Zwiastun Dawn of War IV – wojna powraca!

Dawn of War IV
Kamil Podryban
Kamil Podryban

Jakiś czas temu zapowiedziano powrót serii Dawn of War, od której rozpoczęła się moja fascynacja uniwersum Warhammer 40,000. W 2026 roku ma mieć premierę czwarta odsłona, która powróci do RTS-owych korzeni. Dziś zadebiutował nowy zwiastun, nagrany całkowicie na silniku gry i, co tu dużo mówić, ja jestem zachwycony!

Dawn of War IV – Krwawe Kruki powracają!

O samym tytule nadal wiele nie wiadomo. Za produkcję odpowiada studio KING Art, która dotychczas pracowała m.in. nad grami z serii Iron Harvest, która otrzymuje dobre – choć nie rewelacyjne – oceny. W Dawn of War IV ponownie zobaczymy Blood Ravens, zakon kosmicznych marines, a poza nimi pojawią się trzy inne frakcje: Orkowie, Nekroni oraz po raz pierwszy w serii, Adeptus Mechanicus. Tytuł ma oferować ponad 70 misji w kampaniach, a także tryby Potyczki, Ostatni Bastion czy rozgrywki sieciowe.

Jak widać na zwiastunie, powracamy na planetę Kronus. To tutaj działy się wydarzenia z dodatku do pierwszej części, The Dark Crusade. Fabuła Dawn of War IV ma się dziać wiele lat po tamtej pamiętnej kampanii. Sama rozgrywka ma zrezygnować z wprowadzonych w późniejszych grach z serii elementów. Skupiać się będzie na klasycznej zabawie z rozbudową baz, szkoleniem jednostek i wszystkim tym, co pokochali gracze w pierwszej części. Tytuł ma oferować możliwość rozegrania kampanii w trybie kooperacji, powróci także system Sync Kill z rozbudowanymi animacjami walki wręcz. Za fabułę odpowiada m.in. John French, znany autor powieści w uniwersum Warhammer 40,000. Tytuł zadebiutuje tylko i wyłącznie na PC.

Bądźcie pewni, że gdy pojawią się kolejne informacje o Dawn of War IV, znajdziecie je u nas na blogu. Sam nie mogę się doczekać tej produkcji i cieszę się niezmiernie, że seria powraca!


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.



Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Avatar photo
Czołem, na imię mam Kamil! Kocham gry miłością bez wzajemności, ale staram się nie brać ich za bardzo na poważnie. Najlepiej czuję się w taktycznych strzelankach, ale chętnie próbuję wszystkiego, co się da. Odkąd tylko pamiętam, zawsze chciałem pisać o grach, a tutaj mogę nareszcie spełniać to marzenie.
Scroll to top