Realistyczny Fox McCloud w nowym Star Fox podzielił fanów

Grupa bohaterów serii Star Fox (Slippy, Falco, Fox i Peppy) pozująca na tle pomarańczowego nieba i lecących myśliwców Arwing.
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Zapowiedź nowego Star Fox na Nintendo Switch 2 wywołała w sieci prawdziwą burzę, choć nie do końca taką, jakiej spodziewało się Nintendo. Choć data premiery ustalona na 25 czerwca 2026 roku budzi entuzjazm, to nowy, fotorealistyczny wygląd Foxa McClouda i jego ekipy stał się punktem zapalnym w dyskusjach prowadzonych w mediach społecznościowych.

Projektant serii woli wersję filmową

Do dyskusji włączył się sam Takaya Imamura, legendarny projektant postaci, który przez 32 lata współtworzył potęgę Nintendo, odpowiadając między innymi za oprawę The Legend of Zelda: Majora’s Mask. Mimo że od 2021 roku przebywa na emeryturze, aktywnie komentuje poczynania dawnego pracodawcy w serwisie X. Imamura przyznał otwarcie, że bardziej podoba mu się stylizowany, „bajkowy” wygląd Foxa z jego gościnnego występu w The Super Mario Galaxy Movie niż wersja przygotowana na potrzeby nowej gry. Design z Switcha 2 określił jako „dobry na swój sposób” i posiadający wyraźny kierunek artystyczny, ale z lekką ironią dodał, że najwyraźniej tak właśnie wygląda Star Fox, gdy on sam nie nadzoruje już prac nad marką.

Czwarty raz ta sama historia

To już czwarty raz w ciągu ostatnich trzech dekad, gdy Nintendo wraca do tej samej opowieści. Fani pozostają mocno podzieleni – z jednej strony cieszą się z powrotu marki, która przez lata tkwiła w zamrażarce obok F-Zero, z drugiej coraz częściej słychać głosy frustracji związane z kolejnym remake’em Star Fox 64 zamiast pełnoprawnej kontynuacji przygód Team Star Fox.

Wśród najważniejszych informacji o nowej wersji wymienia się:

  • realistyczne futro i zaawansowane CGI mające pokazać możliwości Nintendo Switch 2,
  • ponad 2,3 miliona wyświetleń materiału z prezentacji Nintendo Direct,
  • plotki o pełnoprawnym filmie animowanym przygotowywanym przez studio Illumination po sukcesie cameo Foxa w filmowym uniwersum Mario.

Fox McCloud patrzący na hologram generała Peppera wewnątrz ciemnego, futurystycznego pomieszczenia na statku kosmicznym.

Niepokój wokół filmowej Zeldy

Takaya Imamura odniósł się również do nadchodzącego aktorskiego filmu The Legend of Zelda. Jego zdaniem moment, w którym gracze usłyszą mówiącego Linka, może bezpowrotnie zniszczyć „magię Zeldy”, opartą między innymi na ciszy i projekcji emocji przez samego odbiorcę. Wygląda na to, że emerytowany projektant stał się dziś jednym z najbardziej szczerych krytyków własnego dziedzictwa – i jednocześnie głosem fanów, którzy coraz częściej zastanawiają się, czy nowoczesny realizm faktycznie pasuje do serii budowanych kiedyś na prostocie, wyobraźni i charakterystycznej stylizacji.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top