Logitech G Pro X2 Superstrike – recenzja. Prawdziwa rewolucja?

Front myszki Logitech G Pro X2 Superstrike leżącej na drewnianym stole.
Artur Janczak
Artur Janczak

Prawdziwe innowacje w peryferiach zdarzają się rzadko – większość producentów woli kopiować sprawdzone schematy. Logitech postanowił jednak zaryzykować i w Logitech G Pro X2 Superstrike wymienił serce mechanizmu klikającego na układ oparty na cewkach elektromagnetycznych. To rozwiązanie przenosi personalizację gryzonia na zupełnie nowy poziom, pozwalając użytkownikowi decydować o twardości i punkcie aktywacji przycisku za pomocą suwaków w aplikacji. Czy ten futurystyczny koncept sprawdza się w ogniu walki tak dobrze, jak obiecują tabelki w Excelu?

Pudełko Logitech G Pro X2 Superstrike

Specyfikacja Logitech G Pro X2 Superstrike

Sensor HERO 2
Rozdzielczość 100 – 44 000 DPI
Odświeżanie (Polling rate) Do 8000 Hz (LIGHTSPEED) / 1000 Hz (przewodowo)
Typ przełączników Haptic Inductive Trigger System (HITS)
Waga 61 g
Czas pracy na baterii Do 90 godzin (przy standardowych ustawieniach)
Łączność LIGHTSPEED (2.4 GHz), Przewodowa (USB-C)
Maks. przyspieszenie 88G
Maks. prędkość 888 IPS

Co znajdziemy w pudełku?

Logitech przyzwyczaił nas do konkretnych, profesjonalnie zapakowanych zestawów i G Pro X2 Superstrike nie jest tu wyjątkiem. Wewnątrz usztywnionego kartonu, oprócz samego gryzonia, znajdziemy komplet dodatków, które mają ułatwić wejście w świat profesjonalnego gamingu czy nawet esportu.

Zawartość zestawu #1

Producent dorzucił odbiornik USB LIGHTSPEED wraz z przedłużaczem (adapterem), przewód ładujący USB-A do USB-C oraz zestaw grip tape’ów, czyli naklejek poprawiających chwyt. Miłym akcentem jest dodatkowa zaślepka „puck” z teflonowym ślizgaczem, którą można zamontować na spodzie zamiast standardowej, plastikowej. Choć zestaw jest bogaty, przy tej półce cenowej można by oczekiwać zapasowego kompletu ślizgaczy, których tu niestety zabrakło.

Zawartość zestawu #2

Budowa i design – sprawdzona forma w nowym wydaniu

Wizualnie G Pro X2 Superstrike to ewolucja, a nie rewolucja. Logitech zdecydował się zachować legendarny już kształt — dość bezpieczny, który od lat dominuje na biurkach profesjonalnych graczy. Jest to konstrukcja symetryczna (choć przyciski boczne znajdują się tylko po lewej stronie), pasująca niemal do każdego rodzaju chwytu – od palm po claw grip.

Bok myszki Logitech G Pro X2 Superstrike leżącej na drewnianym stole.

Obudowa doczekała się jednak kilku stylistycznych zmian. Model dostępny jest w charakterystycznym, dwukolorowym wariancie – biały korpus kontrastuje z czarnymi przyciskami głównymi. Na boku znajdziemy oznaczenia X2 oraz Superstrike, co nadaje myszce nieco bardziej agresywnego, lekko futurystycznego charakteru w porównaniu do bardzo minimalistycznego poprzednika. Całość waży zaledwie 61 gramów, co przy braku perforacji obudowy („dziurawienia”) jest wynikiem godnym podziwu, zwłaszcza że wewnątrz upchnięto zaawansowane silniki haptyczne.

Widok myskzi od góry

Warto jednak wspomnieć o wyważeniu – ze względu na specyfikę nowych przełączników, masa przesunęła się nieco ku przodowi urządzenia. Dla większości użytkowników będzie to niezauważalne, ale osoby trzymające mysz bardzo z tyłu (fingertip grip) mogą odczuć tę subtelną zmianę balansu. Na spodzie znajdziemy czarne ślizgacze UHMWPE, które, choć trwałe, w opinii niektórych testerów mogą wydawać się nieco bardziej „szorstkie” na twardych podkładkach niż czysty teflon PTFE.

Technologia HITS – rewolucja pod przyciskami

To, co czyni Logitech G Pro X2 Superstrike unikalnym na skalę światową, to system Haptic Inductive Trigger System, czyli w skrócie HITS. Producent całkowicie zrezygnował z klasycznych mikroprzełączników mechanicznych lub optycznych pod lewym i prawym przyciskiem. Zamiast tego zastosowano cewki elektromagnetyczne, które mierzą dystans wciśnięcia przycisku z ogromną precyzją.

System HITS

Ponieważ fizyczny styk nie istnieje, Logitech musiał emulować „kliknięcie”. Odpowiada za to silnik haptyczny, który generuje drgania zwrotne w momencie aktywacji. Wrażenie jest zbliżone do korzystania z gładzika w nowoczesnych MacBookach lub ekranów smartfonów z Taptic Engine. Co to daje w praktyce? Przede wszystkim niespotykane dotąd możliwości personalizacji:

  • Regulacja punktu aktywacji: możemy ustawić, by mysz reagowała już przy minimalnym nacisku (skok zaledwie 0.1 mm), co drastycznie skraca czas reakcji.
  • Siła haptyki: w oprogramowaniu można zdefiniować, jak mocne ma być odczucie „kliknięcia” – od delikatnego mrowienia po wyraźny skok.
  • Brak zużycia mechanicznego: brak fizycznych styków teoretycznie eliminuje problem dwukliku (double-click) na zawsze.

Haptyka w praktyce

Wirtualne pole bitwy to miejsce, gdzie HITS pokazuje pazury. Według dostępnych danych, technologia ta pozwala urwać do 30 ms opóźnienia względem tradycyjnych konstrukcji. W szybkich strzelankach typu Counter-Strike 2 czy Marathon, każda milisekunda ma znaczenie przy tzw. „peekowaniu” przeciwnika.

Lewy bok Logitech G Pro X2 Superstrike

Kolejną funkcją zaczerpniętą z zaawansowanych klawiatur gamingowych jest Rapid Trigger. Pozwala on na błyskawiczne powtarzanie kliknięć bez konieczności pełnego powrotu przycisku do pozycji wyjściowej. To ogromna zaleta w grach MOBA (np. League of Legends), gdzie szybkie wydawanie komend ruchu jest kluczowe dla przetrwania. Choć początkowo brak klasycznego, „plastikowego” kliku może wydawać się dziwny, adaptacja następuje bardzo szybko, a precyzja oddawanych strzałów staje się niemal instynktowna.

Sensor i bateria – ewolucja parametrów

Sercem myszki jest najnowszy sensor HERO 2, który wyznacza standardy rynkowe. Oferuje on rozdzielczość na poziomie aż 44 000 DPI oraz imponujące parametry prędkości śledzenia (888 IPS). G Pro X2 Superstrike wspiera technologię bezprzewodową LIGHTSPEED z częstotliwością raportowania do 8000 Hz. Tak wysoki polling rate zapewnia niemal idealną liniowość ruchu kursora, co docenią posiadacze monitorów o wysokim odświeżaniu (240 Hz i więcej).

Spód myszki Logitech G Pro X2 Superstrike

Jeśli chodzi o zasilanie, Logitech deklaruje do 90 godzin ciągłego ruchu. Trzeba jednak pamiętać, że korzystanie z intensywnych ustawień haptycznych (np. poziom 5/5) oraz maksymalnego odświeżania 8000 Hz skróci ten czas o kilka-kilkanaście procent. To wciąż wynik solidny, pozwalający na kilka dni intensywnej zabawy bez sięgania po kabel USB-C. Dla fanów wygody – mysz jest w pełni kompatybilna z systemem ładowania bezprzewodowego Logitech PowerPlay.

Oprogramowanie G HUB i personalizacja

Pełne zarządzanie funkcjami Superstrike odbywa się przez aplikację Logitech G HUB. To kombajn, który, mimo ogromnych możliwości personalizacji, wciąż bywa uciążliwy – interfejs dla wielu użytkowników pozostaje mało intuicyjny, a zapisywanie ustawień bezpośrednio w pamięci myszki mogłoby być rozwiązane prościej. Przy sprzęcie tej klasy brak lżejszego sterownika opartego na przeglądarce (web-driven) jest już zauważalnym brakiem.

W samym programie najważniejszą nowością jest sekcja HITS, gdzie precyzyjnie zdefiniujemy punkt aktywacji oraz siłę haptyki. Daje to unikalną opcję ustawienia lewego przycisku jako super czułego, podczas gdy prawy może stawiać większy opór, by zapobiec przypadkowemu celowaniu (misclick). Ciekawym dodatkiem dla graczy CS2 jest tryb BHOP, pozwalający manipulować opóźnieniem scrolla, co ułatwia bunny-hopping na silnikach Source. Trzeba jednak pamiętać, że każda zabawa suwakami polling rate (do 8000 Hz) czy intensywnością wibracji realnie skraca czas pracy na baterii, co oprogramowanie sygnalizuje dynamicznie zmieniającymi się statystykami zużycia energii.

Podsumowanie – czy to nowy król gamingu?

Logitech G Pro X2 Superstrike to bez wątpienia najbardziej innowacyjna mysz, jaka trafiła na rynek w ciągu ostatnich lat. Wprowadzenie systemu HITS to odważny krok, który faktycznie przekłada się na mniejsze opóźnienia i niespotykaną wcześniej personalizację „czucia” sprzętu.

Nie jest to jednak produkt dla każdego. Wysoka cena (okolice 720-800 zł), brak modułu Bluetooth (Logitech postawił wyłącznie na wydajność LIGHTSPEED) oraz przesunięcie wagi na przód, pozycjonują ten model jako narzędzie dla profesjonalistów i najbardziej wymagających entuzjastów. Jeśli jednak szukasz sprzętu, który eliminuje bariery mechaniczne między Twoim refleksem a reakcją gry, Superstrike obecnie nie ma dla siebie konkurencji.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Za udostępnienie sprzętu dziękujemy firmie Logitech G.
Udostępnienie myszki w żaden sposób nie wpłynęło na wydźwięk powyższej recenzji.

Kup Logitech G Pro X2 SuperstrikeN

Reklama produktu w Ceneo.pl

Banner reklamowy X-KOM


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Artur Janczak
Cześć! Mam na imię Artur i uwielbiam gry wideo niezależnie od platformy. Mimo 30 lat na karku cały czas sprawiają mi radość i liczę, że to się nie zmieni.
Scroll to top