Silent Road – nowy psychologiczny horror Endflame ujawniony

Okładka Silent Road z widoczną taksówką oraz upiorną sylwetką kobiety wyłaniającą się z mgły.
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Niezależne studio Endflame zapowiedziało dziś Silent Road – pierwszoosobowy psychologiczny horror rozgrywający się w odludnym, japońskim regionie owianym tragiczną historią. Premierze projektu towarzyszy pierwszy zwiastun, który zapowiada wyjątkowo niepokojącą noc za kierownicą.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Nocna jazda w samym sercu japońskiego lasu

Akcja Silent Road skupia się na nocnych kursach taksówkarskich prowadzonych przez bohatera. Gracz przemierza opustoszałe leśne drogi i odizolowane wioski, zabierając pasażerów, których zachowania i opowieści z każdą kolejną milą stają się coraz bardziej niepokojące.

Nocna ulica w japońskiej dzielnicy rozrywkowej widziana z perspektywy kierowcy taksówki.

To właśnie podczas tych pozornie zwyczajnych kursów zaczynają ujawniać się mroczne sekrety lasu. Odkrywanie prawdy będzie odbywać się zarówno poprzez rozmowy, jak i przez wstrząsające spotkania oraz subtelne wskazówki pozostawione w otoczeniu.

Powrót do korzeni japońskiego horroru

Estetyka produkcji czerpie garściami z klasyki japońskiego horroru, wykorzystując zamglone drogi, ciche osady i wszechobecne poczucie osaczenia rodem z serii Silent Hill czy Fatal Frame. Endflame podkreśla, że Silent Road jest dla studia powrotem do korzeni – ich wcześniejszy projekt, Ikai, również eksplorował japońskie legendy i horror oparty na atmosferze.

Starsza pasażerka siedząca na tylnym siedzeniu taksówki w mrocznej, nocnej scenerii.

„Zawsze kochaliśmy japoński horror – jego ciche napięcie, klimat i to, jak zostaje w człowieku długo po seansie. Silent Road wyrósł właśnie z tej miłości” – mówią współzałożyciele studia, Laura Ripoll i Guillem Travila. Twórcy dodają, że powrót do gatunku jest dla nich zarówno ekscytujący, jak i przerażający, bo wiąże się z próbą uchwycenia tego, co w horrorze najważniejsze – strachu, ale też emocji kryjących się pod powierzchnią.

Postać w białej sukni stojąca przy drodze w lesie, widziana z wnętrza jadącej taksówki.

Historie pasażerów i narastający niepokój

W Silent Road gracze zmierzą się z regionem inspirowanym japońskimi legendami i najsłynniejszymi nawiedzonymi lasami, gdzie każde miejsce niesie ślad dawnej tragedii. Podczas nocnych kursów będą nawigować przez opuszczone drogi, górskie przełęcze i mgliste wioski, a narastające napięcie będzie towarzyszyć im zarówno w taksówce, jak i poza nią.

Kobieta odwracająca się na wąskim, mrocznym korytarzu oświetlonym jedynie pojedynczą lampą.

Każdy pasażer okaże się osobną historią, która z czasem zacznie przybierać coraz mroczniejszy ton, odkrywając przed graczem kolejne warstwy tajemnicy. Zdarzy się również, że bohater będzie musiał opuścić pojazd, by pomóc swoim klientom, lecz nawet najprostsze zadania nie dadzą mu poczucia bezpieczeństwa.

Zawieszone w powietrzu stopy tajemniczej postaci w ciemnym, leśnym otoczeniu.

Kiedy zagramy w Silent Road?

Silent Road powstaje z myślą o PC i trafi na Steam. Twórcy zapowiadają, że wkrótce pojawi się wersja demonstracyjna, a gracze mogą już teraz dodać produkcję do listy życzeń, by nie przegapić kolejnych informacji. Czy odwaga wystarczy, by ruszyć w głąb japońskich lasów, wysłuchać historii nieznajomych i stawić czoła temu, co czeka w mroku?


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.



Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top