Capcom Fighting Collection 2 – recenzja (PC). Osiem gier, jeden pakiet pełen nostalgii

Okładka kolekcji - Capcom Fighting Collection 2
Artur Janczak
Artur Janczak

Japońskie studio ponownie udowadnia, że nikt nie robi kolekcji retro gier lepiej od nich. Capcom Fighting Collection 2 to prawdziwa gratka dla fanów bijatyk, która przenosi nas w nostalgiczne podróże do czasów Dreamcasta i salonów gier. Po sukcesie Marvel vs. Capcom Fighting Collection, wydawca sięga po nieco bardziej niszowe, ale równie fascynujące tytuły. I choć może zabraknie tutaj takiego hitu jak Street Fighter, to całość stanowi spójną i niezwykle satysfakcjonującą paczkę, która z pewnością zaskoczy nawet doświadczonych graczy.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Osiem klasyków w jednym pakiecie

Najnowsza kolekcja dostarcza nam aż osiem tytułów, z których większość to prawdziwe rarytasy dostępne wcześniej wyłącznie na Dreamcaście. W skład pakietu wchodzą: Capcom vs. SNK Pro, Capcom vs. SNK 2, Street Fighter Alpha 3 Upper, Power Stone, Power Stone 2, Project Justice, Plasma Sword oraz Capcom Fighting Evolution. To niezwykle różnorodny zestaw, który pokazuje, jak eksperymentalne i kreatywne były bijatyki deweloperów na przełomie wieków.

Capcom Fighting Collection 2: Wangtang i Rouge walczą o klejnoty na europejskim placu w dynamicznej bijatyce Power Stone 2.

Każda z pozycji została starannie wyemulowana i wzbogacona o nowoczesne udogodnienia. Mamy tutaj tryby treningowe, rollback netcode umożliwiający płynną rozgrywkę online, a także bogate muzeum z grafikami koncepcyjnymi, dokumentami projektowymi i pełnymi ścieżkami dźwiękowymi. To nie jest zwykły port – to prawdziwa celebracja historii gatunku.

Triumwirat doskonałości

Bezsprzecznie największymi gwiazdami tej kolekcji są trzy tytuły, które same w sobie uzasadniają zakup całego pakietu. Capcom vs. SNK 2 to prawdopodobnie najlepszy crossover w historii bijatyk, oferujący genialny system Groove, który pozwala dostosować styl walki do preferencji gracza. Czy wolicie klasyczne combo ze Street Fighter Alpha, czy może system z King of Fighters? Tutaj macie wszystko w jednym miejscu.

Drużyna Batsu wykonuje efektowny atak specjalny na Roya w grze Project Justice, osadzonej w świecie szkolnych rywalizacji.

Power Stone 2 to z kolei definicja szalonej zabawy dla czterech osób. Ta arena fighter wyprzedzała swoje czasy o lata świetlne, oferując dynamiczne środowiska, mnóstwo interaktywnych elementów i chaos, który potrafi wywołać salwy śmiechu. Teraz, dzięki rozgrywce online, możecie cieszyć się tym szaleństwem z graczami z całego świata. Project Justice dopełnia tego trio jako niezwykle oryginalna bijatyka szkolna, która łączy elementy znane z Street Fighter EX z unikalną atmosferą japońskich liceum.

Ukryte skarby i ciekawostki

Pozostałe produkcje to fascynujące eksperymenty, które pokazują, jak różnorodne były pomysły twórców. Plasma Sword przypomina hybrydę Street Fighter z Soul Calibur, oferując walkę bronią w futurystycznym settingu. To tytuł, który nigdy nie miał szansy na sukces, wydany tuż po legendarnym Soul Calibur na Dreamcaście, ale teraz może w końcu znaleźć swoją publiczność.

Capcom Fighting Collection 2: Ryu odpala hadoukena w kierunku Kyo podczas deszczowej walki ulicznej w Capcom vs. SNK Pro.

Street Fighter Alpha 3 Upper to nieco kontrowersyjny dodatek – pozycja jest już dostępna w innych kolekcjach, ale tutaj otrzymujemy wersję arcade z dodatkowymi postaciami i możliwością włączenia crouch cancelingu. Capcom Fighting Evolution pozostaje czarną owcą rodziny – eksperymentem, który nie do końca się udał, ale stanowi ciekawą ciekawostkę historyczną. Pierwszy Power Stone, choć w cieniu swojego sequela, oferuje bardziej wyważoną rozgrywkę jeden na jeden.

Perfekcyjna emulacja

Wydawca po raz kolejny udowadnia, że wie, jak należy traktować swoje dziedzictwo. Emulacja wszystkich tytułów jest wzorowa – projekty działają płynnie, wyglądają ostro i brzmią dokładnie tak, jak powinny. Rollback netcode sprawdza się znakomicie, umożliwiając płynną rozgrywkę online praktycznie bez opóźnień. Szczególnie przyjemne jest odkrywanie Power Stone w trybie sieciowym – to doświadczenie, na które fani czekali ponad dwie dekady.

Hayato wykonuje energetyczny cios na Bilsteinie w futurystycznym pojedynku z gry Plasma Sword: Nightmare of Bilstein.

Tryby treningowe pozwalają na naukę skomplikowanych systemów walki, co jest szczególnie ważne przy tak różnorodnych tytułach. Możliwość dostosowania parametrów rozgrywki, włączania lub wyłączania klasycznych glitchy, to wisienka na torcie dla purystów. Muzeum z kolei to prawdziwa kopalnia wiedzy – od wczesnych szkiców postaci po pełne ścieżki dźwiękowe, które można odsłuchiwać w dowolnym momencie.

Drobne cienie na słońcu

Niestety, nawet ta znakomita kolekcja ma swoje mankamenty. Największym problemem jest ograniczenie rankingowego trybu online – w Capcom vs. SNK 2 zablokowano słynne roll cancele, a w Alpha 3 Upper nie można używać crouch cancelingu. To decyzje, które mogą zniechęcić najbardziej zaawansowanych graczy i sprawić, że najlepsi zawodnicy w ogóle nie będą korzystać z rankingu.

Morrigan z Darkstalkers mierzy się z Zangiefem z serii Street Fighter na tle miejskiego zaułka w grze Capcom vs. SNK Pro.

Kolejną bolączką jest pojedynczy save state działający dla całej kolekcji. Jeśli chcecie zapisać postęp w jednej pozycji, stracicie zapis z innej – to frustrujące ograniczenie, które wydaje się całkowicie sztuczne. Zdarzają się też drobne problemy techniczne, jak sporadyczne spadki klatek czy opóźnienia w ładowaniu tekstur, ale nie są to kwestie, które znacząco wpływają na przyjemność z rozgrywki.

Capcom Fighting Collection 2 – Marzenie kolekcjonera

Capcom Fighting Collection 2 to pozycja obowiązkowa dla każdego fana bijatyk. Oferuje coś niezwykle cennego – dostęp do produkcji, które przez lata były praktycznie nieosiągalne. Power Stone 2 sam w sobie jest wart całej kolekcji, a dodatek w postaci Capcom vs. SNK 2 i Project Justice czyni z tego pakietu prawdziwy skarb.

To kolekcja, która pokazuje, jak kreatywne i eksperymentalne były bijatyki na przełomie wieków. Każdy tytuł wnosi coś unikalnego do gatunku, a możliwość rozgrywki online sprawia, że te klasyki zyskują drugie życie. Tak, są tu pewne problemy i nie każda pozycja jest perfekcyjna, ale całość stanowi fascynującą podróż przez historię wydawcy i dowód na to, że dobre projekty nigdy się nie starzeją.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!


Za dostarczenie gry do recenzji dziękujemy firmie Cenega.
Udostępnienie kodu w żaden sposób nie wpłynęło na wydźwięk powyższej recenzji.
Kup Capcom Fighting Collection 2 (PC)

Reklama produktu w Ceneo.pl



Artur Janczak
Cześć! Mam na imię Artur i uwielbiam gry wideo niezależnie od platformy. Mimo 30 lat na karku cały czas sprawiają mi radość i liczę, że to się nie zmieni.
Scroll to top