Xbox Cloud Gaming z reklamami – Microsoft ma nowy plan

Cloud Gaming Xbox logo. CMA blokuje zakup.
Kamil Podryban
Kamil Podryban

Ciężko uwierzyć, że kiedyś Xbox był sensownym ekosystemem dla gracza. Microsoft co rusz wprowadza kolejne zmiany i nie wiem, czy na palcach jednej ręki da się zliczyć te pozytywne. Dopiero co dowiedzieliśmy się, że ceny Game Passa znacząco wzrosną, później, że zachodzą poważne zmiany w systemie zniżek dla abonentów usługi. Teraz po Sieci krążą informacje, jakoby były plany wprowadzenia bezpłatnej usługi gry w chmurze… z reklamami.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Graj za darmo! W zamian oglądaj reklamy…

Wyobraźcie sobie, że gracie w produkcję z bogatą i emocjonalną historią, że aż siedzicie na krawędzi fotela, czekając na rozwój wydarzeń. Być może właśnie jesteście świadkami istotnego zwrotu akcji, albo rozgrywa się teraz istotna scena pomiędzy dwójką postaci. A tu nagle na ekranie pojawia się reklama najnowszych butów sportowych, do tego paskudnych i zdecydowanie zbyt drogich. Tak Microsoft widzi przyszłość gamingu.

No dobrze, może nie dokładnie tak. Natomiast według planów i zapowiedzi, aby móc przez godzinę w chmurze, będziemy musieli obejrzeć kilka minut reklam. Ciężko spodziewać się, żeby w takiej formie potrafiły wpasować się w momenty, w których nie będą przeszkadzały i wytrącały graczy z imersji. Dodatkowo, w darmowej wersji ma to być maksymalnie pięć godzin streamowania gier w miesiącu. Będzie to dostępne nawet i bez posiadania konsoli, także na komputerach, urządzeniach mobilnych czy ogółem sprzętach z dostępem do sieci. Podobno miałoby to pomóc użytkownikom wejść w ekosystem Microsoftu. Bo przecież teraz i tak konsolę ciężko jest kupić, a nawet jak znajdziemy ją w sklepach, jest coraz droższa.

Jestem pewny, że znajdą się użytkownicy, którzy skorzystają z takiego rozwiązania. Nawet i tacy, którym się ono spodoba. Dla mnie osobiście jest to jednak tragiczny pomysł – ostatnie lata zaciekle walczę z tym, żeby w moim życiu było jak najmniej reklam i niechcianych treści i ciężko mi podejść z entuzjazmem do dobrowolnego oglądania śmieci dla kilku chwil rozrywki. Zwłaszcza że gry wideo są interaktywne i tego typu zabiegi skutecznie potrafią wybić z atmosfery. Pesymista, który chowa się w mojej głowie, jest jednak przekonany, że to dopiero początek i prawdziwie okropne pomysły dopiero nadejdą. Osobiście takie posunięcia Microsoftu skutecznie coraz bardziej odpychają mnie od Xboksa. A jakie jest Wasze zdanie na taki temat?


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Źródło: https://www.theverge.com/report/791213/xbox-cloud-gaming-free-ad-supported-version

Avatar photo
Czołem, na imię mam Kamil! Kocham gry miłością bez wzajemności, ale staram się nie brać ich za bardzo na poważnie. Najlepiej czuję się w taktycznych strzelankach, ale chętnie próbuję wszystkiego, co się da. Odkąd tylko pamiętam, zawsze chciałem pisać o grach, a tutaj mogę nareszcie spełniać to marzenie.
Scroll to top