Podczas minionego festiwalu Gry i Kultura 2026 na scenie głównej zagościł jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów polskiego gamingu – Arkadiusz „Archon” Kamiński. W trakcie blisko godzinnego spotkania twórca arhn.eu podzielił się swoimi doświadczeniami z kilkunastu lat działalności w sieci, zdradził kulisy powstawania największych projektów oraz bez ogródek skomentował kierunek, w jakim zmierza współczesna branża gier.
Od walki z algorytmami po kultowy dokument o Wiedźminie
Początki arhn.eu w 2010 roku nie należały do najłatwiejszych – projekt startował na emigracji jako skromny blog, który dopiero po latach i przełomie w 2013 roku zyskał ogromną rzeszę wiernych odbiorców. Archon bez ogródek opowiedział o swoim podejściu do tworzenia treści: zamiast gonić za trendami, clickbaitem czy kaprysami algorytmów, stawia na organiczny rozwój i bezpośrednią więź ze społecznością na żywo.

Nie zabrakło też powrotu do kulis powstawania monumentalnego filmu o Wiedźminie z 2017 roku. Produkcja, choć stała się wizytówką kanału, okupiona została wyczerpującym crunchem, wycofaniem się sponsorów i setkami godzin ręcznego spisywania wywiadów – procesem, który jak sam przyznał z uśmiechem, dzisiejsze narzędzia AI załatwiłyby w jedno popołudnie.
Cyfrowy zanik, walka o fizyczne wydania i tajemniczy hardware
Główną osią rozmowy była jednak pasja do archiwizacji i problem zjawiska Lost Media. W obliczu korporacyjnych trendów spychających gry wyłącznie do streamingu w chmurze i subskrypcji, twórca podkreślał wagę zachowywania fizycznych nośników, unikalnych prototypów oraz marzenia o stworzeniu prawdziwego muzeum gier. Największą niespodzianką podczas sesji pytań od publiczności okazała się zapowiedź autorskiego przedsięwzięcia. Zniechęcony ucieczką branży od wydań pudełkowych, Archon rozpoczął prace nad własnym projektem sprzętowym , który za cel stawia sobie przywrócenie radości z namacalnego obcowania z grami.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Reddicie lub Fediverse.
