Indiana Jones i Wielki Krąg – recenzja (NS2). Bicz, kapelusz i wielka przygoda w kieszeni
Gry na licencjach filmowych mają w branży jedną z najgorszych reputacji – i to całkowicie zasłużenie. Przez lata serwowano nam pośpieszne, pozbawione duszy potworki, które z materiałem źródłowym łączyło...
