Jak twierdzi reżyser gry, Naoki Hamaguchi, zespół jest już na ostatniej prostej i w niedługim odstępie czasu fani mogą oczekiwać jakiejś aktualizacji ze strony twórców Final Fantasy 7 Remake.
Dalsza część tekstu pod materiałem video
Prace nad zakończeniem trylogii Final Fantasy 7 Remake idą pełną parą
Powiedzieć, że ostatnia część Final Fantasy 7 Remake jest jedną z najbardziej oczekiwanych gier, to duże niedopowiedzenie. W końcu dla Clouda, Tify i reszty bohaterów (i fanów) jest to finał podróży, która rozpoczęła się już sześć lat temu. Choć data premiery wciąż pozostaje nieznana, to reżyser gry, Naoki Hamaguchi, w wywiadzie dla Automaton-Media zapewnia, że tytuł jest już grywalny i niedługo zespół deweloperski będzie mógł opowiedzieć o nim coś więcej.
„Tworzenie trzeciej części idzie nam bardzo dobrze i można powiedzieć, że właściwie nie mamy żadnych opóźnień. Jesteśmy dokładnie w tym miejscu, w którym zakładaliśmy, że będziemy rozpoczynając prace. Gra jest już grywalna i obecnie została nam ostatnia prosta czyli dopieszczenie i usprawnienie rozgrywki. Dzień w dzień widzimy, jak na naszych oczach poprawia się jakość gry i za każdym razem gdy w nią gramy dostrzegamy różnice, co samo w sobie jest bardzo ekscytujące”
W tym samym wywiadzie twórca wspomniał, że tworzenie gry na kilka platform w żaden sposób nie wpłyneło na jej jakość:
„W naszym zespole są oddelegowane osoby, które zajmują się portowaniem gier i pracują oddzielnie od tych, które odpowiadają za tworzenie ostatniego rozdziału Final Fantasy 7 Remake. Ekipa ta jest w pełni zaangażowana w proces i każdej wersji gry poświęca ogrom uwagi. Darzę ich zaufaniem, więc obserwuję ich pracę z oddali dzięki czemu jestem w stanie skupić się na trzeciej grze.”
A co wiadomo o ostatniej części Final Fantasy 7 Remake? Mimo bardziej zwięzłej konstrukcji narracyjnej nie będzie to tytuł krótszy od Rebirth. Co więcej świat gry ma być tworzony z myślą o podróżowaniu Highwindem – statkiem powietrznym, znanym z pierwowzoru. W grze ma znaleźć się także ulepszona wersja gry karcianej Queen’s Blood, która została wprowadzona w poprzedniej odsłonie trylogii. Niezależnie od wprowadzonych zmian czy nowości, chyba każdy zaznajomiony z serią gracz, świadomie lub nie, czeka na zakończenie opowieści, której pierwowzór chwycił za serce rzeszę fanów na całym świecie.

Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.
