Nioh 3 coraz bliżej. Premiera w lutym i recenzja w drodze

Bohater Nioh 3 stojący na wzgórzu i patrzący na spustoszoną Japonię, obok widmowego towarzysza, z logo Nioh 3 na pierwszym planie.
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Do premiery Nioh 3 zostało już niewiele czasu. Trzecia odsłona serii od Team Ninja zadebiutuje 6 lutego 2026 roku na PC oraz PlayStation 5, przywracając graczy do świata, w którym stal, duchowość i bezlitosna walka od zawsze szły ze sobą w parze.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Powrót do świata, który nie wybacza błędów

Seria Nioh od początku opowiadała o Japonii pełnej demonów, legend i brutalnej codzienności. To świat, w którym każdy krok mógł być ostatnim, a zwycięstwo nigdy nie przychodziło przypadkiem. Nioh 3 pozostaje wierne temu klimatowi — nadal jest surowo, gęsto od zagrożeń i bez miejsca na nieuwagę, ale tym razem twórcy wyraźniej stawiają na poczucie drogi i odkrywania kolejnych fragmentów rzeczywistości rozdartej między historią a mitologią.

Więcej swobody, ten sam ciężar walki

Nowa odsłona rozwija znane fundamenty, dając graczowi więcej przestrzeni i wyboru, bez upraszczania tego, co w Nioh zawsze było najważniejsze — walki wymagającej skupienia, nauki przeciwników i cierpliwości. To wciąż gra, która nagradza wytrwałość, a porażki traktuje jako część drogi, nie przeszkodę.

Samuraj stojący na tle spowitej mgłą Japonii, z demoniczną górą w oddali i czerwonym odbiciem ognia pod stopami – grafika promująca Nioh 3.

Demo już dostępne

Zanim przyjdzie czas na pełną wersję, gracze mogą już samodzielnie sprawdzić Nioh 3. Demo jest dostępne na PC oraz PS5 i pozwala zapoznać się z nowym tempem rozgrywki, strukturą świata oraz dwoma stylami walki, które definiują tegoroczną odsłonę serii.

Samuraj w czerwonej zbroi stojący obok demonicznej istoty o mrocznej aurze, na tle zniszczonego, ogarniętego chaosem świata – grafika z Nioh 3.

Nioh 3 już za moment

Nioh 3 jest już przez nas ogrywane. Wracamy do świata, który potrafi dać w kość, ale właśnie dlatego tak mocno przyciąga. Recenzja trafi na portal wkrótce — i będzie próbą odpowiedzi na to, czy trzecia odsłona faktycznie rozwija serię, czy tylko ostrzy tę samą klingę.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top