Horizon Steel Frontiers — port na PS5 zależny od woli Sony

Horizon Steel Frontiers
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Wypadkowa równowagi mocy między wydawcą, technologią i polityką platform — tak w skrócie można opisać aktualną sytuację Horizon Steel Frontiers. Według słów producenta wykonawczego NCSoft gra jest technicznie gotowa na wersję konsolową dla PlayStation 5, ale ostateczna decyzja zależy od Sony Interactive Entertainment.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Wątpliwości co do premiery na PS5

Choć studio deklaruje, że „nie ma powodu”, dla którego nie miałoby wydać tytułu na PS5, to jednak nagle dodaje: „to nie decyzja, którą możemy podjąć sami”. Gra została zapowiedziana na PC i urządzenia mobilne (iOS/Android) za pośrednictwem launchera PURPLE. Celowana premiera to koniec 2026 albo początek 2027 roku — więc jeśli PS5 ma być częścią tego planu, to czas ucieka.

Horizon Steel Frontiers

Dlaczego to ma znaczenie?

  • Gdy myślimy „Horizon”, automatycznie przychodzi nam na myśl wysokobudżetowa gra ekskluzywna od Guerrilla Games — tymczasem tu mamy spin-off MMO/akcji od NCSoft.
  • Tytuł póki co pomija PS5, co w świecie dużych IP stanowi niemałą anomalię — nawet jeśli to tylko „na razie”.
  • Decyzja Sony może sygnalizować, że liczy się nie tylko technologia, ale też polityka platform i potencjał rynku — PS5 może chcieć wyciskać coś w zamian albo dokładnie wybierać „ile miejsca” dla klasycznego IP będzie.
  • Jeżeli NCSoftowi zależy na globalnym zasięgu, a PS5 zostanie pominięta — może to mieć wpływ na odbiór wśród graczy konsolowych, którzy mogą poczuć się „poza”.

Podsumowując

Pamiętam czasy, kiedy każde duże IP musiało być na każdej platformie, albo przynajmniej „jedna z głównych” — a dzisiaj mamy sytuację, w której nawet uznana marka może być „gdybaną”: „tak, moglibyśmy, ale czy nam pozwolą?”. Taki zwrot pokazuje, że gry to dziś nie tylko kod i ranking sprzedaży — to też układy, relacje i często kompromisy. Horizon Steel Frontiers mówi nam: czasem wystarczy, że technicznie wszystko gra — ale czy biznesowo też?


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.



Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top