Rynek gier RPG typu gacha zaczyna powoli przypominać bazar w dzień handlowy. Co kilka miesięcy pojawia się kolejny przedstawiciel tego gatunku i nic nie wskazuje na to, żeby ta karuzela miała się w najbliższym czasie zatrzymać. W związku z tym studia, które zajmują się ich produkcją, powoli zaczynają główkować, jak przeciągnąć graczy na swoją stronę. Zespół Hypergryph na przykład wprowadziła do Arknights: Endfield kilka ciekawych rozwiązań, dzięki którym wiele osób zainteresowało się tą pozycją. Nikogo pewnie nie zdziwi informacja, że już niedługo do batalii przystąpi kolejny zawodnik. Premiera Neverness to Everness (NTE) zbliża się wielkimi krokami, a stojące za nim Hotta Studio postarało się, żeby ich projekt mocno różnił się od konkurencji.

Dalsza część tekstu pod materiałem video
Wskocz za kółko
Akcja NTE rozgrywa się w mieście Hethereau, które na pierwszy rzut oka wygląda jak najzwyklejsza na świecie metropolia. Sama rezygnacja z utartych klimatów fantasy czy science-fiction pokazuje, że chiński deweloper postanowił zrobić coś innego. Podobna sytuacja dotyczy sposobu poruszania się, ponieważ zamiast polegać na własnych nogach, będziemy mogli zasiąść za kierownicą samochodu. Skoro do naszej dyspozycji oddano auto, nie zabraknie tu również przechodniów oraz innych pojazdów poruszających się po asfaltowych ulicach.
Oczywiście ktoś musi tego całego bałaganu pilnować. Przecież nie możemy bezkarnie łamać przepisów i jeździć, gdzie popadnie. W związku z tym specjaliści z Hotta Studio wpletli w rozgrywkę system policji dobrze znany entuzjastom serii GTA. W odróżnieniu od niezwykle popularnej serii Rockstara, schwytanie przez organy ścigania nie kończy się utratą gotówki. Pobyt w więzieniu pozwala na obcowanie z dodatkowymi mechanikami i mini-grami. Według mnie to bardzo ciekawy pomysł i chętnie zobaczę go w akcji.
Premiera Neverness to Everness tuż tuż
Niestety, na przetestowanie tych wszystkich ciekawostek będę musiał jeszcze chwilę poczekać. NTE pojawi się w cyfrowych sklepach 29 kwietnia. W sumie może to i dobrze. Na spokojnie ogarnę sobie wszystko w Arknights: Endfield i zdążę postrzelać w Marathon. W Neverness to Everness będziecie mogli zagrać zarówno na PC, jak i na urządzeniach mobilnych oraz konsoli PlayStation 5. Jeżeli nadal nie jesteście przekonani, czy warto zwrócić uwagę na ten tytuł, to być może poniższy filmik z prologu Was do tego przekona.

Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.

