Genesis Radium 600 G2 – recenzja. Mikrofon dla podcastera i streamera

Mikrofon Genesis Radium 600 G2 na biurku obok myszki i klawiatury
Kamil Podryban
Kamil Podryban

Odkąd zostałem zaproszony na gościnny występ do podcastu Pogradane, a następnie TrójKastu, złapałem bakcyla i zacząłem zabawę z własnym programem. Do tej pory wystarczał mi zazwyczaj mikrofon z zestawu słuchawkowego, teraz jednak moje wymagania mocno wzrosły. Czy więc oferowany przez Genesis Radium 600 G2 jest w stanie sprostać oczekiwaniom początkującego podcastera bądź streamera? W końcu dobra jakość dźwięku jest w takim przypadku niesamowicie ważna.

Mikrofon Genesis Radium 600 G2 ze zdjętą gąbką, leżącą obok niego na stole

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Dane techniczne

Dane techniczne
Typ mikrofonu Pojemnościowy
Charakterystyka mikrofonu Kardioidalny
Rodzaj Komputerowy, Studyjny
Komunikacja Przewodowa
Platforma Mac OS, PC
Statyw Tak
Wyciszenie mikrofonu Tak
Odbiór dźwięku Jednokierunkowy
Czułość mikrofonu -36 dB
Pasmo przenoszenia mikrofonu 30 – 18000 Hz
Maksymalna częstotliwość próbkowania 48 kHz
Regulacja kąta nachylenia Tak
Mocowanie mikrofonu Koszyk z gwintem statywowym 5/8″
Funkcje Możliwość podłączenia słuchawek, Regulacja głośności
Podświetlenie Nie
Kolor podświetlenia Czerwony
Kolor Czarny
Długość przewodu 180 cm
Złącza Mini Jack 3.5 mm, USB 2.0 Typ-C
Wersja USB 2.0
Materiał Metal
Zakres długości ramienia uchwytu 130 – 170
Akcesoria w zestawie Gąbka na mikrofon, Kabel USB, Kosz na mikrofon, Statyw na mikrofon

Pierwsze wrażenia

Opakowanie, w którym otrzymujemy mikrofon, jest zaskakująco niewielkie. Jest to głównie zasługa tego, że w zestawie nie znajdziemy żadnego ramienia. Choć dla mnie to nie problem, jest to potencjalnie największa wada Radium 600 G2. W środku pudełka znajdziemy stojak, koszyczek, gąbkę, kabel USB (C do A) oraz sam mikrofon. Jest to absolutne wszystko, czego potrzeba do rozpoczęcia nagrywania, zwłaszcza że sprzęt jest gotowy do użycia od razu po podpięciu go do komputera, niezależnie od tego, czy korzystamy z Windowsa, czy Linuxa.

Mikrofon Genesis Radium 600 G2, stojący na drewnianym stole na wiklinowej podkładce.

Jakość wykonania urządzenia zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Sama podstawa jest ciężka i solidna, więc wszystko stoi na biurku pewnie i nie jest łatwo go przesunąć, a co dopiero przewrócić. Mikrofon także jest porządnie zbudowany, więc łatwo go nie uszkodzimy. Czuć, że nie jest to tania zabawka i nada się do poważniejszego zastosowania. Przydatne okażą się również pokrętła regulujące głośność nagrywania i odsłuchu (można tu bezpośrednio podłączyć słuchawki za pomocą jacka 3.5 mm) oraz wygodny przycisk mute. W przeciwieństwie do jego odpowiednika z innego mikrofonu, z którego korzystałem dotychczas, wciśnięcie go nie wprawia sprzętu w drgania i nie wymaga dużej siły nacisku. Okazało się to dla mnie ogromnym plusem.

Testy bojowe

W przypadku tego produktu trzeba pamiętać o tym, że to mikrofon kardioidalny. Oznacza to, że zbiera on dźwięki głównie od frontu. To sprawia, że Genesis Radium 600 G2 jest dedykowany raczej do wykorzystania w sytuacji, w której jest tylko jedna osoba rejestrująca głos. Streamerzy, gracze czy nagrywający podcast będą z niego zadowoleni, jednak w przypadku próby nagrania jakiegoś wywiadu czy duetu z drugą osobą siedzącą fizycznie obok mikrofonu, skończą się odczuwalnie gorzej brzmiącym zapisem.

Genesis Radium 600 G2, rozłożony na części: mikrofon, stojak, koszyczek i gąbka.

Jednak jeśli jesteśmy jedynymi docelowymi użytkownikami, nie potrafię się przyczepić do jakości nagrywania. W przypadku sprzętu za taką cenę nie mógłbym oczekiwać więcej i jestem w pełni zadowolony z tego, jak wszystko tu brzmi. Udało mi się z jego pomocą nagrać kilka godzin treści i brak tu jakichkolwiek zniekształceń, błędów czy artefaktów. Podobnie też sprawdził się w trakcie grania. Towarzysze z drużyny zdecydowanie docenili przeskok jakościowy pomiędzy brzmieniem mikrofonu ze słuchawek a Radium 600 G2. Dźwięk jest naprawdę świetny, a próbkę znajdziecie poniżej!

Mikrofon Genesis Radium 600 G2 nachylony w kierunku ekranu



Zatem sprzęt działa dobrze i spełnia swoje zadanie w sposób bardzo satysfakcjonujący, a do tego wygląda naprawdę elegancko. Jego rozmiar i budowa sprawiają, że wygląda bardzo profesjonalnie. Brakuje mu także zbędnego podświetlenia RGB, co nadaje mikrofonowi poważnego charakteru. Osobiście z czasem doceniłem montaż w formie stojaka zamiast ramienia, bo choć ogranicza to nieco swobodę umieszczenia go na biurku, tak zajmuje on nieporównywalnie mniej miejsca, a rozstawienie go wymaga mniej czasu i pracy. Problem będą mieli tylko ci, którzy wolą mieć mikrofon naprawdę wysoko.

Mikrofon Genesis Radium 600 G2 zdjęty ze stojaka

Podsumowanie

Także jeśli potrzebujecie mikrofonu do streamowania bądź prowadzenia podcastu, sprzęt od Genesis Radium 600 G2 będzie rozwiązaniem świetnym, które jednocześnie nie nadwyręży Waszego budżetu. Cena tego zestawu zaczyna się około 300 złotych i uważam, że to bardzo uczciwa kwota za tę jakość. Dostajemy wtedy porządny produkt, któremu naprawdę niewiele można zarzucić. Wiem, że osobiście nie będę szukał niczego innego, bo moim potrzebom sprostał wręcz doskonale. Spodziewam się więc, że wszystkim poza naprawdę wymagającymi użytkownikami również wystarczy aż nadto.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), naszym Discordzie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!


Za dostarczenie sprzętu do recenzji dziękujemy firmie Genesis.
Udostępnienie klawiatury w żaden sposób nie wpłynęło na wydźwięk powyższej recenzji.

Kup Genesis Radium 600 G2

Reklama produktu w Ceneo.pl


Avatar photo
Czołem, na imię mam Kamil! Kocham gry miłością bez wzajemności, ale staram się nie brać ich za bardzo na poważnie. Najlepiej czuję się w taktycznych strzelankach, ale chętnie próbuję wszystkiego, co się da. Odkąd tylko pamiętam, zawsze chciałem pisać o grach, a tutaj mogę nareszcie spełniać to marzenie.
Scroll to top