Po wielu miesiącach plotek Valve w końcu oficjalnie wprowadziło do sprzedaży nowy Steam Controller. Sprzęt wyceniono na dość wysoką kwotę 419 zł, a możliwość jego zakupu należy w pierwszej kolejności zweryfikować we własnym regionie bezpośrednio za pośrednictwem sklepu Steam.
Innowacje chwalone w recenzjach i brak funkcji Pro
Choć cena może wydawać się wygórowana, pierwsze przedpremierowe opinie są niezwykle pozytywne. Recenzenci chwalą przede wszystkim ogólną użyteczność pada, wyróżniając charakterystyczne panele dotykowe (trackpady) oraz żyroskopy wbudowane w uchwyty. Urządzenie oferuje bogaty zestaw funkcji, a dołączony do zestawu odbiornik „Puck” sprawia, że bezprzewodowe połączenie z komputerem jest błyskawiczne i bezproblemowe. To świetny wybór dla graczy z potężną biblioteką na platformie Valve oraz tych, dla których Steam Machine jest istotnym elementem rozrywki. Trzeba mieć jednak pełną świadomość jego sprzętowych ograniczeń – nie jest to kontroler klasy „Pro”. Nie znajdziemy w nim opcji wymiany analogów, a sam pad nie będzie współpracował z innymi konsolami ani zewnętrznymi launcherami gier.
It's here! Steam Controller has officially arrived. Made for you to play all your games on Steam, however you like to play them.
Buy now on @steampowered.com store.steampowered.com/hardware/ste…
— Valve (@valvesoftware.com) 4 maja 2026 19:05
Stopniowa premiera i strach przed skalperami
Obecnie Valve postawiło na fazowe wprowadzanie sprzętu na rynek, więc jeśli w danym regionie kontroler jest jeszcze niedostępny, graczom pozostaje jedynie uzbroić się w cierpliwość. Niestety, pierwsze reakcje społeczności na takie ogłoszenie pełne są obaw o powrót skalperów, którzy mogą masowo wykupywać debiutanckie partie towaru, dlatego najbezpieczniejszym rozwiązaniem pozostaje monitorowanie wyłącznie oficjalnej strony sklepu Steam. Biorąc pod uwagę cenę na poziomie blisko stu dolarów i całkowite zamknięcie się na inne platformy, pozostaje zastanowić się, czy nowy pad od Valve faktycznie zrewolucjonizuje nasze biurka, czy też szybko skończy jako droga ciekawostka dla najwierniejszych fanów ekosystemu?
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse
