EA ogłasza datę zamknięcia Origin – koniec wsparcia dla 32-bitowych systemów

Logo platformy Origin na pomarańczowym gradientowym tle. Biały symbol składający się z zaokrąglonej spirali przypominającej literę 'O' oraz nazwa 'Origin' poniżej.
Artur Janczak
Artur Janczak

EA potwierdza datę zamknięcia platformy Origin. 17 kwietnia 2025 roku klienci będą zmuszeni przejść na nowszą aplikację EA, co dla części graczy oznacza konieczność aktualizacji sprzętu. Wszystko przez porzucenie wsparcia dla systemów 32-bitowych przez Microsoft.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Koniec pewnej ery

Electronic Arts ogłosiło finalne wyłączenie platformy Origin, która służyła graczom przez 14 lat. Decyzja jest bezpośrednio związana z zakończeniem wsparcia dla oprogramowania 32-bitowego przez Microsoft. Użytkownicy zostaną przeniesieni do nowszej aplikacji EA, jednak nie wszyscy będą mogli z niej skorzystać.

17 kwietnia 2025 roku Origin zostanie wyłączony, ponieważ Microsoft zakończył wsparcie dla oprogramowania 32-bitowego

– informuje EA w oficjalnym komunikacie.

Interfejs platformy Origin prezentujący bibliotekę gier EA, w tym tytuły takie jak Anthem, Battlefield V, Madden, The Sims 4, Star Wars Battlefront II i Mass Effect. Widoczny jest ciemny pasek menu po lewej stronie oraz nagłówek informujący o dostępności gier w ramach subskrypcji Basic i Premier.

Problematyczna migracja

Choć konta użytkowników i gry zostaną automatycznie przeniesione do nowej aplikacji EA, firma ostrzega przed potencjalnymi problemami z modyfikacjami. Dodatkowo, przed migracją warto włączyć zapisywanie w chmurze, aby nie stracić postępów w grach.

Największym problemem jest jednak fakt, że nowa aplikacja EA wymaga 64-bitowej wersji systemu Windows. Posiadacze starszego sprzętu otrzymali dość bezpośrednią odpowiedź od wydawcy: „Będziesz potrzebował nowszego komputera, aby grać.”

Szerszy trend w branży

Decyzja EA to kolejny krok w kierunku całkowitego porzucenia wsparcia dla 32-bitowych systemów. Microsoft już w 2020 roku zapowiedział, że przyszłe wersje Windows 10 nie będą wspierać tej architektury. Choć dla większości współczesnych graczy zmiana może być niezauważalna, posiadacze starszego sprzętu, w tym laptopów gamingowych z poprzedniej generacji, stopniowo tracą dostęp do kolejnych usług i platform.

Origin może nie był ulubioną platformą graczy, ale jego zamknięcie symbolizuje szerszy problem branży gier — w erze ciągłego połączenia z internetem, starszy sprzęt staje się coraz bardziej odizolowany od cyfrowego ekosystemu, nawet jeśli wciąż jest w pełni sprawny.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!



Artur Janczak
Cześć! Mam na imię Artur i uwielbiam gry wideo niezależnie od platformy. Mimo 30 lat na karku cały czas sprawiają mi radość i liczę, że to się nie zmieni.
Scroll to top