Nie żyje Kozo Shioya. Głos Majin Buu z Dragon Ball miał 70 lat

Kozo Shioya na czarno-białym portrecie oraz Majin Buu z serii Dragon Ball, zestawienie postaci aktora i jego roli
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

28 stycznia 2026 roku przekazano smutną wiadomość o śmierci Kozo Shioyi, japońskiego aktora głosowego (seiyū), znanego przede wszystkim z roli Majin Buu w serii Dragon Ball. Artysta zmarł w wieku 70 lat. Informacja o jego odejściu poruszyła fanów anime na całym świecie, dla których jego charakterystyczny głos na zawsze pozostanie jednym z symboli kultowej sagi.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Głos jednej z najbardziej przerażających postaci Dragon Ball

Kozo Shioya zapisał się w historii anime jako aktor, który nadał głos wszystkim najważniejszym formom Majin Buu w Dragon Ball Z. Od dziecięcej, pozornie niewinnej wersji bohatera, po jego najbardziej okrutne i nihilistyczne wcielenia — Shioya potrafił jednym głosem oddać zarówno groteskowy humor, jak i czyste zło. To właśnie ta niejednoznaczność sprawiła, że Majin Buu stał się jednym z najbardziej zapamiętanych antagonistów w całym Dragon Ball. Jego obecność na ekranie była jednocześnie niepokojąca i hipnotyzująca, a ogromna część tej siły wynikała z interpretacji aktorskiej Shioya.

Jak sam mówił o roli Majin Buu

W wywiadach Kozo Shioya wielokrotnie podkreślał, że praca nad Majin Buu była jednym z największych wyzwań w jego karierze. Zwracał uwagę, że postać ta nie jest jedynie bezmyślnym potworem, ale istotą kierującą się emocjami — często sprzecznymi i trudnymi do zdefiniowania. Aktor wspominał, że podczas nagrań starał się odnaleźć w Majin Buu coś na kształt dziecka obdarzonego niewyobrażalną mocą, które nie rozumie konsekwencji własnych czynów. To podejście sprawiło, że nawet w momentach skrajnego okrucieństwa postać zachowywała niepokojącą, niemal tragiczną autentyczność.

Majin Buu z serii Dragon Ball, różowa postać w pelerynie stojąca na pustynnym terenie

Inne role w dorobku aktora

Choć największą rozpoznawalność przyniosła mu rola Majin Buu w Dragon Ball Z, Kozo Shioya brał udział także w innych produkcjach animowanych oraz grach wideo, gdzie często obsadzano go w rolach charakterystycznych.
W animacjach telewizyjnych i OVA pojawiał się m.in. w Megazone 23 oraz Legend of the Galactic Heroes, użyczając głosu postaciom drugoplanowym. W kinowych filmach anime można było go usłyszeć m.in. w Bleach: Hell Verse oraz w produkcjach z serii Pretty Cure, gdzie ponownie sięgał po bardziej ekspresyjne, wyraziste interpretacje. Równolegle pracował przy grach wideo. Użyczał głosu postaci Fatmana w Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty oraz Chien-Po w Kingdom Hearts II. Były to role wyraźnie różniące się tonem od jego pracy przy Dragon Ball, pokazujące szeroki zakres aktorski Shioyi.

Fatman z Metal Gear Solid 2, łysy mężczyzna w ochronnym stroju z widocznymi oczami

Strata dla świata anime

Odejście Kozo Shioyi to bolesna strata dla japońskiej branży seiyū oraz dla fanów Dragon Ball na całym świecie. Jego głos współtworzył jedną z najbardziej ikonicznych postaci w historii anime — taką, której nie da się oddzielić od emocji, jakie wywoływała. Choć aktor odszedł, Majin Buu w jego interpretacji pozostanie żywy w pamięci widzów jako symbol chaosu, grozy i niezwykłego talentu, który potrafił tchnąć życie w animowaną postać.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top