Alone in the Dark: The New Nightmare – recenzja (PS5). Klasyka, ale czy dobra?

Gra dostępna na:
DC
PC
PSONE
PS3
PS4
PS5
Grafika główna gry Alone in the Dark: The New Nightmare z widocznym logiem.
Artur Janczak
Artur Janczak

Dziś mamy grę, która dla wielu jest już klasykiem gatunku survival horror, a dla mnie, dzięki usłudze PS Plus Premium, stała się okazją do odświeżenia wspomnień i sprawdzenia, jak ta produkcja prezentuje się na współczesnym sprzęcie. Mowa oczywiście o Alone in the Dark: The New Nightmare, czwartej odsłonie kultowej serii, która w 2001 roku próbowała odświeżyć formułę gatunku, czerpiąc garściami z sukcesu Resident Evil. Czy ta próba się powiodła?

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Fabuła i bohaterowie

Alone in the Dark: The New Nightmare, będące swoistym rebootem serii, przenosi nas na tajemniczą Wyspę Cieni (Shadow Island). Gra pozwala nam wcielić się w jedną z dwóch postaci: Edwarda Carnby’ego, prywatnego detektywa, lub Aline Cedrac, młodą profesorką uniwersytecką, specjalizującą się w starożytnych językach indiańskich. Obie postacie trafiają na wyspę, by rozwiązać powiązane ze sobą zagadki, jednak ich drogi szybko się rozchodzą. Edward zaczyna swoją przygodę w lesie, podczas gdy Aline budzi się na dachu posiadłości.

Screenshot z gry Alone in the Dark: The New Nightmare na PS5 - 1

Historia, choć czerpie inspiracje z Resident Evil 2, oferuje dwa odrębne scenariusze, które uzupełniają się nawzajem. Każda ścieżka to inne bronie, inne zagadki i nieco odmienne spojrzenie na wydarzenia. Niestety, nawet z tym podziałem, fabuła nie należy do najmocniejszych stron gry. Choć twórcy starali się stworzyć intrygującą opowieść o mrocznych sekretach i nadprzyrodzonych siłach, całość wypada dość przeciętnie. Dialogi często są sztampowe, a niektóre wątki wydają się niedopracowane.

Rozgrywka i mechaniki

The New Nightmare stawia na klasyczne rozwiązania znane z survival horrorów z przełomu wieków. Gra wykorzystuje statyczne kamery, co w połączeniu z „czołgowym” sterowaniem może być wyzwaniem dla graczy przyzwyczajonych do nowoczesnych produkcji. Jednak to właśnie te elementy budują unikalny klimat i poczucie zagrożenia.

Screenshot z gry Alone in the Dark: The New Nightmare na PS5 - 2

Najciekawszą mechaniką jest tutaj latarka, która pozwala nie tylko oświetlać mroczne zakamarki, ale także odstraszać niektóre istoty wrażliwe na światło. To rozwiązanie, choć znane z późniejszych gier jak Alan Wake, tutaj działa zaskakująco dobrze i dodaje głębi rozgrywce. Walka oferuje różnorodność broni, od klasycznego shotguna po bardziej futurystyczne plazmowe karabiny, a przeciwnicy potrafią zaskoczyć swoim wyglądem i zachowaniem.

Screenshot z gry Alone in the Dark: The New Nightmare na PS5 - 3

Niestety, statyczne kąty kamery, choć klimatyczne, czasami utrudniają manewrowanie, zwłaszcza podczas dynamicznych starć czy walk z bossami. Przejścia między ujęciami bywają powolne, co potrafi być frustrujące. Mimo to gra oferuje sporą różnorodność przeciwników i satysfakcjonujący arsenał, co sprawia, że walka jest całkiem angażująca. Zagadki, szczególnie te logiczne w bibliotece, są dobrze zaprojektowane i stanowią miłe urozmaicenie.

Warto też wspomnieć o udogodnieniach, jakie oferuje omawiana wersja. Możliwość zapisania stanu gry w dowolnym momencie dzięki, funkcja Rewind, pozwalająca cofnąć się i powtórzyć sekwencję, a także trofea.

Oprawa audiowizualna i techniczne aspekty

Alone in the Dark: The New Nightmare, mimo swojego wieku, prezentuje się całkiem przyzwoicie, zwłaszcza w wersji na PS5. Stałe kąty kamery, choć czasem spowalniają akcję, budują gęstą, niepokojącą atmosferę. Lokacje, takie jak dwór czy otaczająca go wyspa, są klimatyczne i pełne mrocznych detali. Dostępne filtry wideo pozwalają dodatkowo dopasować wygląd gry do własnych preferencji.

Screenshot z gry Alone in the Dark: The New Nightmare na PS5 - 4

Graficznie gra nie powala na kolana, ale biorąc pod uwagę rok jej premiery, jest to solidny wynik. Modele postaci są proste, ale rozpoznawalne, a animacje, choć sztywne, spełniają swoją rolę. Dźwięk i muzyka budują atmosferę grozy, a efekty dźwiękowe potrafią nieźle przestraszyć. Niestety, wspomniane już powolne przejścia między ujęciami kamery potrafią nieco zepsuć immersję.

Podsumowanie

Alone in the Dark: The New Nightmare to gra z gatunku tych, które mają swoje wady, ale też potrafią zaoferować sporo frajdy fanom klasycznych survival horrorów. Dwa odrębne scenariusze zapewniają sporą powtarzalność, a klimatyczna oprawa i satysfakcjonująca walka sprawiają, że warto poświęcić jej trochę czasu.

Jednakże niedoskonała fabuła, przeciętne walki z bossami i momentami frustrujące sterowanie sprawiają, że gra nie jest idealna. Mimo wszystko, dla miłośników gatunku, którzy cenią sobie klimat i wyzwanie, The New Nightmare może okazać się całkiem przyjemnym doświadczeniem.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Za dostarczenie kodu dziękujemy usłudze PlayStation Plus Premium.
Udostępnienie PS+ w żaden sposób nie wpłynęło na wydźwięk powyższego materiału.
Kup doładowanie PlayStation Network

Reklama produktu w Ceneo.pl


Artur Janczak
Cześć! Mam na imię Artur i uwielbiam gry wideo niezależnie od platformy. Mimo 30 lat na karku cały czas sprawiają mi radość i liczę, że to się nie zmieni.
Scroll to top