Diablo 4: Lord of Hatred doczekało się prezentacji pierwszych 12 minut rozgrywki, które pokazują, od jakiego tonu zaczyna się nowe rozszerzenie.
Infiltracja kultu i starcie z siłami Mephisto
Początek prowadzi prosto do infiltracji kultu oddanego jednej z form Mephisto. Bohater działa razem z Lorathem, próbując wejść w struktury organizacji i zrozumieć, z czym mają do czynienia. Szybko okazuje się, że nie ma tu miejsca na długie rozeznanie sytuacji — napięcie rośnie błyskawicznie, a całość prowadzi do walki na statku. Starcie nie jest tylko przerywnikiem, ale naturalną konsekwencją tego, co dzieje się wokół. Kult działa agresywnie, a konfrontacja kończy się walką z potworem powstałym z jednego z akolitów.
Nowe klasy i zmiany w progresji
Rozszerzenie dorzuca konkretne elementy do rozgrywki. Warlock i Paladin mają poszerzyć możliwości budowania postaci, a zmiany w systemie rozwoju mają uprościć i przyspieszyć progres. Nie są to dodatki wrzucone obok siebie — nowe klasy i tempo rozwoju mają współgrać z tym, jak gra prowadzi gracza przez kolejne sytuacje i starcia. Ten początek pokazuje, że historia i walka są ze sobą ściślej powiązane niż wcześniej — wydarzenia nie zatrzymują rozgrywki, tylko od razu ją napędzają. Czy takie spięcie fabuły z akcją, bez wyraźnego rozdzielenia jednego od drugiego, to krok w dobrą stronę dla Diablo 4?

Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.

