouta 4 a Starfielda. Spójrzcie na Cyberpunka 2077, jeden z moich ulubionych tytułów. Są ludzie, którzy nie nazwaliby go RPGiem. Ten gatunek nieustannie ewoluuje, ale czy to znaczy, że gra musi mieć cechy postaci, tło fabularne czy dialogi? Czy definicja RPG opiera się na tym, że jedna źle podjęta decyzja dialogowa w The Outer World’s 2 może wszystko zmienić? Niektórzy tak właśnie kategoryzują RPG. Więc tak naprawdę nie ma jednej odpowiedzi. My [ Bethesda Game Studios – przy. Red. ] skupiamy się po prostu na tym, by opowiedzieć graczom dobrą historię”
Ciężko jest odmówić racji Emilowi, tym bardziej że gry RPG, nie tylko te od Bethesda Game Studios, przeszły długą drogę i nieustannie zmieniały się na przestrzeni lat. Ale o tym, możecie przeczytać już tutaj.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.
