Kącik Retro: Sensible World of Soccer 96/97 (PC). Futbol dla wytrwałych

Gra dostępna na:
AMIGA
PC
X360
Sensible World of Soccer - grafika główna
Konrad Noga
Konrad Noga

Ze względu na wiek nie miałem okazji, by doświadczyć szczytu popularności serii Sensible Soccer. Kiedy „dorosłem” do wieku relatywnie świadomego konsumowania gier, triumfy święciły – w zależności od tego, kogo zapytać – seria FIFA bądź Pro Evolution Soccer. Toteż zetknięcie się z Sensible World of Soccer 96/97, czyli najbardziej dopracowaną wersją kontynuacji kultowego Sensible Soccer, to dla mnie wyprawa w nieznany, acz jakże intrygując świat piłki nożnej, pozbawiony jeszcze jakichkolwiek asyst, które w obecnych czasach uznawane są za pewnik.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Najważniejszy jest kontekst

Nie potrzeba zbyt wiele czasu, by zauważyć, że Sensible World of Soccer 96/97 to produkcja zdecydowanie bardziej wymagająca od współczesnych symulatorów piłki nożnej i to pomimo wyjątkowo prostej pod względem mechaniki rozgrywki. Produkcja Sensible Soccer korzysta bowiem wyłącznie ze strzałek (o ile gramy na klawiaturze, a nie dżojstiku), pozwalając na 8 kierunków biegu, i CTRL-a (bądź przycisku fire), który działa kontekstowo, toteż w zależności od długości przytrzymania i sytuacji na boisku może odpowiadać za podanie, strzał na bramkę, a nawet wślizg bądź główkę. W zestawieniu z tym, co dzisiaj można robić w tego typu produkcjach, Sensible World of Soccer wydaje się wręcz prostackie.

Sensible World of Soccer - walka o piłkę
Walka na boisku bywa zacięta, a to wszystko przy użyciu jednego przycisku akcji!

Zgubne przyzwyczajenia

„Wydaje się” to natomiast słowo-klucz. Brak nie tylko asyst pokroju „przyklejania się” piłki do zawodnika, ale również wielu opcji dryblingu i innych dziwactw sprawia, że sukces zależy tylko i wyłącznie od nas. Początki w Sensible World of Soccer 96/97 są przez to bolesne, bo – o ile nie zjedliście na nim zębów – wymaga on odzwyczajenia się dobrodziejstw współczesnego gamingu i pokornej nauki nowych taktyk. Dość powiedzieć, że za sukces uznawałem już samo doprowadzenie do remisu 0-0. Strzelony gol to natomiast powód do celebracji nie mniejszy niż narodziny pierworodnego syna.

Oznacza to też niestety, że o ile prostota i wysoka dynamika Sensible World of Soccer 96/97 daje mnóstwo frajdy, o tyle potrafi ona też wyjątkowo frustrować. Chwała Bogu, że jeszcze nie dorobiłem się własnego pierworodnego, bo prawdopodobnie musiałbym się mocno tłumaczyć, skąd zna on tyle przekleństw i względnie kreatywnych wiązanek. Spora część nerwów wynikała oczywiście z mojego braku umiejętności – na przykład zapominania o tym, że piłka nie podąży za mną przy nagłej zmianie kierunku biegu czy nieumiejętnego przejmowania piłki.

GOG - Zagraj w nowości i Klasyki

Sensible World of Soccer - boczny
Warto nie olewać treningów.

Są jednak również elementy poza kontrolą gracza, jak chociażby system zmiany aktywnego zawodnika, który niejednokrotnie przerzucał mnie nagle na innego piłkarza, skutkując chwilowym biegiem w złym kierunku i tym samym rozłożenie przed przeciwnikiem czerwonego dywanu prowadzącego w zasadzie do samej bramki. Również podawanie momentami wydawało mi się nieco losowe, powodując tym samym, że piłka zamiast do współzawodnika niedaleko nas, leciała daleko wprzód, nierzadko pod nogi oponentów. Jestem przekonany, że do tego wszystkiego można się przyzwyczaić, ale wymaga to masy samozaparcia i czasu, co dla współczesnych, niemających dotychczas styczności z grą graczy, może stanowić spory problem.

Oczywiście mowa tutaj raczej o samotnej rozgrywce, w której – poza pojedynczymi meczami – przejmujemy rolę trenera jednego z 1500 dostępnych, realnie istniejących wówczas klubów. Biorąc sobie mniejszy klub (na przykład z ligi łotewskiej), wygranie z trudniejszym przeciwnikiem będzie potężnym wyzwaniem. Teoretycznie można włączyć w opcjach tryb równający wszystkie kluby do tego samego poziomu, ale gdzie w tym zabawa? Zdecydowanie sensowniej będzie zaprosić przyjaciół do wspólnej rozgrywki przy jednym komputerze – szansę będą bardziej wyrównane, rywalizacja bardziej zacięta, a i frajdy powinno być zdecydowanie więcej. Komputerowy przeciwnik zwyczajnie nie popełnia tylu błędów, co żywy gracz, a i nazwanie go głąbem kapuścianym po golu nie jest równie satysfakcjonujące.

Sensible World of Soccer - ustawienie
Ustawienie zawodników możemy dowolnie zmieniać, aczkolwiek nie należy to zbyt intuicyjnych mechanik.

Menadżerstwo alternatywne

Osobiście dość szybko zacząłem traktować Sensible World of Soccer 96/97 jako menadżer piłkarski. Tryb kariery pozwala bowiem nie tylko na przejęcie kontroli nad zawodnikiem, ale również – jeśli tylko chcecie – obserwowanie meczu z trenerskiej ławki, od czasu do czasu może zmieniając zawodników. W obu przypadkach pomiędzy meczami warto zapuścić się na rynek zawodników, by sprzedać swoich piłkarzy bądź nabyć nowych, wysłać swoją drużynę na trening konkretnej formacji czy w końcu posprawdzać finanse tudzież sezonowe rankingi. Nie jest to może nad wyraz rozbudowany system, ale już Football Manager 2 na ZS Spectrum udowodnił mi, że nawet prosty menadżer potrafi sprawiać sporo radości i nie inaczej jest tutaj, toteż miło, że twórcy oddali w ręce graczy wybór tego, czy sam będzie chciał wyjść na murawę.

Jednak nawet podchodząc do Sensible World of Soccer 96/97 jako do menadżera, nie unikniemy pewnych zgryzot. Te wynikają przede wszystkim z boleśnie nieczytelnego niekiedy menu, które wymaga długiego czasu, by się do niego przyzwyczaić. Dość powiedzieć, że mnie zajęło to dobrych kilka godzin, a i tak wciąż nie czuję się w jego meandrach zbyt pewnie. Jest to o tyle problem, że poza kwestiami menadżerskimi, SWOS oferuje również sporą dozę personalizacji zespołów – możemy zmieniać nazwę, imiona i nazwiska piłkarzy czy też w końcu kolory strojów.

Sensible World of Soccer - gołe chłopy, smutne

Piękno w prostocie

Metryki w żadnym razie nie oszuka również oprawa graficzna, aczkolwiek nie oznacza to, że pikselowa grafika jest wadą Sensible World of Soccer 96/97. Wręcz przeciwnie, czyni go w zasadzie ponadczasowym, bo choć nie wywoła opadu szczęki wizualiami, to sytuacja na boisku pozostaje czytelna. Zresztą wydawane w podobnym okresie trójwymiarowe gry piłkarskie kłują dzisiaj w oczy zdecydowanie mocniej. Mało tego, SWOS pomimo swojej prostoty, pokusił się również o drobne smaczki, jak chociażby stojący przed trybunami, pilnujący porządku policjanci czy różnorodna kolorystyka, sugerująca, że niektóre mecze rozgrywają się wieczorem. Świetnie wypada ponadto udźwiękowienie. Muzyki, nie licząc istnego bangera z intro, tutaj nie ma, ale za to rozgrywkom towarzyszą przyśpiewki kibiców i zaskakująco żywy komentarz.

Futbol dla wytrwałych

Sensible World of Soccer 96/97 nie da się odebrać zasług. To produkcja, która wraz z pierwowzorem wychowała całe pokolenie komputerowych piłkarzy i która do dziś cieszy się popularnością. Wciąż bowiem organizowane są turnieje (w których od niemalże dziesięciolecia króluje Polak, Blazej_Bdg), a sieciowa rywalizacja dostępna jest poprzez program SWOS 2020. Niemniej, jeżeli z serią Sensible Soccer nie łączy Cię więź nostalgii, możesz się na tym tytule nieźle poobijać, zwłaszcza jeśli planujesz grać samemu. Rozgrywka wieloosobowa to jednak zupełnie inna bestia i jeśli tylko posiadasz kilku znajomych gotowych na retro przygodę, dynamiczna i pozbawiona ułatwiaczy rozgrywka Sensible World of Soccer 96/97 może okazać się doskonałym wyborem.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


GOG - Wydawca


Avatar photo
Moim ulubionym kolorem jest zielony, ale akceptuję też niebieski i czerwony. Choć preferuję siedzenie na kanapie, nie wzgardzę nawet taboretem. Staram się bowiem nie ograniczać i grać we wszystko, na wszystkim. Pasję do grania z radością łączę ze swoją drugą miłością – pisaniem.
Scroll to top