Luty obrodził w dodatki do The Sims 4. Poza dużym rozszerzeniem w postaci Królewskiego dziedzictwa otrzymaliśmy bowiem także szereg mniejszych kolekcji. W tym tekście przyjrzymy się trzem z nich, rozpoczynając od tej, która okazała się największym zawodem – Podwórkowemu urokowi autorstwa Ravasheen. Dwie pozostałe to już natomiast twory maxisowe – garderobiany Styl ze srebrnego ekranu oraz „budowlana” Oszklona weranda. Tym, co ciekawe, jak najbardziej warto się przyjrzeć.
Podwórkowy urok

Zazwyczaj byłem bardzo zadowolony z tego, co prezentowały sobą kolekcje twórców, zwłaszcza w kontekście trybu budowania. Wysmakowany salon od Pierisima czy zaprojektowana przez Syboulette Łazienka z klasą oferowały spójne i piękne selekcje mebli, które otwierały przed graczem szereg możliwości. Tymczasem Podwórkowy urok spod ręki Ravasheen przypomina raczej sklecony na prędko pakiet, który na pierwszy rzut może jak najbardziej wydawać się całkiem atrakcyjny, ale wystarczy przyjrzeć się tylko kilka chwil dłużej, by zauważyć, że zawarte w nim meble (łącznie 25 elementów) nie pozwolą Wam na zbudowanie zbyt ciekawego ogrodu.
Zdecydowanie królują tutaj motywy drewniane, aczkolwiek głównie mowa tutaj o dekoracjach. Te stanowią bowiem lwią część Podwórkowego uroku. Faktycznie użytkowych mebli mamy zaledwie garstkę: dwie ławki, dwa stoliki (w tym jeden z jakiegoś powodu w krowie łaty) i wannę z hydromasażem. Reszta – nie licząc przyzwoitego śmietnika i skrzynki na listy – to ozdoby. Mamy więc lampkę w kształcie kamienia, lampkę w formie trawy, lampę w formie lampy, dzwonki na ścianę, które powiesić możemy obok czterech różnych i zupełnie bezsensownych desek z simlishowymi znakami.
Potencjał miały drewniane ścieżki, którymi planowałem wyłożyć ziemię dookoła wanny, ale absolutnie nie da się ich w ten sposób sensownie połączyć. Szkoda, bo gdyby Podwórkowy urok oferował kilka wariantów o różnej długości, byłby to świetny element wystroju ogrodu. Tak samo ścianki działowe, których wariantów o różnych rozmiarach jest nieco zbyt mało. Brak przemyślenia to w zasadzie motyw przewodni tej kolekcji. W separacji jej elementy wypadają nawet nieźle, ale w ramach jednego pakietu okazują się wyjątkowo niespójne, przez co lepiej sięgnąć po stareńkie już rozszerzenie Perfekcyjne patio.
Styl ze srebrnego ekranu
Kiedy pisałem o pakiecie akcesoriów Styl dawnych lat, jednym z moich zarzutów była raczej mało imponująca garderoba. Jeżeli również Was zawiódł ten element, a bardzo chcielibyście przyodziać swoich Simów w kreacje wyrwane żywcem z lat pięćdziesiątych (i nie chcecie przy tym korzystać z modów), to całkiem niezłą opcją będzie kolekcja Styl ze srebrnego ekranu, zwłaszcza że do 15 marca dołączana jest ona wraz z Oszkloną werandą do rozszerzenia Królewskie dziedzictwo. Paczka zawiera 28 nowych elementów garderoby dla dorosłych Simów, które mają za zadanie wzbudzić skojarzenia z dawnymi gwiazdami kina.
Zwyczajowo dodatki garderobiane są mi stosunkowo obojętne, lecz muszę przyznać, że Styl ze srebrnego ekranu wyjątkowo przypadł mi do gustu. Choć jest to zaledwie drobna kolekcja, to imponuje ona przyzwoitą różnorodnością. To nie tylko staromodne garnitury czy suknie, ale też drogie futra, korale, akcenty w postaci narzucanych na marynarkę szali czy też w końcu prochowce wyrwane żywcem z kina noir. Nie zabrakło też mniej formalnych kreacji, toteż znajdziecie tu również koszule, skórzane kurtki czy mimo wszystko wciąż eleganckie bluzki, wzbogacane ponadto o dodatkowe akcesoria, jak choćby rękawiczki, kapelusze lub biżuteria. Wypada to naprawdę ładnie i pozwala na sporą swobodę w tworzeniu nowych kreacji bądź odwzorowywaniu tych, które znamy z kinowych klasyków.
Oszklona weranda

Jak na kolekcję o tak nijako brzmiącym tytule, Oszklona weranda prezentuje się naprawdę zacnie. Oczywiście o ile nie przeszkadza Wam fakt, że można by rozpatrywać ją w ramach zawartości wyciętej z Królewskiego dziedzictwa. Wszak do 15 marca Oszklona weranda wraz ze Stylem ze srebrnego ekranu dodawana jest do każdego zakupu dużego rozszerzenia. Później trzeba będzie już płacić. Mocno to niefajne, ale jeśli tylko zepchnąć tę kwestię gdzieś daleko w meandry naszych umysłów i dać ponieść się beztroskiej konsumpcji, okaże się, że zawiera ona kilka niezłych bajerów.
Polski tytuł kładzie nacisk na szkło i faktycznie tę oszkloną werandę z łatwością dobudujecie do Waszego dworku lub zameczku. To zasługa czterech, idealnie się ze sobą komponujących okien o różnej wysokości i szerokości, które – po zapełnieniu nimi ścian i dorzuceniu do tego przeszklonego dachu – sprawiają wrażenie, jakby cała bryła wykonana była ze szkła. Wraz z nowymi stołami, krzesłami i szeregiem dekoracji pokroju cukiernic czy pater stworzycie w ten sposób ciekawą, nieco staromodną, zewnętrzną jadalnię, choć to tylko jedna z możliwości.
Nowe przedmioty równie dobrze posłużyć mogą do stworzenia ogrodowych miejsc na podwieczorek (angielski tytuł to wszak Tea Time Solarium), które udekorujecie choćby fontanną czy radiem w kształcie kamienia. Zresztą nie musicie ograniczać się wyłącznie do jadalni, bo przeszklone pomieszczenie wypadnie równie dobrze jako sala balowa, szklarnia czy w końcu oranżeria, która dopełni zamkowego klimatu. Brzmię tu może odrobinę jak facet z reklamy, ale nie ukrywam, że Oszklona weranda bardzo przypadła mi do gustu, przede wszystkim oferowanymi przez swoją zawartość możliwościami.
Kolekcje The Sims 4 – przegląd (PC). Jesienna moda, Powrót grunge’u
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.
Udostępnienie kodu w żaden sposób nie wpłynęło na wydźwięk powyższej recenzji.




