Anulowanie Prince of Persia: The Sands of Time Remake było ciosem nie tylko dla fanów serii, ale również dla osób bezpośrednio zaangażowanych w produkcję. Jedna z aktorek pracujących przy projekcie przyznała, że decyzja o skasowaniu gry była dla niej najbardziej druzgocącym momentem w całej karierze. Jak podkreśla, praca nad Prince of Persia: The Sands of Time Remake pozwoliła jej osiągnąć poziom aktorski, którego wcześniej nie doświadczyła — i którego efektów nikt nigdy nie zobaczy.
Dalsza część tekstu pod materiałem video
„Najlepszy występ w mojej karierze”
Aktorka ujawniła, że przez kilka lat intensywnie pracowała nad swoją rolą, traktując ją jako przełomową szansę zawodową. Według jej relacji był to moment, w którym w pełni rozwinęła swój warsztat i emocjonalną głębię postaci. Anulowanie Prince of Persia: The Sands of Time Remake sprawiło jednak, że cały ten wysiłek przepadł bez śladu, a nagrania nigdy nie trafią do odbiorców.
Projekt skasowany w ramach restrukturyzacji
Decyzja o anulowaniu Prince of Persia: The Sands of Time Remake zapadła w trakcie szeroko zakrojonych zmian organizacyjnych w Ubisoft. W ich ramach firma porządkowała swoje portfolio i ograniczała liczbę projektów znajdujących się w produkcji. Remake klasycznej odsłony serii, mimo rozpoznawalnej marki i długiego cyklu deweloperskiego, ostatecznie nie wpisywał się w nową strategię wydawcy.
Strata, której nie da się wpisać do portfolio
Dla aktorki pracującej przy Prince of Persia: The Sands of Time Remake anulowanie gry oznacza coś więcej niż tylko brak premiery. To również utrata materiału, który mógłby stanowić ważny element jej dorobku zawodowego. Jak sama przyznaje, to doświadczenie zostawiło po sobie poczucie niedokończonej historii — jednej z tych, które w branży gier po prostu znikają, zanim ktokolwiek zdąży je zobaczyć.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.
