Mortal Shell 2 już dostępne. Czy to dobry sequel?

Grafika koncepcyjna z gry Mortal Shell 2. Na pierwszym planie, na podwyższeniu ze skał i czaszek, stoi wojownik w ciemnej zbroi i masce, trzymający w rękach topór oraz odciętą głowę potwora. Wokół niego, w mroku, leżą szczątki i kościotrupy. W tle widać potężną, otwartą bramę, z której bije jasne, krwawobiałe światło. Po lewej stronie umieszczono biały napis logotypu „MORTAL SHELL” z czerwoną rzymską cyfrą „II”.
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Mortal Shell 2 oficjalnie trafiło na rynek. Gracze, którzy przez ostatnie dni ogrywali produkcję we wczesnym dostępie, zdążyli już wyrobić sobie zdanie, a ci, którzy dopiero zaczynają przygodę, mogą sprawdzić pełną wersję gry. Cold Symmetry opublikowało też zwiastun z wyróżnieniami, pokazujący pozytywne opinie na temat produkcji.

Szybsza walka i mroczny świat

Jedną z największych zmian jest system walki. Starcia są teraz szybsze i bardziej agresywne, a gra zachęca do podejmowania ryzyka i łączenia kolejnych ataków. Sam świat nadal mocno stawia na mroczny klimat i eksplorację. Fani Elden Ring mogą znaleźć tu podobne poczucie tajemnicy i niepokoju, choć pod względem rozmiaru Fallgrim oczywiście nie może konkurować z ogromnym światem gry FromSoftware.

Powłoki wracają w nowej formie

Ważną częścią rozgrywki ponownie są tytułowe „powłoki”, ale tym razem ich system został mocno rozbudowany. Każda z nich oferuje własne drzewko talentów, a umiejętności można ze sobą łączyć, tworząc różne warianty postaci. Dzięki temu łatwiej dopasować swój styl gry do konkretnych przeciwników czy bossów.

YouTube player

Jeśli lubicie gry, w których trzeba trochę pogłówkować nad własnym buildem i nauczyć się przeciwników zamiast bezmyślnie przeć przed siebie, Mortal Shell 2 może być jedną z ciekawszych propozycji tego roku. Tylko czy to wystarczy, żeby gra na dłużej wybiła się z cienia FromSoftware? A może właśnie mniejszy świat i własny pomysł na rozgrywkę są tym, czego brakowało ostatnio fanom soulslike’ów?


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Reddicie lub Fediverse.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top