Stop Killing Games przekroczyło milion podpisów

Grafika przedstawiająca biały pad do gier pękający i rozpadający się na fragmenty na niebieskim tle, symbol inicjatywy Stop Killing Games.
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Inicjatywa Stop Killing Games oficjalnie przekroczyła próg wymagany do rozpatrzenia jej postulatów na forum Parlamentu Europejskiego. Po zakończeniu procesu zbierania podpisów i wstępnej weryfikacji okazało się, że akcja zgromadziła 1 294 188 ważnych deklaracji poparcia, co zapewnia jej formalny dalszy bieg na szczeblu unijnym.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Milion głosów mimo odrzuceń

Minimalny próg miliona podpisów został osiągnięty już w lipcu, jednak organizatorzy od początku podkreślali, że część deklaracji może zostać odrzucona na etapie weryfikacji. Ostateczne dane potwierdziły, że ostrożność była uzasadniona — po zakończeniu przyjmowania głosów licznik wskazywał około 1,45 mln podpisów, z czego blisko 11% nie przeszło dalszej procedury. Mimo to inicjatywa zachowała bezpieczny margines ponad wymaganym minimum.

Dokumenty trafią do Brukseli w lutym

Moritz Katzner, koordynator Stop Killing Games, poinformował, że komplet dokumentów zostanie przekazany do instytucji unijnych w Brukseli między połową a końcem lutego. Otwiera to drogę do formalnych rozmów przedstawicieli Unii Europejskiej na temat przyszłości cyfrowej dystrybucji gier oraz odpowiedzialności wydawców za utrzymanie dostępu do zakupionych tytułów.

Opublikowane zestawienie pokazuje znaczące różnice w zaangażowaniu poszczególnych państw. Najwięcej podpisów pochodziło od obywateli Niemiec (233 180), na drugim miejscu znalazła się Francja z wynikiem 145 289. Trzecie miejsce zajęła Polska, która wygenerowała 143 825 deklaracji poparcia, wyprzedzając wiele większych państw członkowskich.

Finlandia z rekordowym udziałem społecznym

Choć liczba podpisów z Finlandii nie należała do najwyższych w ujęciu bezwzględnym, zwrócono uwagę na skalę zaangażowania obywateli tego kraju. Poparcie dla inicjatywy wyraziło około 1% całej populacji, co czyni Finlandię jednym z liderów pod względem udziału społecznego. Przekroczenie miliona podpisów stanowi ważny etap dla Stop Killing Games, ale nie przesądza o wprowadzeniu postulowanych zmian. Fakt, że sprawa trafi pod obrady unijnych instytucji, nie oznacza jeszcze przyjęcia konkretnych regulacji. Dla organizatorów i wspierających ich graczy to jednak pierwszy realny krok w kierunku uregulowania kwestii trwałego dostępu do zakupionych gier — tematu, który może mieć daleko idące konsekwencje dla całej branży.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top