Po fenomenalnym pierwszym sezonie, który niemal jednolicie zachwycił wszystkich oglądających, Arcane stało się przykładem idealnego serialu na podstawie gry wideo. Przy okazji premiery drugiego sezonu pojawiły się informacje o pozornie ogromnym budżecie produkcji, co wzbudziło pewne kontrowersje. Jednak sprawę dosadnie wyjaśnia jeden z producentów serialu, Alex Seaver.
Dalsza część tekstu pod materiałem video
250 milionów dolarów na Arcane
Głównym wyjaśnieniem, dlaczego produkcja pozycji na podstawie League of Legends kosztowała dużo, jest prosty fakt, że serialem zajmuje się samo Riot Games. „Są artykuły o tym, jak drogie [Arcane, przyp. red.] jest, a to dlatego, że jesteśmy firmą tworzącą gry, nie studiem filmowym czy telewizyjnym„. Jak wyjaśniał dalej w rozmowie ze Screen Rant, prace nie są oddelegowywane do innych podwykonawców. Wszystkim zajmują się podmioty Riotu, a animacja tworzona jest w Paryżu w Fortiche.
Arcane — recenzja serialu. Nie znając League of Legends i tak będziecie się dobrze bawić
Showrunner Arcane, Christian Linke z kolei sprostował, że 250 milionów to nie do końca precyzyjna kwota. Zawiera ona także koszty marketingowe serialu, które także nie były małe. Dodatkowo jeden z założycieli Riot Games, Marc Merrill, wskazuje, że w przeliczeniu na koszt za minutę animacji Arcane kosztuje 1/3 czy nawet 1/4 tego, co animacje Pixara czy Illumination. Dodatkowo podkreśla, że cały budżet trafia do talentów ze studia.
Może i więc serial kosztuje dużo, a czas produkcji sezonu jest długi. Patrząc jednak na efekty, uważam, że warto było tyle czekać, gdyż bez dwóch zdań Arcane jest wybitne pod wieloma względami.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!
