SEGA odpuszcza sobie NFT… na jakiś czas.

Sonic Origins Sonic Run podwyżki w SEGA
Kamil Podryban
Kamil Podryban

Pamiętacie, jak kilka lat temu zdawałoby się, że każdy zdawał się być zainteresowany NFT? Głoszono, że to przyszłość internetu, ba! przyszłość gamingu nawet! Snuto ambitne plany o skórkach, które można by było przenosić z gry do gry.  O walucie zarabianej w jednym tytule, a wydawanej w drugim. Na szczęście firmy szybko zauważyły brak entuzjazmu graczy. Bądź, co bardziej prawdopodobne, niskie szanse na realne wdrożenie tego pomysłu i wysokie koszty takich posunięć. Teraz dowiadujemy się, że także i SEGA wycofuje się z tych pomysłów. Brawo dla nich!

Dalsza część tekstu pod materiałem video

SEGA rezygnuje z NFT?

Jeszcze w zeszłym roku producent Masayoshi Kikuchi twierdził, że NFT i chmura to przyszłość gier wideo. Natomiast w niedawnym wywiadzie dla Bloomberga Shuji Utsumi, wiceprezes wykonawczy w SEGA, przyznał, że będą odcinali swoje największe marki od projektów opartych na blokchainie, aby nie zmniejszać wartości zawratości tych gier. Sama firma także nie będzie w najbliższej przyszłości tworzyć gier w oparciu o te technologie.

Sprawdzamy, czy ta technologia ma szanse w ogóle przyjąć się w granży.

Jednak SEGA nie rezygnuje całkowicie z NFT i blokchaina. Kilka gier ma zostać ogłoszonych w tym roku, które wykorzystywały będą NFT i mniejsze marki firmy, jak Virtua Fighter, nadal będą oferowały treści dla tych gier. Co więcej, SEGA zamierza kontunuować inwestycje w podobne projekty kwotami rzędu setetk milionów jenów. Jak widać, firma nie chce zdecydowanie odciąć się od technologii. Najwyraźniej nadal liczy na to, że w przyszłości będą mogli do niej powrócić. Widzą jednak problemy, które obecnie trawią te rozwiązania, nawet sam Utsumi powiedział w wywiadzie, że „akcja w grach play-to-earn jest nudna” i skoro gry nie dają frajdy, to po co w nie grać?


Avatar photo
Czołem, na imię mam Kamil! Kocham gry miłością bez wzajemności, ale staram się nie brać ich za bardzo na poważnie. Najlepiej czuję się w taktycznych strzelankach, ale chętnie próbuję wszystkiego, co się da. Odkąd tylko pamiętam, zawsze chciałem pisać o grach, a tutaj mogę nareszcie spełniać to marzenie.
Scroll to top