Nieoczekiwana cenzura w Dispatch na Nintendo Switch 1 i 2

Dispatch Pograne Nagłówek
Kamil Podryban
Kamil Podryban

W tym tygodniu na konsolach Nintendo Switch oraz nowszym Switchu 2 zadebiutował Dispatch, epizodyczny tytuł studia Ad Hoc, mocno inspirowany klasykami Telltale Games. W nim wcielamy się w byłego superbohatera, który zmuszony zostaje przez los, aby dla odmiany kierować innymi bohaterami zza biurka. Jednak premiera na pstryczkach nie obeszła się bez małej afery – gracze szybko zauważyli, że ta wersja posiada pewne zmiany nieobecne w dotychczasowych wersjach na PC i PS5.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Grzeczniej i bezpieczniej?

Pomimo tematyki superbohaterskiej Dispatch to zdecydowanie produkcja dla osób pełnoletnich. Pełno w niej wulgaryzmów, a gra miejscami nie stroni także od nagości, nieprzyzwoitych gestów, alkoholu i przemocy. W pierwotnej wersji gry, wydanej 22 października 2025, gracze mieli możliwość ocenzurować niektóre z elementów, takie jak nagość czy wulgaryzmy. Okazuje się, że wersja na Switcha domyślnie cenzuruje te pierwsze bez możliwości jej wyłączenia. Dodatkowo w jednej ze scen gry o dużo bardziej pikantnym charakterze entuzjastyczne westchnienia i okrzyki jednej z postaci zostały mocno stonowane. Niestety nie posiadam swojej wersji gry, by dokładnie zweryfikować te doniesienia, ponieważ różne źródła zawierają pewne sprzeczności dotyczące tego, czy wulgaryzmy także są przymusowo ocenzurowane. Na pewno jednak nie da się ominąć cenzury nagości.

Twórcy gry wyjaśniają, że różne platformy posiadają różne wymogi, a wersja na Nintendo musiała przejść dodatkowe zmiany, niewymagane na PC czy PlayStation. Co ciekawe, wychodzi na to, że Nintendo nie jest w tej kwestii bardzo konsekwentne, gdyż Cyberpunk 2077 nie został w podobny sposób ograniczony. Oczywiście, takie zmiany w Dispatch nie zmieniają treści gry, nie zostały wycięte żadne sceny ani dialogi. Gra posiadała także w innych edycjach możliwość ocenzurowania nagości i wulgaryzmów, a także zastąpienia licencjonowanej muzyki innymi treściami. Część graczy jednak czuje się oszukana, że informacje na ten temat nie były jasno podane przed premierą, a odkryto je dopiero w trakcie rozgrywki.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.



Avatar photo
Czołem, na imię mam Kamil! Kocham gry miłością bez wzajemności, ale staram się nie brać ich za bardzo na poważnie. Najlepiej czuję się w taktycznych strzelankach, ale chętnie próbuję wszystkiego, co się da. Odkąd tylko pamiętam, zawsze chciałem pisać o grach, a tutaj mogę nareszcie spełniać to marzenie.
Scroll to top