Nitro 890 G2 - grafika główna

Genesis Nitro 890 G2 – recenzja. Do grania i do spania

Niekiedy tęsknię za czasami, kiedy do grania „w konkuter” wystarczało najzwyczajniejsze krzesło marki „krzesło” z marketu, wprawdzie pozbawione jakichkolwiek funkcji, za to kosztujące w porywach 150 złotych. Podobnej nostalgii...

Świeżynka - grafika główna

TrójKast #119 – Świeżynka

Najśmieszniej to jest wtedy, jak się Smolak pomyli i sobie na Nintendo głupi ryj rozwali! W odcinku „Świeżynka” TrójKast znów w pełnym składzie, tylko wszystko się wymieszało – Konrad...

Corsair HS35 - słuchawki pod kątem

Corsair HS35 v3 Wireless – recenzja. Gamingowe słuchawki nie tylko dla graczy

W okolicach moich niedawnych trzydziestych urodzin pewne rzeczy zaczęły się mi w mózgu przestawiać, zwiastując prawdopodobny kryzys wieku już-nie-młodzieńczego – z garażu wyciągnąłem mocno zakurzony rower, na moim telefonie...

Montezuma - grafika główna

Montezuma’s Revenge (2020) – recenzja (PC). Nie taka zemsta straszna, jak ją malują

W Polsce mamy znaną i zdecydowanie nielubianą klątwę faraona, w Stanach natomiast na udających się do Meksyku podróżnych czeka jej ekwiwalent – zemsta Montezumy. O nieżycie żołądka wspominam oczywiście...

The Caribou Trail - grafika główna

The Caribou Trial – recenzja (PS5). Piekło z daleka od domu

Mam wrażenie, że ostatnimi czasy zwiększyła się liczba gier osadzonych w czasach pierwszej wojny światowej. Oczywiście wciąż mowa tutaj o sporej niszy, ale to, co kiedyś wydawało się tematem...

Przestrzelony - grafika główna

TrójKast #116 – Przestrzelony

TrójKast #116 – Przestrzelony to festiwal przestrzeleń – przekleństwami i ostrymi opiniami – oraz postrzeleń – głównie w podbrzusze Kuby kąśliwym dogryzaniem. Ale to wszystko nadaje tylko więcej sensu...

6 7 i do pieca - grafika główna

TrójKast #115 – 6 7 i do pieca

Jak Kacper zaczął grać, to Kuba uciekł — a przez to Konrad płakał płakał. Nigdy nie może być dobrze w uniwersum TrójKastu, ale, jak to mówili greccy filozofowie, 67...

Rush of Blood - grafika główna

Until Dawn: Rush of Blood – recenzja (PSVR). Przypływ krwi, odpływ dopaminy

Odrobina coachingu na start: jeżeli kiedykolwiek pomyślicie, że jakikolwiek z Waszych pomysłów na dowolny temat jest głupi, to przypomnijcie sobie, że ktoś kiedyś uznał, że przerobienie Until Dawn na...

Scroll to top