Sifu – recenzja. Ja jestem King Bruce Lee Karate Mistrz!

Lubię się pomęczyć przy grach. Adrenalina towarzysząca wymagającym etapom sprawia, że nie mogę oderwać się od monitora, a satysfakcja płynąca ze zwycięstwa wynagradza godziny bolesnych porażek. Po Sifu sięgnąłem...

Scroll to top