Princess Crown po angielsku, czyli geneza studia Vanillaware

Princess Crown - ekran tytułowy.
Łukasz Błaszkiewicz
Łukasz Błaszkiewicz

Twórczości japońskiego studia Vanillaware nie trzeba specjalnie przedstawiać. Takie tytuły jak Dragon’s Crown, 13 Sentinels: Aegis Rim czy zeszłoroczne Unicorn Overlord, są zawsze ciepło przyjmowane przez fanów i potrafią przyciągać nowych graczy nawet wiele lat po premierze. Jednak charakterystyczny styl tych produkcji, poprzedzał samo studio. George Kamitani, przed założeniem Vanillaware, stworzył Princess Crown – grę dostępną jedynie dla japońskiego odbiorcy. To jednak ma szansę się w końcu zmienić.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Princess Crown – niedoceniona perła Saturna

Tytuł wydany w 1997 na konsolę Sega Saturn, w przeciwieństwie do obecnie rozchwytywanych produkcji spod szyldu Vanillaware, był komercyjną klapą. W rezultacie sam Kamitani, oraz inni pracownicy studia Atlus Kansai, pod którego szyldem owa produkcja powstawała, stracił pracę.

Tym bardziej przewrotnym, w obliczu takich konsekwencji, wydaje się dzisiejszy status Princess Crown i podejmowane przez fanów próby stworzenia anglojęzycznego tłumaczenia. Początek tego projektu sięga 2012 roku, ale niestety nigdy nie otrzymaliśmy grywalnej jego wersji. Wygląda jednak na to, że bagatela 13 lat później, w tunelu ponownie pojawiło się światełko.

Akt 13, scena 1 – wchodzi nowy aktor

Użytkownik o nicku eadmaster podjął się kontynuowania uprzednio rozpoczętych prac, a światło dzienne ujrzała właśnie grywalna wersja, oznaczona numerkiem 0.8. Na nowo otwarty projekt wprowadza sporo nowości, m.in. angielskie tłumaczenie w menu kołowym, na ekranach walki i sklepów. Oczywiście jest to wciąż wczesna wersja i zdarzają się „wycieki” tekstu poza ramki, ale nadal jest to ogromny krok naprzód w kwestii przybliżenia tej produkcji zachodnim graczom.

YouTube player

Wersja 0.8 pochwalić się może:

  • pełnym tłumaczeniem imion, nazw przedmiotów i występujących w grze scen
  • tłumaczeniem większości szyldów
  • przetestowaniem wszystkich scenariuszy pod względem ewentualnych tzw. soft-locków

W pasjonatach nadzieja, w fanach siła

Przed eadmasterem jeszcze sporo pracy, ale trzeba przyznać, że 28 lat od premiery, zachodni gracze wreszcie mają realną szansę poznania tytułu, który niejako odpowiada za powstanie Vanillaware. Jak widać, nawet tak negatywny pierwszy odbiór i przykre tego konsekwencje, z biegiem lat potrafią obrócić się o 180 stopni.

Dla chętnych, patch z anglojęzycznym tłumaczeniem Princess Crown dostępny jest tutaj.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!



Zdjęcie, na którym Łukasz Błaszkiewicz gra na starej konsoli.
Pasjonat gier z prawie 30-letnim stażem, nigdy nie odważył się przekuć hobby na pracę zawodową. Miłośnik dobrej fabuły, fanatyk ścieżek dźwiękowych, amator japońskiej popkultury. Uwielbia pisać długie i szczegółowe teksty, doprowadzając tym korektę do szewskiej pasji.
Scroll to top