Studio HideWorks w końcu oficjalnie zaprezentowało swój tajemniczy projekt grozy – Liminal Point. Gra, która czerpie garściami z takich klasyków jak Silent Hill czy niedawne Signalis, zapowiada się na intrygującą pozycję dla fanów psychologicznych horrorów. Co ciekawe, premiera została zaplanowana dopiero na 2026 rok.
Dalsza część tekstu pod materiałem video
Nowe spojrzenie na gatunek
Twórcy postawili na dość nietypowe jak na gatunek połączenie – horror psychologiczny z perspektywą izometryczną. Całość napędza Unreal Engine, który pozwolił osiągnąć charakterystyczną, mroczną oprawę wizualną. W przeciwieństwie do wielu współczesnych horrorów Liminal Point nie próbuje epatować fotorealizmem, stawiając zamiast tego na własny, wyrazisty styl artystyczny.
Liminal Point zabierze nas na mroczną wyspę
Fabuła zabierze nas na tajemniczą, spowitą mgłą wyspę, gdzie wcielimy się w postać Lyry. Nasza bohaterka wraca w to niepokojące miejsce w poszukiwaniu Miry – zaginionej członkini jej zespołu. Podczas eksploracji przyjdzie nam przemierzać nie tylko mroczne uliczki tonące we mgle, ale też poznawać sekrety rozpadających się posiadłości. Deweloperzy zapowiadają, że każdy zakamarek może skrywać zarówno istotne dla fabuły wskazówki, jak i śmiertelne zagrożenie.
Survival horror w nowoczesnym wydaniu
System rozgrywki ma łączyć klasyczne elementy survival horroru z nowoczesnymi rozwiązaniami. Gracze będą musieli zarządzać ograniczonymi zasobami i podejmować trudne decyzje w konfrontacji z przerażającymi istotami. Twórcy podkreślają, że położyli szczególny nacisk na budowanie atmosfery niepokoju poprzez odpowiednie wykorzystanie dźwięku i niedopowiedzeń, zamiast polegać wyłącznie na jump-scare’ach.

Liminal Point w pierwszej kolejności zadebiutuje na PC (Steam) z pełnym wsparciem dla Steam Decka. Studio nie wyklucza jednak późniejszych portów na konsole obecnej generacji – PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz Nintendo Switch. Na ten moment nie wiemy jednak, czy gra otrzyma polską wersję językową, choć deweloperzy zapowiadają rozbudowane wsparcie lokalizacyjne.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!
