The Blood of Dawnwalker ma inne podejście do wampirów

Grafika promocyjna The Blood of Dawnwalker ukazująca kontrast między dniem a nocą. Po lewej mroczna sylwetka głównego bohatera na tle zamku i gór, po prawej rozświetlone słońcem karpackie szczyty z logo gry
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Rebel Wolves od początku podkreślają, że The Blood of Dawnwalker nie ma być kolejną grą „o wampirach”, lecz opowieścią osadzoną w świecie, w którym wampiry są tylko jednym z jego elementów. Jak zdradził reżyser gry, Konrad Tomaszkiewicz, studio świadomie odcina się od klasycznych, popkulturowych wyobrażeń krwiopijców, stawiając na własną interpretację tych istot.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Wampiry jako część świata, nie jego centrum

W rozmowie cytowanej przez GamingBolt Tomaszkiewicz zaznacza, że wampiry w The Blood of Dawnwalker są bardziej dzikie i pierwotne. Nie tworzą wielkich, hierarchicznych organizacji znanych z innych gier czy książek, lecz funkcjonują w mniejszych klanach, których pochodzenie i historia mają realny wpływ na ich zachowanie oraz relacje ze światem ludzi.

Folklor bez oczywistości

Twórcy sięgają po znane elementy wampirycznego folkloru, ale nadają im nowe znaczenie. Srebro, czosnek czy światło słoneczne nie działają tu według utartych schematów. Kluczową rolę odgrywa zwłaszcza srebro, które bezpośrednio wpływa na los głównego bohatera, Coena. To właśnie zatrucie srebrem sprawia, że za dnia pozostaje on człowiekiem, a nocą przybiera wampiryczną postać tytułowego Dawnwalkera.

Obraz z gry The Blood of Dawnwalker

Dwie pętle rozgrywki: dzień i noc

Ten pomysł stał się fundamentem dla dwóch odmiennych pętli rozgrywki. W ciągu dnia Coen jest słabszy fizycznie, ale korzysta z ludzkich umiejętności i narzędzi. Nocą zyskuje dostęp do nadnaturalnych mocy, które diametralnie zmieniają sposób eksploracji świata i realizowania zadań. Według twórców obie formy mają się wzajemnie uzupełniać, zamiast dominować nad sobą.

Obraz z gry The Blood of Dawnwalker

Wampiryzm jako stan przejściowy

Rebel Wolves konsekwentnie podkreślają, że wampiryzm w The Blood of Dawnwalker nie jest ani przekleństwem, ani błogosławieństwem, lecz stanem pośrednim, który wpływa na narrację, mechaniki i decyzje gracza. Gra zmierza na PC oraz konsole PS5 i Xbox Series X/S, a jej premiera planowana jest na ten rok.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top