Za sprawą Monster Hunter World cała franczyza weszła na zupełnie nowy szczebel popularności. Po sukcesie Rise i jego rozszerzenia Sunbreak, gracze z niecierpliwością czekali na nową, pełnoprawną odsłonę. I oto mamy Monster Hunter Wilds – najnowszą produkcję Capcomu, która wynosi rozgrywkę na niespotykany wcześniej pułap. Jak wypada na PC? Czy jest to godny następca World? Co nowego wnosi do formuły, którą pokochały miliony graczy? Zaraz się wszystkiego dowiecie.
Dalsza część tekstu pod materiałem video
Fabuła na pierwszym planie
Monster Hunter Wilds przenosi graczy do nowego regionu znanego jako Zakazane Ziemie. Historia skupia się wokół chłopca o imieniu Nata. Przeżył on atak tajemniczego potwora zwanego „Białym Widmem” na swoją wioskę. Jako łowca wysłany przez Gildię, mamy za zadanie zbadać ten nieznany obszar. Musimy odnaleźć ludzi Naty znanych jako Strażnicy i stawić czoła Białemu Widmu. To flagowy potwór gry – Arkveld. Eksploracja nieznanej krainy nadaje polowaniom głębszy kontekst. Poczucie prawdziwej misji znacząco wpływa na dynamikę rozgrywki.
Po raz pierwszy w serii dostajemy fabułę o faktycznym znaczeniu. Nie jest ona tylko pretekstem do kolejnych polowań. Historia wciąga i dostarcza emocjonujących momentów. Choć nie jest arcydziełem, spełnia swoją rolę. Nasza postać ma pełne udźwiękowienie. Aktywnie uczestniczy w dialogach i przerywnikach filmowych. To znacząco zwiększa immersję. Kampania trwa około 18 godzin. To idealna długość. Wystarczy, by zaangażować gracza bez przeciągania wątków fabularnych.
Alma – wsparcie na każdym kroku
Jedną z najjaśniejszych gwiazd nowej odsłony jest Alma. To nasza asystentka z Gildii. Towarzyszy nam przez całą podróż. Ta charyzmatyczna postać szybko zyskuje sympatię graczy. Podoba się nie tylko jej osobowość. Ważna jest też funkcjonalność, jaką wprowadza do rozgrywki. Jej pasja do badań i urocze podejście do nowych potworów odświeża rutynowe zadania.
Alma zawsze jest przy nas. Możemy przyjmować zadania w trakcie eksploracji. Nie musimy wracać do bazy. Jej entuzjazm dla nowych odkryć jest zaraźliwy. Interakcje z naszą postacią dodają grze osobistego charakteru. Dzięki takim postaciom świat Monster Hunter zyskuje głębię. Staje się czymś więcej niż serią walk z potworami. Alma okazuje fascynację odkryciami. Martwi się o naszego bohatera. Trudno nie czuć do niej sympatii. To jedna z najlepiej napisanych postaci w historii serii.
Nowy świat, nowe możliwości
Zakazane Ziemie różnią się od wszystkiego, co widzieliśmy w serii. Wyróżniają je dynamiczne zmiany pogodowe. Całkowicie przekształcają one środowisko. Każda lokacja występuje w trzech stanach. Ugór (Fallow) – gdy teren jest jałowy i martwy. Niepogoda (Inclemency) – gdy otoczenie staje się wrogie. Dostatek (Plenty) – gdy życie bujnie rozkwita. Przejścia między stanami są wizualnie spektakularne. Mają realny wpływ na ekosystem. Krajobraz może zmienić się dosłownie na twoich oczach.
Każdy stan przynosi inne gatunki życia i surowce. Pojawiają się też różne potwory. Możesz zacząć polowanie na pustyni. Po chwili znajdziesz się w bujnym ekosystemie. Ten system wprowadza element nieprzewidywalności. Niektóre potwory występują tylko w konkretnych warunkach. Inne zmieniają zachowanie zależnie od pogody. Stają się bardziej agresywne podczas burz. Szukają schronienia podczas powodzi. To dodaje realizmu i taktycznej głębi.
Seikret – twój nowy przyjaciel
Zupełną nowością jest Seikret – olbrzymi ptak. Służy jako środek transportu. Jest też platformą do specjalnych ataków. W odróżnieniu od Palamutes z Rise, jest zawsze dostępny. Działa nawet podczas polowań wieloosobowych. Porusza się szybko i intuicyjnie. Eksploracja rozległych map staje się przyjemnością. Nie jest już uciążliwym obowiązkiem.
Możemy przywołać Seikreta w dowolnym momencie. Działa nawet po powaleniu. Ułatwia szybkie leczenie i ucieczkę. To przydatne narzędzie wzbogaca możliwości łowcy. Na Seikretcie możemy używać przedmiotów. Leczenie staje się bezpieczniejsze. A co ze stylem? Seikreta można personalizować. Dostępne są różne akcesoria i kolory. Wygląd wierzchowca dopasujemy do własnego stylu łowieckiego.
Tryb Skupienia
Monster Hunter Wilds wprowadza kilka nowych mechanik walki. Najważniejszą jest Tryb Skupienia (Focus Mode). Pozwala precyzyjnie celować atakami każdej broni. To znacząca zmiana w serii. Czyni bronie jak Wielki Miecz łatwiejszymi w użyciu. Dla doświadczonych graczy otwiera nowy wymiar taktyczny. Możesz kierować ataki dokładnie tam, gdzie chcesz. Nie musisz polegać na nieprzewidywalnym systemie celowania.
W tym trybie widzimy rany na ciele potworów. Wiemy, gdzie kontynuować ataki. Specjalne ciosy (Focus Strikes) są dostępne tylko w Trybie Skupienia. Pozwalają zniszczyć zranioną część potwora. Następnie wykonujemy potężne kombo. Każdy typ broni ma własne unikalne wykończenia. To zwiększa różnorodność rozgrywki. Dla Długiego Miecza zniszczenie części potwora z Focus Strike daje bonus. Zwiększa poziom Ducha. Umożliwia wykonanie kilku ataków Poziomu 3 pod rząd.
Starcia Mocy i Ataki Odsunięcia
Ważnymi dodatkami są Starcia Mocy i Ataki Odsunięcia. Starcia Mocy inicjujemy przez perfekcyjny blok w ostatniej chwili. Wygranie starcia powala potwora. Tworzy okno do zadania ogromnych obrażeń. To niesamowicie satysfakcjonujący moment. Blokujesz szarżę wielkiego potwora. Odwracasz sytuację na swoją korzyść. Takie momenty definiują nowe doświadczenie w Monster Hunter Wilds.
Ataki Odsunięcia przerywają atak potwora. Otwierają go na kontratak. Negują przy tym wszystkie obrażenia. Te techniki są równie ważne jak Tryb Skupienia. Dają graczom narzędzia do bardziej reaktywnej gry. Sprawiają, że walka staje się płynniejsza. Wielki Miecz dzięki nim staje się prawdziwym czołgiem. Mobilne bronie jak Podwójne Ostrza zyskują nowe możliwości. Mogą pozostać w ciągłym natarciu. Nawet w obliczu ataków przeciwnika.
Kiedy dzicz ożywa – oprawa wizualna
Monster Hunter Wilds działa na silniku RE Engine. Radzi sobie świetnie ze zmianami pogodowymi. Przejścia między stanami środowiska wyglądają przekonująco. Lokacje pełne są szczegółów nadających im życia. Efekty jak burze piaskowe czy ulewne deszcze robią wrażenie. Nie są tylko ładne wizualnie. Wpływają też na mechanikę rozgrywki. Zmuszają graczy do zmiany taktyki.
Modele potworów i postaci prezentują się imponująco. Mają wysoki poziom detali i płynne animacje. Każdy potwór porusza się w unikatowy sposób. Dodaje im to charakteru. Walki stają się bardziej emocjonujące. Kreator postaci przeszedł rozbudowę. Oferuje mnóstwo opcji dostosowywania. Możesz edytować nawet zęby swojej postaci. Zniknął podział na męskie i żeńskie zbroje. Każdy może nosić dowolny zestaw. Możliwości personalizacji są teraz znacznie większe.
Problem z teksturami
Nie wszystko jest idealne w oprawie wizualnej. W pewnych miejscach tekstury są zaskakująco słabe. Kontrastuje to z ogólnie wysokim poziomem grafiki. Czasem widać elementy z poprzedniej generacji konsol. Najbardziej widoczne jest to na skałach. Roślinność w oddali też traci szczegółowość. Przy bliższym przyjrzeniu widać kompromisy techniczne.
Problem występuje nawet z teksturami wysokiej rozdzielczości. Opcja Hi-Res to obecnie bardziej wada niż zaleta. Znacznie obciąża wydajność gry. Nie poprawia proporcjonalnie jakości obrazu. Lepiej trzymać się standardowych ustawień. Capcom musi zoptymalizować tę funkcję. Przyszłe aktualizacje powinny lepiej wykorzystać potencjał silnika. Tekstury Hi-Res na razie nie są warte spadku wydajności.
Polowanie w grupie
System multiplayer w Monster Hunter Wilds przeszedł znaczący upgrade. Widoczni gracze w lobby to świetna nowość. Zamiast Centrów Zgromadzeń mamy otwarte lobby online. Ułatwiają one współpracę z innymi łowcami. Wykonywanie wspólnych zadań staje się prostsze. Możemy zobaczyć innych graczy w bazie. Obserwujemy ich ekwipunek. Interakcje przed polowaniem dodają społecznościowy aspekt.
ych funkcji wieloosobowych, takich jak dołączanie do Squadów, proszenie o pomoc za pomocą Flar SOS i odpowiadanie na wezwania pomocy poprzez menu Zadań. Co więcej, nawet bez dostępu do trybu wieloosobowego online, otrzymamy wsparcie od łowców sterowanych przez AI, którzy są całkiem kompetentni. To ogromny plus dla osób, które lubią rozgrywkę kooperacyjną, ale nie zaw
Wydajność na PC
Na moim komputerze (RTX 4070 Ti Super, 32 GB DDR5, AMD Ryzen 7 7800X3D) gra działała bardzo dobrze. Przy rozdzielczości 1440p, z DLSS Quality i wysokimi ustawieniami graficznymi, utrzymywałem około 100 FPS, co zapewniało płynną i komfortową rozgrywkę.
Jednak moje doświadczenia są raczej wyjątkiem niż regułą. Monster Hunter Wilds ma spore wymagania sprzętowe i nie każdy będzie mógł cieszyć się tak płynną rozgrywką. Nawet na mocnych konfiguracjach, niektórzy gracze raportują problemy z utrzymaniem stabilnych 60 FPS, szczególnie w bardziej intensywnych momentach.
Ścieżka dźwiękowa
Oprawa muzyczna w Monster Hunter Wilds zasługuje na wyróżnienie. Ścieżka dźwiękowa podkreśla klimat Zakazanych Ziem. Potęguje emocje podczas polowań. Każdy region ma swój motyw muzyczny. Zmienia się on wraz ze stanem środowiska. Reaguje też na intensywność walki.
Utwory podczas walk z flagowymi potworami robią wrażenie. Orkiestralne aranżacje narastają z intensywnością walki. Dodają dramaturgii starciom. Odgłosy potworów dopracowano perfekcyjnie. Każdy ryk i warkot jest wyrazisty. Dźwięki są charakterystyczne dla każdego gatunku. Szum wiatru i deszcz uderzający o liście tworzą immersję. Zakazane Ziemie brzmią żywo i przekonująco.
Podsumowanie
Monster Hunter Wilds to niewątpliwie nowy kamień milowy dla serii. Zwiększona dostępność nie rozwodniła tego, co czyni Monster Huntera unikatową serią. Mechaniki typu open-world zostały płynnie zintegrowane z klasyczną formułą, zapewniając nowe i lepsze sposoby na cieszenie się polowaniami solo lub z innymi, jednocześnie dalej usprawniając doświadczenie.
Dynamicznie zmieniające się środowiska, nowe mechaniki walki jak Tryb Skupienia, Starcia Mocy i Ataki Odsunięcia, a także ulepszone funkcje wieloosobowe sprawiają, że Monster Hunter Wilds jest obowiązkową pozycją dla fanów serii i świetnym punktem wejścia dla nowicjuszy. Choć problemy z wydajnością na PC są rozczarowujące, odpowiednio mocny sprzęt pozwoli cieszyć się jednym z najlepszych Monster Hunterów, jakie kiedykolwiek stworzono.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!
Udostępnienie kodu w żaden sposób nie wpłynęło na wydźwięk powyższej recenzji.












